Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
122 posty 22 komentarze

Superklaster

Romuald Kałwa - Dziennikarz superklaster.pl

Die Welt straszy Polskę wojną

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jeszcze II wojna światowa się nie skończyła (brak traktatu pokojowego), nie ma niemieckiego zadośćuczynienia, tak koniecznego do przebaczenia, a ci już kolejną wojną straszą...

Przegląd niepolskiej prasy w Polsce:
 
O sprawie reparacji od Niemiec pisze portal Wirtualna Polska, który ostatnio ma problemy z bronieniem interesów państwa, na terenie którego działa, na którym korzysta i na którym robi interesy.
 
"Obliczenie w jakikolwiek sposób szkód Polski w czasie II wojny światowej jest niemożliwością. A nawet, gdyby miało się to udać: żaden kraj na świecie nie byłby w stanie nawet częściowo wyrównać takich rachunków" - komentuje polskie żądania niemiecki "Die Welt".
 
Punkt widzenia niemieckiej gazety: sprawa odszkodowań ma charakter polityczny, a politycy PiS chcą ją wykorzystać do „uderzenia” na Niemcy.
 
„Nawet, gdyby miało się to udać: żaden kraj na świecie nie byłby w stanie nawet częściowo wyrównać takich rachunków. Tym bardziej, że każdy świadomy historii człowiek, chociażby na przykładzie wojny niemiecko-francuskiej z lat 1870/71 czy I wojny światowej, zdaje sobie sprawę, że żądania reparacji wojennych zawsze prowadzą do ujemnych skutków: zawiści, nienawiści a w najgorszym przypadku do następnego konfliktu"
 
Komentarze pod artykułem:
 
SZOK:
 
Żaden kraj nie byłby w stanie nawet częściowo wyrównać strat? To bezczelność. Czy ja mogę zniszczyć komuś dom, wybić rodzinę i powiedzieć, że poniosę konsekwencji bo mnie na to nie stać? Zresztą skoro stać Niemców na socjal dla nielegalnie wpuszczonych imigrantów to tym bardziej na spłacanie zniszczeń wojennych w Polsce. Możemy im rozłożyć to na dogodne raty.
 
Ami:

Żaden naród prócz Niemców nie robił z ludzi mydła, abażurów z ludzkiej skóry, nie gazował w komorach, nie palił ludźmi w piecach. Pora za to odpowiedzieć.
 
 
Artykuł nagle zniknął z głównej strony. Obawa przed skandalem? Co, internauci źle oceniają informacje o pogróżkach wojną?
 
Dziwne... Die Welt cytuje dzisiaj także Onet.pl, gdzie „martwi się” o Prezydenta Dudę. Czyżby to jakaś antypolska kampania Niemców w Polsce?

„Polska jeszcze raz sprostała wymaganiom, jakie stawia przed nią jej reputacja "europejskiego kraju wolności".

„Obóz Kaczyńskiego podzielił się nagle, jakby uderzył w niego piorun”.

"Groźby ze strony polityków PiS, że nie wesprą wyboru Dudy w 2020 r. świadczą o (...) manii wielkości albo panice".

„Być może polska pokojowa rewolucja 1989 była zbyt aksamitna?”.
 
"Polska zawsze potrafi zaskoczyć. Największa niespodzianka tego lata: jeszcze kilka dni temu można było mówić o Polsce jako o »obozie Kaczyńskiego«. Nagle to się skończyło. Wczorajszy monolit pokazuje głębokie rysy; imponująca dotąd »wertykalna władza«, jakby powiedziano w Rosji, niemal przez noc się rozgałęziła albo wręcz podzieliła na dwie części" – pisze "Die Welt" w obszernym artykule Gerharda Gnaucka "Kraj wolności".

"Czy znaczy to, że groźba powstania państwa autorytarnego minęła? I co skłoniło prezydenta Dudę, który dotąd uchodził za notariusza Kaczyńskiego, do rzucenia rękawicy?".
 
O demokrację w Polsce „martwi się” autor tekstu Gerhard Gnauck, od 1999 roku stały korespondent Die Welt w Warszawie. Link:
 
Na portalu (die)welt.24 oceniane jest znane zdjęcie, gdy Niemcy łamią posterunek graniczny, co miało być inscenizacją (bo słup miał być wcześniej przepiłowany). W tym historycznym tekście już na samym jego początku wspomina się, a jakże, o absurdalności roszczeń wojennych wobec Niemiec nacjonalistycznych polityków z rządzącej partii PiS, że kwestia reparacji od Niemiec jest już politycznie i dzięki międzynarodowemu prawu zakończona.
 
Proszę zauważyć. Wszędzie Niemcy piszą, nie podając żadnych dowodów, aktów prawnych, podpisów polskiego rządu, że sprawa jest już zakończona. Takiego!

W artykule nic nie zauważyłem o ogromnych zniszczeniach Polski przez Niemcy. Link:
 
Chyba musimy przeprosić niemieckich przyjaciół, że Polska w ogóle śmie podnosić głowę i nie ma zamiaru konsultować się z Niemcami w ważnych dla Polskiego państwa sprawach, np. reformie sądów, suwerenności gospodarczej i prawdy historycznej.

Jeszcze II wojna światowa się nie skończyła (brak  traktatu pokojowego pomiędzy Polską a Niemcami), jeszcze nie było niemieckiego zadośćuczynienia, tak koniecznego do przebaczenia, a ci już kolejną wojną straszą. 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Niemcy muszą rozliczyć się z historią .Pozdrawiam. :http://wpolityce.pl/historia/352035-niemcy-musza-zaplacic-za-koszmarne-zniszczenia-wojenne-straty-te-mozna-ocenic-tylko-w-warszawie-na-ponad-50-mld-zl ,oraz http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/tanzania-chce-odszkodowan-za-zbrodnie-popelniane-przez-niemcow,714083.html
  • Na dwa fronty?
    Polski nie stać na jednoczesny konflikt z Niemcami i Rosją. Nawet mając tak poteżnego sojusznika w USA.

    Na Ukrainę czy Rumunię nie należy liczyć bo te kraje są raczej pro-niemieckie.
  • @Pedant 17:14:00
    A po co konfliktować się z Rosją? Rosja cudem nie jest, al to szwaby i żabojady nas atakują. "Obawiam się", że to zachód i UE, a także USA, tamowały rozwój Polski i drenowały ją finansowo.
  • Od kiedy pamietam to ciagle gada sie o wojnie, albo przeszlej, albo terazniejszej,
    albo przyszlej.Ktos trzyma ludzi w ciaglym strachu w jakims celu.
  • @Autor
    Niemcy dopiero kilka lat temu wypłacili Francuzom ostatnią transzę w ramach odszkodowań za I wojnę , czyli teraz należy uruchomić jakiś program wypłat dla Polski za wyrządzone nam szkody w czasie II wojny , to można rozłożyć nawet na np 50 lat po 10 mld € rocznie
  • Pożyteczni idioci Czy zdrajcy ?
    Polityka zagraniczna PIS jest zabójcza dla Polski.
    To polityka wrogów dookoła i sojusznika daleko i takiego który jest znany z tego że tylko własne interesy respektuje.

    Kto dzisiaj obroni Polskę gdy Niemcy zechcą odzyskać siłą swoje byłe landy wschodnie ?
    Armia Polska? ...hahaha nie istnieje
    Rosja ? ... a jaki ma interes bronić swoich najzacieklejszych wrogów.
    Anglia ? ... hahaha
    islamska Francja ? ... hahaha
    USA w upadku ? .... a jaki maja w tym interes ? jak ich Roska globalnie szachuje.
    A może Izrael ??? ... dla nich Polska to kolonia podobnie jak Niemcy.
    ONZ ??? to całkowicie skompromitowana organizacja podległa interesom USA i globalnego żydostwa...
    Może Watykan ?... a ile dywizji ma Watykan ?

    Nic nie jest w stanie obronić Polski.
    A możemy jeszcze dostać cios nożem w plecy od "sojuszników".
    Sojusznicy umieją liczyć pieniądze a Niemcy mają pieniądze.


    Pytani jest takie czy polityka post solidaruchów to zdrada czy wrodzony idiotyzm?
    Ja stawiam na zdradę. Nikt nie jest tak głupi nawet ortodoksyjny średniowieczny katolik.
    PIS od PO różni się tylko scenariuszem rozbiory Polski.
    PIS mówi nie ale robi wszystko by Polskę politycznie wyizolować.
    PO mówi do polaków nie a po cichu do Niemców (Merkel) mówi tak.
    PSL jak zawsze kto da więcej...
    Reszta sceny politycznej został skutecznie zlikwidowana.

    Uczcie się niemieckiego (na zachodzi Polski) i Ukraińskiego na wschodzie Polski.

    Może powstanie międzymorze ale jak już to tylko z ogryzkiem Polski (bez ziem zachodnich).

    Tylko Rosja może zablokować taki scenariusz.
    PIS robi wszystko by Rosja tego nie chciała.
  • @Oscar 19:49:36
    "Tylko Rosja może zablokować taki scenariusz.
    PIS robi wszystko by Rosja tego nie chciała."

    Polityka jest prosta, jak ktoś jest dla ciebie przyjazny to go wspierasz, jak ktoś jest wrogi, to starasz się go osłabić.
  • @Oscar 19:49:36
    5*
  • @Oscar 19:49:36 ........................5*
    To jest ta sama polityka, którą realizował obóz żydo-sanacyjny, polityka likwidacji Polski.
    Żyd nienawidzi Polski, nie chciał jej w 1918 i w 1945, nie chce i dzisiaj.
  • po co te nerwy,
    Obowiązkiem władz Polski( wszystkich poprzednich także) było wystąpić o ostateczne uregulowanie stosunków z naszym sąsiadem. Wszak istotnie nie mamy traktatu z Niemcami, w którym byłyby zapisy o tzw. Ziemiach odzyskanych, Śląsku, Pomorzu itd, ale także o reparacjach wojennych. Ludzie żyjący na tych terenach w istocie "żyją na walizkach".
    Przez dziesięciolecia Niemcy widząc bezczynność kolejnych władz Polski skutecznie wybielali swoje zbrodnie i dzisiaj nawet przekaziory rządowe, a więc w rzeczywistości rząd twierdzi : polskie obozy.
    Nie mamy (prości ludzie ) jasności czy odszkodowania się należą czy nie, ale na stronie polskiej wisi obowiązek wykazania wielkości krzywd, natomiast na stronie niemieckiej udowodnienie, iż zostały zaspokojone. To Niemcy, a nie Polska muszą (!) udowodnić, iż reparacje Polsce się nie należą.
    I drugi aspekt: samo postawienie sprawy przed międzynarodowym trybunałem niesie nie do przeszacowania korzyści dla Polski. Nie warto zawracać sobie głowy pokrzykiwaniem i połajankami ze strony niemieckich gazet (a tym bardziej naszych, rodzimych zadaniowanych dyżurnych gęgaczy). To jest dopiero preludium, ciąg dalszy będzie niezwykle interesujący. Moim zdaniem sprawę można porównać do Procesu Norymberskiego (a zwłaszcza jego dalszego ciągu, gdyż to właśnie wówczas alianci powinni określić straty i sposób odszkodowań), ta sprawa jak toczący się kamień będzie nabierała rozpędu i będą wychodzić coraz to nowe okoliczności.
    I na koniec: zastanawiający jest logiczny ciąg zdarzeń :
    1. Przemówienie prezydenta Trumpa,
    2. Negatywne, wrogie komentarze w Niemczech,
    3. Żądanie Polski odszkodowania do Niemiec.
    .... dlatego jestem optymistą o szansach na uzyskanie odszkodowania.
  • @apoloniusz 23:39:23
    Odszkodowania nigdy nie sa w pelnej sumie.Zwykle jest to jakis % od calej sumy. 1 cent na kazdym $ na przyklad albo jeszcze mniej.Tak wiec te odszkodowania moga byc bardzo mizerne.
  • @staszek kieliszek 02:57:23
    O wszystko należy powalczyć. Czyż i ty jesteś optymistą ?
  • Tylko zdrajcy folksdojcze są przeciw reparacjom wojennym i oczywiście stosują
    te same co zawsze KGBoskie techniki manipulowania, że nie ma szans, że to głupota, że nie warto, że to dziadostwo itd itp
    To typowe dla zdrajców TWarzyszy folksdojczów czy KomoRuskich WSIowych UBywateli których w Polsce masa co tam masa Rzesza i to IV.
    Temat reparacji to kolejny temat łatwo pozwalający rozpoznać wroga Polaków i Polski, zdrajce służącego ruskiemu pruskiemu okupantowi i grabieżcy.
    Reparacje są obowiązkiem każdego Polaka wobec przodków, rodzin i potomków oraz wobec ojczyzny.
    Trzeba pamiętać że Niemcy dzięki folksdojczom i EU cały czas okupują Polskę i grabią nas i rujnują oraz poniżają i oczerniają przed światem.
    Tylko reparacje wojenne uzdrowią relacje Polaków z Niemcami i innymi krajami. I skończą z Niemiecką propagandą zrzucającą ich odpowiedzialność za zbrodnie II WŚ i obciążające nimi Polaków. Walka o reparacje pokaże całemu światu że to Niemcy są sprawcami tych zbrodni.
    Trzeba pamiętać że Niemcy dzięki folksdojczom i EU cały czas okupują Polskę i grabią nas i rujnują oraz poniżają i oczerniają przed światem. Do kolejny dowód na to że tylko walka o reparacje i ich wypłata wyleczy tych zbrodniarzy i bandytów z takiego traktowania Polaków.
    Wywalczone odszkodowania pozwolą na odbudowę należnej nam pozycji w Europie na świecie, pozwolą na budowę nowoczesnej silnej bogatej bezpiecznej Polski.
    Tylko wywalczenie odszkodowań pozwoli Polakom odzyskać godność wolność i suwerenność.
    A walka o reparacje to obowiązkowa walka każdego Polaka, to walka całego narodu a nie polityków. To my suweren, cały naród musimy wywalczyć te odszkodowania. To my cały naród musimy decydować o tym co zrobimy z tymi odszkodowaniami. To my musimy za nie zbudować nasze prawdziwie narodowe banki, koncerny, stocznie, przemysł itd Zbudować za nie wielką potężną bogatą bezpieczną Polskę dla nas i naszych dzieci i wnuków.
  • elementarnym
    Dobrym początkiem były zwrot zrabowanych depozytów, lokat zwykłych obywateli z banków w Polsce. Z odsetkami i 50% domiarem za bezprawność i bandycki charakter
  • @Oscar 19:49:36
    Na razie to mają problem z "wyludniającymi" się landami między Odrą i Łabą
  • @apoloniusz 23:39:23
    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/news/muzulmanka_rmac8oppo_pixabay.jpg
    Niemcy wkraczają na drogę kalifatu? Język arabski w każdej szkole. Szef MEN: „To będzie język świata”(niestety to już jest Zachodni Kalifat za Odrą)..Ulrich Commerçon, związany z Partią Socjaldemokratyczną minister edukacji Saary lansuje koncepcję wprowadzenia do niemieckich szkół w swoim landzie nauczania języka arabskiego. Jak tłumaczy chce wyjść w ten sposób naprzeciw dzieciom islamskich imigrantów, które rozpoczęły już edukację. Zdaniem polityka „dzieci uchodźców przynosząc umiejętności językowe ze swoich krajów, powinny otrzymać przestrzeń [do nauki w ojczystym języku]”. W Saarze jest w tym momencie około 7 500 dzieci w wieku szkolnym, co jak na kraj związkowy o powierzchni 2568,70 km2, wcale nie jest małą liczbą. Najwięcej dzieci uchodźców uczęszcza do szkół podstawowych – chodzi w sumie aż o 2 800 uczniów. W gimnazjach w Saarze znalazło się około 400 dzieci imigrantów.

