Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
233 posty 99 komentarzy

Superklaster

Romuald Kałwa - Dziennikarz superklaster.pl

Wywiad z masonem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Będzie się działo... Albo masoni są tacy głupi, albo media kłamią.

Portal Wirtualna Polska, w pierwszy Dzień Świąt Bożego Narodzenia zamieścił „wywiad z masonem”. Wszystko wygląda mi na przysłowiową kaczkę dziennikarską o drugim dnie.
Mason sam zgłosił się do portalu, a do masonerii, choć nie wiedział czym ona dokładnie jest, zgłosił się przez... email - Internet.
„Spotkania rekrutacyjne” miał oczywiście z byłym oficerem służb. W Krakowie. Wg niego, siedziba masonerii do której należy mieści się w ... zajezdni tramwajowej, a do organizacji należą zarówno kobiety jak i mężczyźni.
Oczywiście jest loża dla kobiet, ale z tego co mi wiadomo, kobiety mają osobne loże, a więc także spotkania.
Wszystko wygląda mi na żenującą próbę prowokacji prawdziwych masonów i zachętą do kontaktu z portalem, który odkąd Polska zrezygnowała z zakupu za drogich francuskich śmigłowców – Caracali, niesłychanie atakuje polską racje stanu, namawiając i zachęcając do przemocy wobec polskiego rządu.
Na bieżąco robię zrzuty kontrowersyjnych treści portalu, wiec jeśli portal poda mnie do sądu (a chciałbym aby tak się stało), wszystko opublikuję. Kto wie, może sam zgłoszę parę wpisów zamieszczanych na portalu WP do prokuratury.
Portal Wirtualna Polska był związany z kapitałem francuskim – żeby nie było bezpodstawnych zarzutów do mojej nieskromnej i bezczelnej osoby – zacytuję Gazetę Wyborczą:
„O sprzedaży Wirtualnej Polski, która od 2001 roku należy do Grupy TP, po raz pierwszy mówiono już w 2011 roku. Wówczas informację tę zdementował prezes Witucki. Temat wrócił na początku stycznia tego roku, gdy Reuters poinformował, że TP wysłała zaproszenia do potencjalnych doradców przy procesie sprzedaży. Aktualna wycena jednego z najpopularniejszych portali internetowych w Polsce to 500-600 mln zł, prawdopodobnie jednak TP SA jest gotowa sprzedać WP za 450 mln zł - tak wynika z wycen większości analityków”.
Telekomunikacja Polska w 2012 roku zmieniła nazwę na Orange Polska, którego właścicielem jest francuski Orange S.A., posiadający 50,67% akcji. Prezesem jest Jean-François Fallacher.
A wiec tak newralgiczna działalność jak komunikacja  – systemy wykrywania głosu, itd. – należą do Francji, ojczyzny wyjątkowo nienawistnej masonerii rytu francuskiego, nawołującej do przemocy (rewolucja francuska).
Portal WP stał się obiektem ataków, prawdopodobnie w wyniku rezygnacji zakupu z francuskich śmigłowców Polska i PiS jest obiektem takich ataków.
Czy masoni rytu szkockiego (która nie jest  święta, ale gardzi przemocą rytu francuskiego) i jakiegokolwiek innego nabiorą się na tę prowokację?
Relacja „masona” jest groteskowa:
„Wszyscy podchodzili, przedstawiali się. Mężczyzna, który prowadził restaurację, zaprosił mnie do siebie na obiad, od artysty dostałem książki z jego wierszami, prawnik powiedział, że jeśli będę potrzebował jego pomocy, to mam się zgłosić, a dentystka zaprosiła do gabinetu w razie problemów z zębami. Wszystko za darmo, na zasadzie koleżeńskiej przysługi. Uczta była ważnym elementem inicjacji. Trwała kilka godzin, było dużo wina, trochę mniej jedzenia. Potem wszyscy razem sprzątali: zmywali naczynia, wynosili śmieci”.
Tekst ma zapewne wprowadzić sporo zamieszania:
„Ilu masonów jest w Polsce?
Ponad 600. W Wielkiej Loży Narodowej Polski, do której należę, aktywnych członków jest 200. Do tego dochodzi Wielki Wschód Polski, który przechodzi teraz kryzys i członków jest mniej, liczę, że 120-130 osób. Dalej Światowy Zakon Rytu Mieszanego Le Droit Humain też około 120. Wielki Wschód Rzeczypospolitej Polski – około 100. Do tego mniejsze loże, w tym dwie kobiece. Mamy też różne organizacje paramasońskie, czyli takie, których masoneria nie uznaje za masońskie, ale które w jakimś stopniu wzorują się na masonach. Na przykład Zakon Synów Przymierza, czyli B'nai B'rith, który wskrzeszał świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński. Nie jest to jednak organizacja stricte wolnomularska, mimo że przypomina ją z nazwy”.
(...)
„Pewność mamy co do byłego premiera Jana Olszewskiego.
Tak, ale on się odcina od tej części swojej przeszłości. Należał razem ze mną do podziemnej w czasach PRL loży Kopernik. Wiąże się z nim ciekawa historia. Jak urzędujący premier jechał z oficjalną wizytą do Włoch, by spotkać się m.in. z prezydentem koncernu Fiata. Przed wyjazdem przyszedł na spotkanie loży i zapytał, czy może się przed nim ujawnić, że należy do naszej organizacji. Tamten także był wolnomularzem i Olszewski liczył na to, że to pomoże ochronić tysiące miejsc pracy w fabrykach w Tychach czy Bielsku-Białej”.
Zabawne. Naprawdę. „Mason” zgłosił się do masonerii dawno temu, gdy nie było jeszcze Internetu i centrów handlowych. Zamiast skanów dokumentów, publikowane są zdjęcia robione chyba aparatem fotograficznym. Autorzy wywiadu z masonem chyba nie wiedzą, że zdjęcia robione przez nowoczesne aparaty fotograficzne, telefony i kamery zawierają informacje lokalizujące aparat oraz jego właściciela, w tym GPS.
Żenująca prowokacja opublikowana w chrześcijańskie święto ma skłócić Polaków. Mam też złą wiadomość dla polskich masonów:
- Bracia, zawsze byliście wykorzystywani i traktowani po macoszemu przez zachodnie organizacje masońskie. Wolnomularstwo narodowe, Walerian Łukasiński czy Tadeusz Kościuszko, byli patriotami, działającymi często nieświadomie. Uważajcie na siebie i nie dajcie się prowokować.
Z chrystusowym pozdrowieniem, były gnostyk i heretyk, a teraz katolik:
Romuald Kałwa
    

