Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
177 postów 54 komentarze

Superklaster

Romuald Kałwa - Dziennikarz superklaster.pl

Jan Parys: Ukraina nie jest warunkiem istnienia Polski

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy mamy tolerować każde świństwo,fałszowanie historii, że byliśmy takim samym totalitaryzmem jak totalitaryzm hitlerowski, że mamy milczeć kiedy kradnie się obrazy z polskich kościołów, kiedy się szykanuje polską mniejszość?

Czyżby w Ministerstwie Spraw Zagranicznych następuje przebudzenie? Jan Parys, minister obrony narodowej (od 6 grudnia 1991 do 23 maja 1992 r.) w 2015 r. został szefem gabinetu politycznego ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego oraz członkiem rady Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, 4 grudnia w Klubie Ronina powiedział:
 
(przypominając wypowiedź Ławrowa z Monachium) że:
 
Rosja ma nową doktrynie jądrową, uzasadniającą użycie broni atomowej w trakcie wojny konwencjonalnej.
 
Przypomniał o dwukrotnych ćwiczeniach w zachodnim okręgu wojskowym, gdy armia rosyjska ćwiczyła uderzenia jądrowe na Polskę.   
 
Agresja na Ukrainę udowadnia politykę zagraniczną Prawa i Sprawiedliwości (chodzi o zagrożenie rosyjskie – przyp. R.K.), a nie uległej dyplomacji Sikorskiego.
 
Polska polityka wschodnia była oparta na tzw. doktryny Giedrojcia, który nie mówił, aby obalać (jakiekolwiek) władze na wschodzie lub budować tam demokracje kosztem polskich interesów, a Polska ma szczególną misję cywilizacyjną (adwokacka) na wschodzie. Problem polega na tym, że takie fałszywe poglądy o Giedrojciu mają niektórzy politycy w Kijowie, Wilnie czy na Białorusi.
 
Jan Parys by potwierdzić błędne myślenie o doktrynie Giedrojcia cytuje bezczelną wypowiedź pewnego anonimowego polityka z państwa „leżącego na wschód od Polski”:
 
„Polska musi zawsze, bezwarunkowo nas popierać, bo tak ustalił Giedrojć, a wy w to wierzycie. Musicie nas bronić, bo nie macie tu nic do gadania. To kwatera główna Sojuszu decyduje, gdzie armia polska ma walczyć - my to mamy załatwione w Brukseli. Wy po prostu musicie wykonywać te rozkazy”.
 
Przejdźmy do sedna wypowiedzi Jana Parysa:
 
Chcę powiedzieć jasno, że silna niepodległa Ukraina jest ważna dla Polski(na sali słychać rzadkie, ale głośne oklaski - przyp. R.K.), natomiast to nie jest tak, że istnienie Ukrainy jest niezbędnym warunkiem istnienia wolnej Polski(głosy niezadowolenia – przy. R.K.), dlatego, że Polska jest piątym krajem w Unii po odejściu Wielkiej Brytanii, Polska jest w NATO i UE, jest głównym krajem flanki wschodnie, i będzie istnieć niezależnie od tego, co się dzieje na Ukrainie, czy tam sytuacje jest lepsza czy gorsza.
 
Oczywiście, dla na jest lepiej jeżeli tam jest demokracja, jeżeli tam jest silne państwo, normalne, sprawne. Natomiast nie mamy wpływu na to, jaka będzie polityka ukraińska, bo o tym decydują ludzie w Kijowie, trudno, prawda?(odpowiedź J. Parysa wobec kolejnego prztyczka patrioty ukraińskiego zgromadzonego w Klubie Ronina, który zdaje się kpi z polskich interesów, ale może to tylko moje „uprzedzenie” – przyp. R.K.), wiec nie jest tak, żeby Ukraina była warunkiem istnienia Polski.  
 
Oczywiście wpływy rosyjskie na Wschodzie są groźne i dla Polski i dla Europy, ale to nie oznacza, że mamy rezygnować z obrony własnych interesów, że mamy tolerować każde świństwo, tak jak rozbieranie torów, fałszowanie historii, mówienie, że byliśmy okupantami, że byliśmy takim samym totalitaryzmem jak totalitaryzm hitlerowski, że mamy milczeć kiedy kradnie się obrazy z polskich kościołów, kiedy się szykanuje polską mniejszość.
 
Mówiąc krótko, my się jesteśmy na tyle dużym państwem, że nikt nas nie będzie szantażował, nawet rosyjskim zagrożeniem.
 

Jan Parys przypomniał, że również państwa zachodnie w ostatnich latach są bardziej krytyczne wobec państw na Wchodzie - krajów partnerstwa wschodniego. Tak czy inaczej, szykuje się długo oczekiwany zwrot polityki rządu wobec Ukrainy, instrumentalnie i kpiąco traktującej Polskę i Polaków, wciąż bezczeszczącej pamięć o pomordowanych na Kresach przez Ukraińskich faszystów w czasie II wojny światowej.  

KOMENTARZE

  • @
    Ciekawe, "przejęzyczył się" i za to wyleci,
    czy zmiana polityki wobec UPAdliny o 180*?
  • Do tego prowadzi polityka kolejnych "żondów",ustępstw,płaszczenia się i uniżania.Ludzie na niższych szczeblach zaczynają też
    reagować płaszczeniem się i uniżaniem.Żeby "przypodobać się górze!!!Oraz stosują metodę krzywdzenia i ponizania SWOJEGO narodu!To są skutki i efekty polityki na kolanach od wielu lat!!
    Lepiej zgnoić swojego i pokazać tę twarz "łaskawcy , sponosora , dobroczyńcy".
    Usuwac polską flagę we własnym kraju!!!!
    https://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/361-zdjeli-polskie-flagi

    11 listopada zdjęli polskie flagi. Żeby nie drażnić ukraińskich studentów Wyróżniony.

    Nie znają języka, zaniżają poziom, zabierają polskim studentom akademiki w których zaczynają stanowić większość.

    W Lublinie studiuje ponad trzy tysiące zagranicznych studentów. Ponad połowa to Ukraińcy. Na pierwszy rok studiów na Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej dostało się 650 obcokrajowców, przede wszystkim z Ukrainy. W sumie uczelnia kształci ponad tysiąc zagranicznych studentów, w zeszłym roku - niewiele ponad 600. Na studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim zdecydowało się do tej pory 628 cudzoziemców. Też głównie z Ukrainy. Tak rozpoczyna się artykuł w „Gazecie Wyborczej”, który wzbudził spore zainteresowanie i jest szeroko cytowany głównie na… prawicowych portalach. Oczywiście nie wszystkich, bowiem treść i wypowiedzi niektórych osób w tym artykule nie pasują do oficjalnej linii programowej niektórych portali i gazet, które są całkowicie i bezrefleksyjnie proukraińskie i nie dopuszczają informacji, które mogłyby zakłócić ten przekaz.

    Co zachęca młodych Ukraińców do studiowania w Polsce? Jak mówi „Wyborczej” jedna z Ukrainek studiujących w Lublinie: - Przynajmniej dostanę europejski dyplom, który uznawany jest wszędzie, w przeciwieństwie do ukraińskiego. Rozważałam jeszcze Czechy, ale moja koleżanka studiowała w Zamościu i poleciła mi Polskę.
    Jak zaznaczyła, poleca również nasz kraj młodszym rocznikom Ukraińców, aby tutaj studiowali.


    Ale najciekawszy w artykule jest głos Polaków, studentów, którzy razem z Ukraińcami studiują na jednej uczelni. Jak niektórzy zauważają na korytarzach polskich uczelni częściej słychać język ukraiński niż polski. Ale nie tylko to może polskich studentów irytować. „Wyborcza” cytuje inną studentkę, która mówi: - Nie mam nic przeciwko cudzoziemcom, ale rozmawiałam z jedną dziewczyną ode mnie z wydziału i powiedziała, że dostaje 900 zł miesięcznego stypendium, bo ma Kartę Polaka. To duże pieniądze. Lepiej daliby je polskim studentom.
    Ci którzy takiej karty nie posiadają muszą płacić normalnie czesne. Na UMCS w Lublinie do tej pory wynosiło ono 2 tys. euro za rok nauki, ale jak pisze „Wyborcza” w związku z trudną sytuacją ekonomiczną na Ukrainie zostało ono dla Ukraińców zmniejszone do 1250 euro.

    Ukraińców z Kartami Polaka, którzy studiują w Polsce nie jest wcale tak mało o czym mogliśmy się przekonać w związku z incydentem w Przemyślu, kiedy to Ukraińcy studiujący na polskiej uczelni zrobili sobie zdjęcie z banderowską flagą na parkingu jednego z przemyskich domów handlowych. Większość z nich posiadała Kartę Polaka.