    Sam postulat wprowadzenia języka arabskiego do szkół to jeszcze nic, w porównaniu z argumentacją, którą posługuje się szef resortu edukacji Saary. Twierdzi on, że arabski już niebawem stanie się jednym z najważniejszych języków świata, dlatego młodzi niemcy już teraz powinni rozpocząć jego naukę.


    Co jeszcze wymyślił Ulrich Commerçon, poza językiem arabskim, chce on wprowadzić do szkół również język turecki i rosyjski. Nauka tych języków byłaby jednak możliwa dopiero w szkole średniej, podczas gdy języka arabskiego uczyłyby się dzieci już na etapie edukacji początkowej.

    Jak informuje serwis swiato-podglad.pl okazuje się, że plan wprowadzenia języka arabskiego do szkół w Niemczech nie jest nowością. Podobno kilka miesięcy temu z podobnym pomysłem wystąpili urzędnicy z Dolnej Saksonii. Przedsięwzięcie spotkało się jednak z ostrą krytyką.

    Warto przypomnieć, że w niektórych szkołach na terenie Saary, a także Hesji już od roku 2015 wprowadzona została edukacja islamistyczna. Program nauczania islamistycznego jest w pełni przygotowywany i zaaprobowany przez muzułmanów, a konkretnie został powierzony Turecko-Islamskiemu Związkowi ds. Religijnych.

    - Niemcy oddają stopniowo edukację, która jest ważnym narzędziem rozwoju i kierunkowania młodego człowieka, w ręce islamskich radykałów. Według Ulricha Commerçona nauczanie islamu jest dla młodego, poszukującego tożsamości człowieka, tak samo ważne, jak tradycyjna nauka o wartościach. Tak więc polityk nie widzi w postępujących zmianach żadnego problemu. - czytamy na łamach serwisu swiato-podglad.pl.
    Ps..To na razie problem Niemców...ale za parę lat to może być i nasz...bo niemiecka armia będzie armią islamską..a nasza katolicka...czyli będzie wojna religijna...nie o ziemie zachodnie czy Gdańsk...ale o wartości. Niemcy zechcą skierować islamistów m.in. przeciw Polsce. Śpieszmy się z tymi odszkodowaniami, aby złożyć je jeszcze za IV Rzeszy. Z kalifatem sprawa się skomplikuje, no chyba, że będzie następstwo prawne.
  • @kula Lis 67 11:39:40
    Jeszcze chwila i Niemcy przestaną w ogóle istnieć jako naród bo jako państwo to już nie istnieją od II WW, są tylko wasalem USA i Rosji do 2099r! i za ich przyzwoleniem stają się Kalifatem.. Demograficznie są już chyba załatwieni, ciekawe czy Merkel zdaje sobie z tego sprawę? Niewykluczone, że planują przeflancować się na inne obszary...Oczywiście wahabici nie zostawią ich żeby sobie żyli ale np. dostarczając ISIS co roku dżizję, wahabici będą im pluli w twarz /dosłownie/ na dowód, że są ich niewolnikami ...ale Niemcy już nie mają genitaliów, więc pewnie będą znosić ten traktament kilkaset następnych lat albo ...już dzisiaj napalą w piecach wahabitami, ale na to się raczej nie zanosi.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031