Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Zabójstwo Adamowicza Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
255 postów 136 komentarzy

Superklaster

Romuald Kałwa - Dziennikarz superklaster.pl

Katarzyna Sadło – miała katar Kataryna

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kilka słów o anonimowości internautów

Piszę pod swoim imieniem i nazwiskiem: Romuald Kałwa – autoironicznie oznajmię, że moje imię i nazwisko samo w sobie brzmi jak pseudonim. Nie zmienia to tego, że generalnie irytuje mnie ta wszechobecna anonimowość w Internecie. Wielu „twardzieli” przestaje być twardzielami, gdy trzeba ujawnić swoje dane.
Papier przyjmie wszystko. Pisanie opiniotwóczych tekstów pod pseudonimem jest trochę irytujące. Trzeba mieć odwagę cywilną i odpowiadać za to, co się pisze.
Katarzyna, 38-latka pochodząca z Rzeszowa, która skrywa swoją bezkompromisowość pod pseudonimem "Kataryna"? Jest w końcu znaną i szanowaną w środowisku organizacji pozarządowych prezes warszawskiej fundacji. Organizacja ta zajmuje się, jak czytamy w aktach sądowych: "wspieraniem różnorodnych form aktywności społecznej, wzmacnianiem u obywateli umiejętności współdziałania w kształtowaniu demokratycznego społeczeństwa". Fundacja Kataryny powstała w 1996 roku, a blogerka najpierw była jedną z jej fundatorek, w 2003 roku została prezesem. "To inteligenta, fajna babka. Świetnie się z nią współpracuje" - mówi nam działacz dużej organizacji.

Jej fundacja w 2003 i 2004 roku - czyli wtedy, kiedy Kataryna była już jednym z najbardziej aktywnych i wyrazistych komentatorów politycznych na forum "Gazety Wyborczej" - szkoliła dziennikarzy kierowanej przez Roberta Kwiatkowskiego TVP. Był on wtedy przez Katarynę dosyć ostro krytykowany.
21.05.2009, 23:08 | Aktualizacja: 09.06.2010, 00:43 czytamy na stronie Dziennik.pl 
Kontrowersje.net ujawnił dane Kataryny. Zgadzają się z profilem opisanej osoby:

Katarzyna Sadło, 46-letnia blogerka, pod pseudonimem „Kataryna” opublikowała dzisiaj felieton na głównej stronie Wirtualnej Polski, portalu szkalującego polską rację stanu, o czym pisałem już wielokrotnie pod swoim imieniem i nazwiskiem. Kobieta znowu podpisuje się jako „Kataryna”.
Katarzyna Sadło, krótko obcięta blondynka,  jest Prezesem Zarządu, trenerką i konsultantką – pełni funkcję Prezes Zarządu Fundacji Społeczeństwa Obywatelskiego, o czym czytamy na stronie fundacji: //frso.pl/zespol/
Zgadzam się z Kataryną, tzn. red. Katarzyną Sadło i wymową jej felietonu na WP. Oczywiście, że jeśli PiS pozbędzie się Beaty Szydło w znanym wszystkim stylu, wykaże się monumentalną niewdzięcznością. Beata Szydło dzielnie broniła imienia Polski, gdy nasz kraj był bezczelnie atakowany prze lewaków i banksterów w parlamencie europejskim.

We wczorajszych „Wiadomościach” Beata Holecka pyta goszczących w studiu (piszę po polsku: „w studiu”, a nie „w studio”) profesorów, dlaczego „Morawiecki jest taki dobry?”. No kurczę, pytanie jak za zamierzchłych czasów: „Jakiego polityka lubisz najbardziej i dlaczego jest nim Józef Stalin?”.
W ocenach tekstu i komentarzach na WP zawsze mi się coś nie zgadzało, wystarczy porównać to, jak „łapki w górę” popierające tekst Kataryny broniącej Szydło nie zgadzają się z komentarzem... atakującym Szydło: „Kataryna: Dobra, zmiana! PiS upokorzył Szydło”
Anonimowość ma budować aurę tajemniczości, niedostępności i niesamowitości. Z anonimowości korzysta wielu blogerów i internautów, karygodnie obrażający, „dokopujący” innym, zarzucający wyssane z palca zarzuty. Nie wiem, może publikacja Kataryny ma ściągnąć do WP użytkowników, którzy widząc to, co ostatnio wyrabia ten portal, od niego odeszli. Na pewno jest w tym jakiś interes. Powtarzam, nic do Kataryny nie mam, ale mam prawo ocenić publikację na portalu, który ostatnio robił wszystko, aby dokopać polskiemu interesowi narodowemu. W ostatnich dniach nagle pojawia się zmiana. To tak jakbym ja, czy ktoś inny, nagle zaczął pisać dla „Gie Wu”, tylko dlatego, że PiS parę razy mi dokopał. A dokopał. Nie, nie będę pisał dla „Gie Wu”, czy gwałcącej swoje pracownice „Krytyki Komunistycznej”.
Jeśli domagamy się jawności i uczciwości życia publicznego, piszmy pod nazwiskiem. Janusz Korwin-Mike ma rację twierdząc, że anonimy wyrzuca do kosza. Wielu mi mówi: „Napisz o tym, albo dokopaj temu i temu”. Gdy mówię: „Słuchaj, nie ma sprawy, ja nie mam wystarczających dowodów czyjejś winy, ale jak chcesz, to sam to napisz pod swoim nazwiskiem” – to nagle twardziele podjudzacze „wymiękają”.

Ja potakuję, ale robię swoje i tyle mam Wam do powiedzenia. 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Anonimowość w sieci już dawno nie istnieje . Wiem o czym piszę liczą się tylko posiadane narzędzia .Pozdrawiam.
  • Zgadzam się z Tobą
    Zacytuję tutaj komentarz jednego jełopa psychopaty pod tą notką na "niepoprawnej piaskownicy", któremu ciągle ktoś grzebie w kompie (fachowcy wiedzą jaka to jednostka chorobowa).

    //Jestem zwolennikiem obowiązkowej anonimowości w internecie. Gwarantuje to równość opinii. Zgodnie z netykietą anonimy są ze sobą "na ty".//

    Ja piszę pod własnym nazwiskiem i jestem z wszystkimi na "ty" i jeszcze w większości znamy się osobiście.
    Taki "cyborg" (którego osobiście stąd wyrzuciłem) ma problem bo może jakby przedstawił się z imienia i nazwiska to jakiś dociekliwy mógłby odkryć, że był kiedyś wycieruchem w SB? Kto wie?

    //Ja szukam informacji, lub danych weryfikujących informację. Taka wymiana informacji musi być anonimowa, bo często opiera się na kontaktach i wiedzy zawodowej.//

    Bełkot debila, jak można weryfikować i wymieniać informacje "opierając się na kontaktach"?

    Powodzenia na "piaskownicy" :))))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 00:53:31
    Zgadzam się. Ktoś może mieć inne, czasem groteskowe zdanie na jakiś temat, ale całości opinii dopełnia kontekst danej osoby. Nie słyszałem, żeby istniało coś takiego jak "netykieta" - raczej istnieje brak kultury, internetowe zdziczenie i chamstwo. Problem jest taki, że anonimowość w życiu publicznym to naprawdę nic dobrego.

    Pozdrawiam!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY