Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
161 postów 44 komentarze

Superklaster

Romuald Kałwa - Dziennikarz superklaster.pl

Neminem captivabimus nisi iure victum

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Współczesna cywilizacja europejska rodziła się w Polsce

„Neminem captivabimus nisi iure victum” - zasada Rzeczypospolitej, od której uczyć się mogą nasi „przyjaciele” z zachodniej i wschodniej Europy. W tłumaczeniu brzmi: „nikogo nie uwięzimy bez wyroku sądowego” lub „nikogo nie uwięzimy, chyba że prawnie zostanie zasądzony”.
To my Polacy byliśmy pierwsi
Sformułowana w 1425 r., ostatecznie w życie weszła ustanowiona przywilejem jedlneńskim z 4 marca 1430 i krakowskim z 9 stycznia 1433 r., uchwalonym przez Władysława Jagiełłę w stosunku do szlachty - której, dzięki temu prawu - nie można było władcy według uznania poniżać - skazywać na jakąkolwiek karę bez prawomocnego wyroku sądowego.
I ci nikczemnicy odzwierciedleni gębą niewykształconego Martina Schulca, Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego (jaki przewodniczący - taki parlament), śmią nas uczyć demokracji. Niewykształcone bydle M. Schulc, po przemówieniu francuskiego europosła w obronie polskiej niezależności i antynajeźdźczej polityki premier Beaty Szydło, twierdzi, że w polskim parlamencie nie wolno klaskać. Obudźcie się Polacy! Ile jeszcze będą pluli Nam w twarz, bez żadnej reakcji?! I słów tych nie kieruję do blogerów – autorów na prawicowych portalach – ludzi świadomych, mających jakieś cele, może i sprzeczających się między sobą - bo ich do tego namawiać nie trzeba, ale do tzw. zwykłych ludzi, aby podnieśli swojego ducha z kolan.
Prof. Tomasz Panfil na wykładzie mówił: bojarzy w Rosji nie mieli żadnych praw. Nie mogli nawet decydować, za kogo wydać córkę. Własność majątku? Tak, ale tylko w zakresie tego, co mieli na sobie. Tymczasem w Polsce od wielu lat mieliśmy do czynienia z nietykalnością osobistą i prawem do procesu.
Jak wyglądała  sytuacja w krajach pysznego Zachodu? (Pycha krąży przed upadkiem – a tak przy okazji, powinniście przyjąć więcej islamskich uchodźców). W Anglii dopiero w wyniku wojny domowej 1648 r, a we Francji po rewolucji wprowadzono wolności obywatelskie. Tam król mógł zrobić z obywatelami – szlachtą – wszystko.
I oni uczą nas na czym polega cywilizacja europejska, demokracja i nowoczesność, a My bezmyślnie uczymy na wyższych uczelniach refleksji m.in. Tomasza Hobbesa, zwolennika absolutyzmu, zapominając o własnych myślicielach:
- zmarłym w Krakowie Krzysztofie Warszewickim (1543-1603), autorze: „O najlepszym stanie wolności”, urodzonym we Frankonii, ale zmarłym w Rakowie Janie Crellu (1590-1633), autorze: „O wolność sumienia”, czy o publicystyce politycznej, gdzie rozważano ustrój monarchii mieszanej” w czasach Rokoszu Zebrzydowskiego (1606-1607).
A czy dostatecznie uczy się o „znanych”: Janie ze Skarbimierza (1365-1431) i Pawle Włodkowicu (1370 – 1435), twórców współczesnego (tzw. polskiej szkoły) prawa międzynarodowego, głosicieli tolerancji, prawa pogan do samostanowienie, a nie  „prawa” do mordów krzyżackiego barbarzyństwa?
W tym miejscu przypomnijmy rok, kiedy USA zlikwidowało niewolnictwo – 1865 r. (XIII poprawka do konstytucji), segregację rasową – 1964. Aborygeni w Australii uzyskali prawo głosu dopiero 1962 roku. Kobiety w Szwajcarii uzyskały prawo głosu w 1971, a w Księstwie Liechtenstein w 1984 roku. W szwajcarskim kantonie Appenzell Innerrhoden dopiero w 1990 roku kobiety mogły głosować!

Warto tę wiedzę udostępnić swoim znajomym, którzy przepraszają, że żyją i dziękują krajom zachodniej Europy, że mogą tam pracować za najniższe stawki wykonując przeważnie najcięższe prace. 

KOMENTARZE

  • Książka o. Jacka Salija OP
    Jest książka o. Jacka Salija OP na ten temat. Nie mam jej, nie czytałem całej, a tylko niektóre rozdziały w prasie. M. in. jest tam o pewnym, liczącym się, polityku angielskim, który z pogardą pisał o Rzeczypospolitej, że tam to każdy może wierzyć w co chce, myśleć co chce i nikt mu w związku z tym nawet uwagi nie zwróci. Niestety, nie pamiętam, co to był za polityk i z którego wieku.
  • LIST OTWARTY DO PANA OPARY.
    Do roku 2010 zginelo na swiecie smiercia meczenska 70 mln chrzescijan, z czego w 20 wieku 45 mln. Co roku ginie na swiecie 170 tys chrzescijan. Wspolczesna nagonka na duchownych w kosciele katolickim zostala opracowana przez ministra 3 Rzeszy Josepha Goebelsa i deputowanego Hitlera, Martina Bormanna.W prasie niemieckiej zaczely sie pojawiac arykuly o niemoralnosci duchownych by usprawiedliwic nadchodzace akcje. W roku 1935 aresztowano 276 ksiezy, zakonnikow i siostr, zaczeto sciagac krzyze z klas, konfiskowac mienie, zamykac klasztory. Do samego Dachau wsadzono 2720 duchownych. Ta faszystowska metoda z wlaczeniem mediow jest powielana dzisiaj. Tym razem chodzi o kase. Kasa jest duza. Do roku 2010 diecezje katolickie w USA wyplacily wynegocjowane zadoscuczynienia dla ofiar w wysokosci : $3,236,497,222. Za sprawe o uszczerbek na zdrowiu adwokat bierze w USA 40% wygranej kwoty.Nie wiadomo ile % biora adwokaci od sexualnych ofiar. Ciekawe jest, ze w USA nie bylo zadnej sprawy kryminalnej (na ile mi wiadomo) przeciwko ksiadzu pedofilowi. Te sumy odszkodowan sa wynegocjowane. Sexualne przestepstwa maja okres, w ktorym trzeba je zglosic na policje. Rozni sie to od stanu do stanu: 3-6 lat. W niektorych stanach zniesiono ostatnio te limity. Na przyklad w stanie Connecticut okres ten byl 5 lat a w 2007 zmieniono to i teraz mozna zglaszac przestepstwa seksualne popelnione zylion lat temu i policja musi sledztwo robic. Diecezje w USA placily ofiarom ksiezy , ktorzy nie zyli juz od wielu lat. Nie mogli wiec sie bronic. Nie jestem prawnikiem tylko inzynierem i w mojej glowie sie to nie miesci. W Polsce mamy tez odgalezienie tej antykatolickiej akcji: Pralat Jankowski, Ojciec Rydzyk, ksiadz Gil odsiadujacy 3 lata bez wyroku sadu to przyklady.
    Po co ja to Panu pisze?
    Nie sadze by Pan chcialby byc wspolodpowiedzialny przed Bogiem za walke przeciw niemu. Przez przeoczenie ukazaly sie na panskim Neonie artykuly nijakiego RAM, paszkwile pod adresem Kosciola Katolickiego. Grzecznie odpowiedzialem mu co o tym sadze a on skasowal me wypowiedzi. Bardzo cenie sobie Neona, sa rozne kontrowersyjne stanowiska, ktore szanuje, ale na walke z Kosciolem (obojetnie jakim) nie powinno byc tu miejsca.
  • Cudze chwalicie, swego nie znacie...
    Bardzo ważna i potrzebna notka.
    5*

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031