    Ukraińcy zaniżają poziom, zajmują akademiki kosztem polskich studentów
    - Uczelnia zniża poziom do ich umiejętności językowych i my na tym cierpimy. U mnie na roku jest chyba dziesięcioro Ukraińców, którzy prawie w ogóle nie mówią po polsku – opowiada jedna ze studentek. Inna niejako dopowiada: - Mają fory u wykładowców, to jest niemożliwe, żeby nie znając języka, zdawali wszystko bez poprawek. Na zajęciach o komunikacji społecznej jedna Ukrainka miała przygotować referat, nie umiała go nawet przeczytać, a pozytywną ocenę i tak dostała. I dopowiada z goryczą: - Niedługo językiem wykładowym będzie ukraiński. Mieszkający w tym samym domu studenckim polski student potwierdza, że Ukraińcy w domach studenckich stanowią widoczną większość. Ich słowa potwierdza wypowiedź studiującego w Polsce Ukraińca: - Przed rozmową uczyłem się dwa dni, potrafiłem powiedzieć: "dziękuję", "przepraszam", jak się nazywam. Mimo to przyjęli mnie.

    Ukraińscy studenci zabierają polskim również miejsce w akademikach. Jak opowiada jedna z rozmówczyń „Wyborczej”, jej koleżanka mieszkała w domu studenckim „Ikar”, ale już w tym roku „jej pokój zajął Ukrainiec”.
    Tymczasem do poważniejszego konfliktu w akademikach doszło, kiedy w 11 listopada w Narodowe Święto Niepodległości polscy studenci wywiesili biało-czerwone flagi. Jedna ze studentek tak to skomentowała:
    - Wywiesiliśmy polskie flagi. Dyrekcja akademika kazała je zdjąć, że niby brudne. Tak naprawdę nie chcieli nimi razić w oczy Ukraińców, którym nie pasują nasze symbole.


    --------------------------------------------------------------------------------------
    Nie chce się nawet pisać!!!
  • Od 5 minuty filmu!plus komentarze pod artykułem
    http://www.pch24.pl/od-walki-z-ukrainskimi-upowcami-do-walki-o-teatr,56637,tv.html
  • Brawo Przemyśl!!!.Dzisiaj odbył sie Marsz Orląt Przemyskich i Lwowskich.Poprzedzony mszą w Archikatedrze Przemyskiej!!
    http://www.nowiny24.pl/wiadomosci/przemysl/g/marsz-orlat-przemyskich-i-lwowskich-w-przemyslu-zdjecia-wideo,11563412,21875522/
    Te dzieciaki walczyły o Polskę, szanującą swoich obywateli, wolną i dumną.Oddali zycie za to.Co im powiemy jak się z Nimi spotkamy???
    http://www.nowiny24.pl/wiadomosci/przemysl/g/marsz-orlat-przemyskich-i-lwowskich-w-przemyslu-zdjecia-wideo,11563412,21875522/

    Marsz z ubiegłego roku.Z tego jeszcze nie ma filmu!
    https://youtu.be/g2-r4wpDEy8
  • Zbrodnie UPA pamiętamy,
    https://www.facebook.com/zbrodniepapamietamy/
  • @trojanka 19:01:34
    Ukrainy nigdy nie było, nie ma i nie będzie - kpt. Konstanty Kopf


    https://www.youtube.com
  • @Autor
    "wiec nie jest tak, żeby Ukraina była warunkiem istnienia Polski. "

    To dobre zdanie, ale trochę słabe.
    W tym sensie, że bez Polski Ukraina nie ma szans na samodzielne istnienie. Im bardziej zaznacza swą antypolską postawę - tym bardziej niszczy przesłanki samodzielnego bytu.
    Względem Rosji - zawsze będzie co najwyżej Małorosją z jakąś regionalną odrębnością. I tylko przy Polsce może istnieć samodzielnie.
    Ale też samodzielność Ukrainy jest możliwa w ramach idei Rzeczypospolitej jako niewymuszonej wspólnocie opartej na wspólnie uznawanych wartościach.

    Dalej podtrzymuję, że póki tego Ukraińcy nie zrozumieją powinniśmy trzymać się od nich z daleka. Jak najmniej kontaktów, a już na pewno żadnej pomocy.
  • @trojanka 18:02:21
    To prawda, ale tak jest również w Opolu i Wrocławiu. To już nie oburzające, to wkur......e.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:55:43
    No tak, ale bez nas staną się małorusami - są jednak zbyt prymitywni, aby to zrozumieć
  • @Romuald Kałwa 13:38:25
    A co nam do tego?
    Pan chce powtórki Wołynia?
    Tych bandytów trzeba wyrwać z korzeniami ze społeczeństwa ukraińskiego. Dopiero wtedy można rozpocząć współpracę.
    A jak nie - niech już lepiej tego jeża w spodniach mają Rosjanie.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031