Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
106 postów 16 komentarzy

Superklaster

Romuald Kałwa - Dziennikarz superklaster.pl

Parlament Europejski przegłosował CETA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Polska już płaci odszkodowania korporacjom. CETA może okazać się zagrożeniem dla polskiej suwerenności.

 

 

Jak informują strony internetowe Parlamentu Europejskiego, przegłosowano umowę CETA pomiędzy Unią Europejską i Kanadą. Porozumienie ma zacząć obowiązywać już od 1 kwietnia 2017 roku.

6 października 2016 roku Sejm przyjął uchwałę 326 głosów, 90 posłów było przeciw (głównie klubu Kukiz’15 i PSL), a wstrzymało się 11 posłów.

Celem tej całościowej umowy ma być zwiększenie obrotów handlowych pomiędzy Unią Europejską i Kanadą - 408 europarlamentarzystów głosowało za zawarciem umowy, 254 było przeciw, a 33 wstrzymało się od głosu. Negocjacje rozpoczęte w 2009 roku zakończyły się we wrześniu 2014 roku, podpisane porozumieniem zawartym 30 października 30 października 2016 r.

UE w 2015 r. zaimportowała z Kanady towary o wartości 28, 3 mld euro, a eksportowały towary o wartości 35,2 mld euro. Bilans handlowy Polski z Kanadą wygląda dobrze. Wg danych „Portalu Promocji Eksportu” w okresie styczeń-wrzesień lat 2015 i 2016 Polska eksportowała kolejno – 1 345,01 i 1 468,84 mld dolarów kanadyjskich, a importowała towary o wartości 303,21 i 416,94 mld.

                                                                Nie czytali umowy

Należy zwrócić uwagę, że po niepodpisaniu, praktycznie takiej samej umowy  (TTIP) z USA, był wielki nacisk na podpisywanie tego porozumienia. Temat jest trudny i budzi niepokój, m.in. dlatego, że o umowie usłyszeliśmy stosunkowo niedawno, a negocjacje trwają już bardzo długo.

Dziennikarka Ewa Bilicka na stronie NTO, polskiego dziennika pisała:

Maja Bohosiewicz alarmowała w internecie: „Czarny protest” to tylko temat zastępczy, a po cichu forsowana jest gospodarczo-handlowa umowa CETA pomiędzy UE a Kanadą. Na pierwszych stronach czarny protest. Po cichu przechodzi właśnie ustawa, która zaważy na życiu KAŻDEGO Z NAS.

W dalszej części artykułu mamy interesującą wypowiedź Adama Sadowskiego

- To, co było do wynegocjowania w tej umowie, już zostało wynegocjowane przez poprzedni rząd - mówi Andrzej Sadowski, polski ekonomista, prezydent Centrum im. Adama Smitha. I dodaje, że ma nadzieję, iż negocjacje były poważne, nie pozorowane.

Podkreśla, że ta umowa nie ma nic wspólnego z wolnym handlem: - Wolność rynku zakłada jego prostotę. Ta umowa ma tysiąc kilkaset stron. Tu nie ma mowy o prostocie. CETA to tak naprawdę porozumienie, które ma służyć obronie rynku i produkcji z UE, Kanady, a pośrednio i USA przed ostrą konkurencją i naporem ze strony produkcji pochodzącej z krajów azjatyckich, a nawet afrykańskich. To sojusz przeciwko wschodnim i afrykańskim rynkom.

(pisownia oryginalna, przyp. autora)

Przeciwnicy zawarcia CETA podnoszą, że polscy i europejscy europarlamentarzyści nie czytali tej, liczącej blisko 1600 stron umowy i nie wiedzą na co się zgadzają.

                                                          Wpuszczenie GMO do Polski

„To wpuszczenie GMO do Polski”, czyli żywności genetycznie modyfikowanej, grzmi PSL.

Na portalu „Dziennik Polski” czytamy:

Na umowie CETA straci polski konsument, bo jakość produktów będzie gorsza. Na przegranej pozycji będą także rolnicy, bo nie wygrają konkurencji z tańszymi kanadyjskimi produktami, które wkroczą na rynek polski i europejski - mówił wczoraj Władysław Kosiniak-Kamysz podczas krótkiej prasowej wizyty na krakowskim placu targowym Stary Kleparz.

W wielkim skrócie: CETA może okazać się zagrożeniem dla polskiej suwerenności. Marian Piłka dla „PolsatNews”:

- Przyjęcie CETA zagraża suwerenności Polski. Umowa ta przewiduje praktyczną rezygnację z kontroli państwa polskiego nad działającymi na jego terytorium międzynarodowymi korporacjami. Nadaje nawet tym korporacjom prawo do uczestniczenia w procesie ustawodawczym - łącznie z możliwością jego zastopowania - dodał.

W tym samym artykule poseł Kukiz’15 Tomasz Rzymkowski dodaje, że postanowieniom CETA będą podlegały również amerykańskie firmy posiadające przedstawicielstwa w Kanadzie.

- Dzięki temu CETA w praktyce zastąpi TTIP (Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji - red.) - kontrowersyjną umowę o wolnym handlu między USA a UE, o której w ostatnich miesiącach zrobiło się nieprzypadkowo cicho - skomentował.
 
Zdaniem posła Kukiz'15 Jarosława Sachajki CETA uderzy w polskie rolnictwo, które nie będzie w stanie konkurować z kanadyjskim. "Polskie rolnictwo jest najsilniejszą branżą gospodarki znajdującą się jeszcze w polskich rękach, a CETA jest zagrożeniem dla istnienia dziesiątków tysięcy polskich gospodarstw rolnych" - powiedział.

                                             Polska już płaci odszkodowania korporacjom

Ale to co czytamy w artykule „Gazety Prawnej” jest zatrważające, CETA: 10 rzeczy, których nie wiecie o umowie UE-Kanada, a powinniście:

1. Mechanizm inwestor-przeciwko-państwu ISDS (Investor-state dispute settlement) zmienia nazwę na ICS (Investment Court System). Czy coś wymiernego idzie za tą zmianą?
Dlaczego Polska musiała już parę razy płacić odszkodowania korporacjom międzynarodowym? Dlaczego na przykład firma Cargill pozwała nasz kraj, gdy wprowadziliśmy ograniczenia na stosowanie syropu izoglukozowego? Bo arbitrzy, którzy rozpatrywali sprawę przyznali rację firmie, uznając za dyskryminację owe ograniczenia. Tłumaczyli to tym, że wysokość produkcji ustalona przez Polskę była niższa niż możliwości firmy (sic!). Zapłaciliśmy jako kraj 16,3 mln dolarów plus odsetki. I to nie jest jedyny przykład. Bo z wieloma krajami, w tym z USA, mamy zawarte umowy dwustronne, tzw. BIT-sy. Podpisywane w latach 90. XX wieku miały dawać ochronę firmom, inwestującym w krajach, które nie należały do UE, oraz zachęcać inwestorów.
Mechanizm rozstrzygania sporów na linii państwo-inwestor znany jako ISDS, w umowie CETA ma nosić nazwę ICS. Za zmianą nazwy ma iść rewolucja w pracy arbitrów, m. in. w zakresie przejrzystości ich działania. Wiceminister rozwoju Radosław Domagalski, zapewnia nawet, że Polska wprowadzi do 15-osobowego składu sędziowskiego polskiego reprezentanta. Niestety bez zmian pozostaje fakt, że pozwala się firmom ponadnarodowym zaskarżać rządy państw do prywatnego arbitrażu, a nie do krajowych sądów. Firma może zaskarżyć państwo, gdy ,uzna że zostało „pośrednio wywłaszczona” z potencjalnych zysków, bo np. państwo podniosło pensję minimalną albo zakazało stosowania jakiegoś pestycydu.

Zachęcam do pogłębiania tematu. Kierując uwagę widza na polityczne igrzyska, często przechodzi się obojętnie obok naprawdę ważnych spraw. Poniżej linki do tych interesujących artykułów:

https://canada.trade.gov.pl/pl/wymiana-handlowa/218863,polsko-kanadyjska...
http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/a/ceta-sprzeczne-opinie-o-umo...
http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/980577,co-to-jest-ceta-10-rzeczy-...

                                                Zabawne. Straszne. Dziwne. Złowróżbne

Przerażenie, uczucie farsy, groteski, może budzić fakt, że na stronach Parlamentu Europejskiego:

http://www.europarl.europa.eu/news/pl/news-room/20170209IPR61728/ceta-posłowie-za-porozumieniem-ue-kanada
http://www.europarl.europa.eu/news/pl/news-room/20170206STO61384/ceta-pa...ę-na-zawarcie-umowy-handlowej-z-kanadą

... tak mało jest informacji o umowie CETA. Przecież redaktorzy serwisu mieli sporo czasu na przygotowanie materiałów świetnie reklamujących parafowaną umowę. Tymczasem nawet nikt nie sili się na jej propagowanie.

Jakby twórcy serwisu wyszli z założenia, że i tak nikt nie uwierzy w materiały „uczciwie” promujące CETA. Zresztą, to tak jakby uczciwie reklamować nazizm.

Proszę też zauważyć, że TTIP to młodsza siostra CETA, ale była omawiana w mediach, najpierw. Czyżby specjaliści od negocjacji od początku mieli w planach medialny szum wokół tej umowy? Wiedziano, że nie zostanie parafowana, ale wg starej negocjacyjnej zasady: najpierw żądaj za dużo, oszołom propozycjami przeciwnika, by potem żądać tyle ile naprawdę chcesz.

Sądzę, że od początku wiedziano, że TTIP nie przejdzie, i nikt nad tym nie płakał, bo to od początku CET była celem porozumienia.

Na koniec: europejskie gospodarki czeka prawdziwy kryzys. Niemożliwe, żeby UE wygrała z Ameryką Północną, mając tak wysokie koszty pracy, utrudnienia, czy przepisy gospodarcze.

Jeśli CETA to faktycznie element wojny przeciwko Chinom, możemy zapomnieć o jedwabnym szlaku i jego zwieńczeniu w Łodzi i wielkich zyskach dla Polski.

 

KOMENTARZE

  • @
    23 styczna wielu ludzi cieszyło się, że Donald Trump formalnie wycofał USA z umowy Trans-Pacific Partnership (TPP). Problem w tym, że TPP ma zostać zastąpiony czymś nawet gorszym, jest nim Trade In Services Agreement (TISA). Umowa ma dotyczyć około 50 krajów. Negocjacje toczą się od kwietnia 2013 roku i pierwotnie były prowadzone przez USA, EU i Australię. Jeśli chodzi o tajność projektu, profesor J. Kelsey skomentował: "Tajemnica dokumentów negocjacyjnych jest nawet większa niż w przypadku umowy Trans-Pacific Partnership (TPP) i jest sprzeczne z działaniami w kierunku większej otwartości WTO." Do dzisiaj odbyło się około 21 rund negocjacyjnych dotyczących tego porozumienia. Wśród krajów zaangażowanych (chociaż nie ma tu ograniczenia) znajdują się m.in. Australia, Kanada, Chile, Chiny, Tajwan, Kolumbia, Kostaryka, UE, Islandia, Israel, Japonia, Meksyk, Nowa Zelandia, Norwegia, Peru, Korea Południowa, Szwajcaria, Turcja, USA, Pakistan i Mauritius.

    Dlaczego TiSA jest tak zły? Do czego może doprowadzić?

    Za Counterpunch:
    The Trade In Services Agreement (TISA) ... jeśli zostałoby przyjęty, to eliminowałoby możliwość wprowadzania przez rządy tych państw regulacji czy kontroli w sektorze finansowym, w kwestiach bezpieczeństwa online czy prywatności w sieci. Każdy "zakup lokalny" objęty lokalnym prawem, na każdym poziomie rządu stawałby się nielegalny, a to skutecznie prowadziłoby do zdemontowania przewag jakie posiadają przedsiębiorstwa państwowe oraz eliminowałoby neutralność w sieci.
  • Zdrada i to jedna z najbardziej okrutnych
    Poplecznikom PiSu, choć niestety, nie tylko im, się żyć odechce, kiedy CETA zacznie działać, a nazwiska tych 90 posłów, którzy zagłosowali przeciw powinny być zapisane złotymi zgłoskami, choć niektórzy głosowali z myślą o sobie, a nie z troski o bezpieczeństwo Polski.

    http://lotna.neon24.pl/post/134709,ceta-podpisana-polska-sprzedana
  • @Lotna 20:41:52
    Dobra zmiana . Ave. :)
  • Autor
    Nie ma co labidzić, tylko trzeba zakasywać rękawy i do roboty. To G nigdy nie może zacząć obowiązywać w Polsce. Nie możemy do tego dopuścić, bo to zniszczy nam całe Państwo.

    Żeby to weszło w życie, mysiałby to zatwierdzić nasz Sejm i to większością 2/3 głosów. To oznacza, że wszystko zależy od PiSu - zdrajców nie może być tu więcej jak 1/3 PiSu.
  • @Nibiru 22:54:27
    Niestety tak się ustawili, że to waadza ogłasza referendum i jeszcze jego wynik jest niezobowiązujący.
    Takie ustawienie jest oczywiście bezprawiem, ale póki co trzymanym siłą.

    To oczywiście był antydemokratyczny i amtykonstytucyjny zamach stanu - pozbawienie Narodu jego podstawowej formy rządzenia: demokracji bezpośredniej.
    Najpierw to trzeba wszystkim zatelepać i rządy Narodu przywrócić a uzurpatorów posadzić w dobrze strzeżonych więzieniach.

    Tu może nawet nie wystarczyć jak wszyscy podpiszą protest przeciw CETA - tu już może trzeba aby wszyscy wyszli na ulice nie tylko z protestem w randze obywatelskiego nieposłuszeństwa, z zamiarem strajku powszechnego, ale może i ze straszakiem linczowania antypolityków winnych zdrady Narodu i Państwa Polskiego.
  • @miarka 00:50:33 WOLA BOGA
    Tak mało nas jest, że mi się po prostu nie chce pisać. Jak wydobyć ludzi z poświęconego grobu†, w który zostali wrzuceni bez ich zgody jako dzieci?

    Nawet złe doświadczenia nie powodują poprawy, gdyż popełnianie tych samych błędów uchodzi w Polsce za Wolę Boga.

    Bez praw obywatela do władzy bezpośredniej, trudno legalnie działać na rzecz Narodu, szczególnie, gdy ci u władzy nie widzą ludzi, ale bydło użyteczne na mydło i mięso (armatnie).
  • @adevo 01:33:40
    Zgadzam się, tylko chciałem zaznaczyć, że to nie chrzest jest dla dziecka szkodliwy - jest przede wszystkim sakramentem wyrażającym błogosławieństwo.
    Szkodliwy jest dopiero niezgodny z nim przykład wspólnoty, która dziecko wychowuje.
    Szkodliwy jest przykład państwa, kiedy zawładną nim uzurpatorzy, państwa które okrada rodziców z niezbywalnej władzy rodzicielskiej do wychowania swoich dzieci tak, jak uważają, że to dla ich kochanych dzieci będzie najlepiej, a "wychowują" i dają przykład "wychowawczy" będący indoktrynacją ideologiczną i faktyczną demoralizacją.
    A dopiero to jest dla dziecka szkodliwe.


    Odnośnie "praw obywatela do władzy bezpośredniej" to najpierw tu trzeba wyrzucić na śmietnik tą narrację rzeczywistości przez prawo. Dopiero co o tym pisałem:
    http://piotrzw.neon24.pl.neon24.pl/post/136997,o-naturze-polityki#comment_1367568
    Władza bezpośrednia obywatela nie potrzebuje do jej wykonywania żadnych praw, bo to ona je stanowi.

    W takim przypadku bym tu pisał:
    "Bez zorganizowania się Narodu dla sprawowania przez niego władzy bezpośredniej w Państwie jako władzy nadrzędnej nad władzami przedstawicielskimi, trudno legalnie działać na rzecz potrzeb i wartości Narodu, szczególnie, gdy ci u władzy politycznej wyrastają na uzurpatorów okradających Naród z jego niezbywalnej władzy i nie widzą w Narodzie ludzi, którym winni są służbę, ale bydło użyteczne na mydło i mięso (armatnie)"


    Tak w przypadku tego dziecka, którego rodziców państwo okrada z władzy rodzicielskiej, jak w przypadku tego obywatela, którego naród państwo okrada z jego władzy zwierzchniej w państwie mamy do czynienia z uzurpatorami, z ludźmi którzy dokonują faktycznego przestępczego zawłaszczenia władzy, dokonują samouprawnienia się do niej i to już nie w interesie tych, którym ta władza powinna służyć, ale w interesie własnym, interesie określonej ideologii, lub - co jest powszechnie praktykowane w czasach dzisiejszych - swoich zwierzchników, których jest agenturą.

    Tak więc chcąc odzyskać swoją, Narodu, władzę bezpośrednią w państwie, to trzeba jeszcze wytropić i unieszkodliwić tych zwierzchników władz uzurpatorskich w państwie.
  • @Nibiru 02:58:06
    "Problem w tym że większość głosujących i tak opinie czerpie z mało wiarygodnych źródeł (zarówno ścierwomedia jak i niezależne na internecie). Potrzebny byłby zespół niezależnych prawników, który na przykład w tabelce przedstawiłby dostępnym językiem wszystkie za i przeciw..."

    Oczywiście. Dostęp do mediów to przynajmniej połowa władzy.
    Jednak nie można tu się załamywać, bo rynek medialny to rynek publiczny - niezbywalna własność narodu. To naród decyduje kogo i na jakich warunkach upoważni do nadarania na niego swojego przekazu medialnego.
    Dzięki temu to naród jest w stanie dzieki mediom nadającym na rynek publiczny kontrolować i władze państwowe i całą sferę polityki.
    Oczywiście również dopilnować, aby przekaz medialny nie był mu wrogi, ani fałszywy.

    Inna sprawa to jakośc definicji słów używanych w przekazie medialnym, w polityce, zwłaszcza prawodawstwie.
    Przecież przez zmianę ich znaczeń można wszystko fałszować. To wielkie zadanie, by upilnować definicje słów. Wikipedia tu fałszuje szczególnie.
  • @Lotna 20:41:52
    w Polsce mówienie o zdradzie jest wielką niestosownością, w kraju gdzie od blisko 30 lat wszystkie rządy chodzą ma pasku obcych.
  • @ireneusz 12:23:39
    Nie. Zdrada jest zdradą i mówić o niej trzeba zawsze. Poza tym nie od blisko 30 lat, a ponad 70 lat. Jeden Gomółka, co próbował się zerwać z tego paska.
  • @miarka 03:17:21
    >Zgadzam się, tylko chciałem zaznaczyć, że to nie chrzest jest dla dziecka szkodliwy - jest przede wszystkim sakramentem wyrażającym błogosławieństwo.
    ----------------------
    W innych krajach np. Danii czeka się aż dziecko jest na tyle dorosłe, że może się artykułować i samo decydować, czy chce tego błogosławieństwa i jakie imię mu się podoba. Ludzie mają respekt przed wolą dziecka. Prawo dzieci w katolicyzmie zatrzymuje się na hierarchii i tak jest też. Nic dziwnego, że myślenie i zachowanie postępuje stopniowo od przeszkody do przeszkody.

    >Tak więc chcąc odzyskać swoją, Narodu, władzę bezpośrednią w państwie, to trzeba jeszcze wytropić i unieszkodliwić tych zwierzchników władz uzurpatorskich w państwie.
    ----------------------
    Tu też myślisz hierarchicznie, linearnie. W ustroju DB nie ma wybranych, wszystko się rozwiązuje przy pomocy większości. Dzisiaj w USA zorganizowano jednodniowy strajk nielegalnych imigrantów. Nie działają szkoły, firmy, restauracje. Świadomość własnej ważności u większości jest ważniejsza niż zwracanie uwagi na nieliczne piekielne pomioty.

    http://iddd.de/rys/pustestudio.jpg

    http://iddd.de/rys/together.jpg
  • @adevo 21:53:25
    95% ludności Danii to są protestanci - dokładnie to luteranie. Oni stoją na bakier z Duchem Świętym i wszystko widzą literalnie, prawniczo. Mają więc wsparcie całego światowego satanizmu, całego lewactwa i masonerii z iluminatami, i żyją sobie w UE jak pączek w maśle.
    Natomiast kraje katolickie są w UE szczególnie dyskryminowane. Porównania są tu bez sensu.


    "Prawo dzieci w katolicyzmie zatrzymuje się na hierarchii i tak jest też. Nic dziwnego, że myślenie i zachowanie postępuje stopniowo od przeszkody do przeszkody".

    "Prawa" to wymysł. Nie ma czegoś takiego. Prawo to się ma wtedy, kiedy jest sprawiedliwa, uczciwa umowa i określi nie tylko prawo, ale i równoważący je obowiązek i ten obowiązek się spełni i zostanie to potwierdzone, albo kiedy ktoś udzieli komuś części swoich praw, czy zrezygnuje z części swoich praw, ale to musi być i świadome i w akcie wolnej woli. Można też uzyskać prawa z tytułu sprzedaży swojej własności, i to chyba kończy listę praw.

    O tym, co się dzieciom należy to nie decyduje żadna hierarchia, tylko władza rodzicielska kochających rodziców, krórzy wiedzą co jest dla dziecka dobre, a co złe lepiej jak ono samo. Tym sposobem dziecko otrzymuje nie to co chce, a to, co powinno dostać. I tak powinno być do czasu, aż samo będzie umiało odróżnić nie tylko co jest dobre, a co złe, ale i co służy życiu a co śmierci, a nawet co prowadzi do pokoju, a co do wojen.

    Protestantyzm ze swoimi uzurpacjami prawnymi ani nie strzeże granic dobra i zła, ani nie ma szacunku do życia, ani nie prowadzi do trwałego pokoju, tylko do wojen.

    A hierarchia to jest wtedy ja komuś podlegam, ale i mi ktoś podlega. Dzieciom nikt nie podlega. One nawet nad sobą nie panują - często nawet mimo formalnej dorosłości.


    ">Tak więc chcąc odzyskać swoją, Narodu, władzę bezpośrednią w państwie, to trzeba jeszcze wytropić i unieszkodliwić tych zwierzchników władz uzurpatorskich w państwie.
    ----------------------
    Tu też myślisz hierarchicznie, linearnie. W ustroju DB nie ma wybranych, wszystko się rozwiązuje przy pomocy większości. Dzisiaj w USA zorganizowano jednodniowy strajk nielegalnych imigrantów. Nie działają szkoły, firmy, restauracje. Świadomość własnej ważności u większości jest ważniejsza niż zwracanie uwagi na nieliczne piekielne pomioty".

    Chyba mnie nie rozumiesz, albo nie rozumiesz, czym jest demokracja bezpośrednia.
    Otóż ona uzupełnia demokrację przedstawicielskę i wkracza wtedy, kiedy z demokracją przedstawicielską coś się źle dzieje, albo kiedy jest potrzeba rozwiązać problemy demokracji przedstawicielskiej, uzgadniać plany, umowy, prawodawstwo, czy uprawniać do czegoś władze przedstawicielskie, odwoływać lub powoływać władze przedstawicielskie.

    Władze przedstawicielskie, które przekraczają zakres swojej misji do której zostały powołane przez władzę zwierzchnią w państwie , czyli naród, konstytucję, oraz ewentualne specjalne uprawnienia nadane im w ramach demokracji bezpośredniej są uzurpatorami władzy.

    Mało tego, mają z zasady swoich zwierzchników, tylko że oni nie mają absolutnie nic wspólnego z demokracją bezpośrednią.
    Ich już trzeba traktować jako najeźdźców i utajone władze okupacyjne.

    Jeżeli chcieć tu mówić o hierarchii władzy jako tych władz stojących nad władzami państwowymi, a ich z kolei nad obywatelami, to taka hierarchia jest hierarchią mafijną. I za rządów PO miała tu i rozszerzenie w postaci przyzwolenia władz państwowych na to, aby "wszyscy kradli", tworząc w ten sposób pogłębiającą się mafijną hierarchię. To może dobrze tłumaczyć siłę jaką jeszcze ma "totalna opozycja", której ten stan spasował, bo teraz raczej nie nakradną.
  • @miarka 23:15:14
    >Chyba mnie nie rozumiesz, albo nie rozumiesz, czym jest demokracja bezpośrednia.
    Otóż ona uzupełnia demokrację przedstawicielskę i wkracza wtedy, kiedy z demokracją przedstawicielską coś się źle dzieje, albo kiedy jest potrzeba rozwiązać problemy demokracji przedstawicielskiej, uzgadniać plany, umowy, prawodawstwo, czy uprawniać do czegoś władze przedstawicielskie, odwoływać lub powoływać władze przedstawicielskie.
    -------------------
    Tak mam inną definicję DB. Gdy Demokracja Bezpośrednia uzupełnia Demokrację Przedstawicielską to nazywa się demokracją półbezpośrednią inaczej demokracją szwajcarską.
    http://idb.neon24.pl/post/54522,demokracja-polbezposrednia

    Ja wprowadziłem jeszcze dodatkową nazwę dla ustroju DB, tu przyczyny dlaczego:
    http://idb.neon24.pl/post/89375,demokracja-kulista
  • @miarka 23:15:14 Prawa dzieci do wolności i decyzji.
    >O tym, co się dzieciom należy to nie decyduje żadna hierarchia, tylko władza rodzicielska kochających rodziców, krórzy wiedzą co jest dla dziecka dobre, a co złe lepiej jak ono samo. Tym sposobem dziecko otrzymuje nie to co chce, a to, co powinno dostać.
    ---------------------------
    Mam doświadczenie własne. Zachorowałem, jako małe dziecko (4-5 latek) na zapalenie napletka, który się przykleił. Ojciec i matka pojechali ze mną do pediatry.

    Pediatra zaproponował obrzezanie. Spytałem się lekarza, co to jest obrzezanie? - On to usunięcie skórki, Twój ogonek się przy tym wydłuży, a skórka nie będzie się przyklejała, gdyż jej nie będzie. Ojciec dodał do matki: będzie mógł uchodzić za Żyda... Matka i ojciec się na operację zgodzili. Pediatra spytał:, a co ty chcesz? Ja mu odpowiedziałem: nie zgadzam się, chcę mieć piękny ogonek, jaki mają greccy bogowie, jak Apollo. Rodzice uszanowali moją wolę. Lekarz chwycił mnie za fiuta i nagłym szarpnięciem oderwał przyklejony napletek.

    Jestem bardzo wdzięczny rodzicom, że mi od najmłodszych lat pozwalali na własne decyzje. Była to moja podstawa do psychicznej niezależności, poznania wolności i uwolnienia się ze wszystkich więzień i wpływów: komunizmu, szkoły, rodziców, kościoła, mediów. Tak obszerna podstawa była jednak za mała. By PRL mnie nie zniszczył, musiałem z Polski wyjechać-, ale to inny temat.

    http://iddd.de/rys/dziecitureckie.jpg
  • @adevo 03:38:26
    Jak tak szczegółowodefiniować to masz rację.
  • @adevo 04:35:21
    Przykład ciekawy, ale to nie o to chodzi - nie o sprawy techniczne i nie o takie drobiazgi, tylko o wybory moralne.
    Ludzie i jąder, i penisów są z powodu chorób czasami pozbawiani.
    Jakby to było groźne dla życia to rodzice na pewno by się na twój wybór nie zgodzili.

    Niby nie kalectwo, ale swoją drogą, to jakby Bóg chciał, żeby ludzie napletków nie mieli, to by im ich nie dawał, i rodziców, którzy słuchają dzieci w takich przypadkach też.

    Ale tak na boku, to ciekawe, gdyby to było dzisiaj - gdyby tak lekarz powiedział, ze to dobra okazja, żeby wyciąć wszystko i przerobić Cię na dziewczynkę i rodzice by oponowali, ale Tobie by się to spodobało?
  • @miarka 08:49:23
    Przypomniał mi się wpis do mojego pamiętnika od koleżanki w 3 klasie szkoły podstawowej Jadwigi Śliwińskiej: narysowała i pokolorowała pięknie wiązkę róż i wpisała cytat z Adama Mickiewicza:
    "Miej serce i patrzaj w serce".

    http://iddd.de/rys/rosen.jpg
  • @Lotna 20:41:52 "Zdrada i to jedna z najbardziej okrutnych"
    .

    http://miarka.neon24pl.neon24.pl/post/137048,panstwo-opiekuncze#comment_1367977

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31