KOMENTARZE

  • Ale boroki na tym zdjęciu...
    co za śmieszni w tej całej swojej pysze ludzie.
    Nawieszali na siebie tych rożnych sukienek, które jakieś inne pyszałki powstawiają chyba do jakichś gablot, gdy oni, bez tych śmiesznych już sukienek a nawet bez niczego, tylko tak jak ich Pan Bóg stworzył, pójdą do NIEGO na swój Sąd.
    Pójdą (o ile się się tu na Ziemi nie oczyszczą w Sakramencie Spowiedzi) z tym swoim ciężkim śmiertelnym grzechem, jakim jest udział w masonerii.
    Podobno idąc tam z tak ciężkim grzechem, słyszy się wtedy : "nie umarłem za niego a mi służył, jest mój"...
    Podobno (jak mówią mistycy, którzy na przestrzeni tych 2tyś lat dostawali od Pana Boga orędzia dla nas) dusza taka przeżywa straszne rozczarowanie (ujmując to bardzo łagodnie, eufemistycznie).
    Dusza, bo dowiadujemy się wtedy, że... jesteśmy nieśmiertelni.
    Strasznym (dla niektórych) przeżyciem jest fakt... utraty wolnej woli.
    Po porostu, teraz możemy w każdej chwili robić co tylko nam się zechce, potem żyjemy dalej, ale już bez wolnej woli, doznajemy różnych (w zależności od naszych zasług tu na Ziemi) błogosławieństw bądź utrapień (znowu, ujmuję to bardzo eufemistycznie)...
    Warto więc chyba, zatroszczyć się tu na Ziemi o tą naszą WIECZNOŚĆ (bo TAM idziemy na wieczność).
    Dla tego celu Pan Jezus (który właśnie dla naszego zbawienia się narodził) pozostawił nam tu na Ziemi Swoją Matkę, Swój Kościół, abyśmy Tu oczyścili się ze swoich grzechów, by TAM pójść już wolnym, naprawdę wolnym (od grzechów)...
    Kolejne Święta, które właśnie przeżywamy, niech więc będą okresem głębokich i owocnych refleksji na ten temat.
  • Autor...
    Bardzo szczerze gratuluję nawrócenia i powrotu do Pana Boga w Trójcy Przenajświętszej, pod opiekę Matki Boskiej i Aniołów Stróżów ze Św Michałem Archaniołem na czele i orędownictwo u Pana Boga świętych Patronów i dusz czyśćcowych (które także za nami orędują, gdy my modlimy się za nie).
    Serdecznie pozdrawiam
  • Sam kiedyś uciekłem ze...
    spotkania jednej z grup biznesowych o takich znamionach loży masońskiej.
    Grupy te (z centrum gdzieś tam, nie wiadomo gdzie) rozwijają się, bo nieświadomi niczego ludzie wchodzą w te chore układy i nawet nie wiedzieć kiedy (bo jest to tylko niby niewinna wzajemna pomoc w biznesach), wikłają się w jakieś satanizmy.
    Przestrzegam przed tym.
  • @Autor
    Mnie się ci goście podobają: też bym chciał mieć taki strój, ale bez fartuszka.
    To dlatego, że normalny baca dopuszcza do rozrodu tylko barany o dobrych parametrach. A tym młodszym, mniej rozwiniętym, zakłada fartuszki. Te młode, jurne - wskazują owce z rują, ale same, z racji fartuszka, nie mogą sobie poradzić z zapładnianiem.
    Wykorzystuje to baca i odstawia owce właściwemu baranowi - tak, aby się za bardzo nie przemęczał, a swoje zrobił.

    Czy u masonów też takie zwyczaje panują? Są tylko wykorzystywani do wskazywania kierunku?
    Patrząc na gostków - chyba mają te cechy "młodszych" baranów...
  • @Jan Paweł 09:35:55
    Pozdrawiam i z Bogiem!
  • @Jan Paweł 09:42:40
    Ciekawa historia - warto ją opisać...
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:48:41
    To prawda. Myślą, że są elitą, a są baranami prowadzonymi na rzeź.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY