Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
203 posty 74 komentarze

Superklaster

Romuald Kałwa - Dziennikarz superklaster.pl

Demokracja w Polsce to władza analfabetów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Na zdjęciu: fizyczny aspekt demokracji”. Zamieszki w Brukseli w 2014 r.

Rząd PiS kieruje się totalną naiwnością, jeśli myśli, że anulując karę dla jednego z najbardziej znienawidzonych mediów w Polsce, zyska przychylność swoich przeciwników.
TVN nienawidziło, nienawidzi, i będzie nienawidzić nie tyle PiS, co wszystkie ugrupowania, która chcą zrobić z Polski normalny kraj. Anulowanie kary zostanie wzięte za słabość:
„Po zapoznaniu się ze stanowiskami strony społecznej oraz dodatkowych analizach i argumentach przedstawionych przez zainteresowaną stronę, na podstawie art. 104, art.. 107 i art. 155 Kodeksu Postępowania Administracyjnego (Dz. U.2017.1257), Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji postanowił uchylić decyzję Nr 5/DPz/2017 z dnia 11 grudnia 2017 r.
Jednocześnie Witold Kołodziejski, zauważając niezwykłą wagę problemu brutalizacji życia publicznego, narastającej agresji kierowanej także przeciwko dziennikarzom, propagowania mowy nienawiści i dezinformacji tzw. fake news, zapowiedział stworzenie Okrągłego Stołu Medialnego przy KRRiT z udziałem środowisk dziennikarskich, naukowych, ale przede wszystkim z aktywnym uczestnictwem nadawców. Przewodniczący KRRiT podkreślił, że wolność słowa oznacza odpowiedzialność za nie i dlatego tak pilna staje się potrzeba wspólnego wypracowania form samoregulacyjnych w mediach”.
Czytamy na stronie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji:  http://www.krrit.gov.pl/krrit/aktualnosci/news,2600,przewodniczacy-krrit...
Świetnie znam się na mediach internetowych i widzę, co się dzieje, jak – obcy kapitał dokonuje wielkiej destrukcji w umysłach Polaków. I proszę mi nie wmawiać, że ludzie potrafią samodzielnie myśleć, bo nie potrafią.
„Zgrabnie ujął to Cavett Roberts, konsultant handlowy, w swojej instrukcji dla uczących się zawodu sprzedawcy: "Ponieważ 95% ludzi to imitatorzy (naśladowcy), a tylko 5% to inicjatorzy, ludzi bardziej przekonuje postępowanie innych, niż jakikolwiek dowód jakości produktu, który moglibyśmy im przedstawić".
Robert Cialdini „Wywieranie wpływu na ludzi”, s.71.
Ilość użytkowników patriotycznych, czy jakichkolwiek intelektualnych portali, gdzie czytelnicy rozumieją przyczynę i skutek działań, interesują się czymś więcej niż gołą babą i piosenkarzem disco-polo, tylko potwierdza powyższą tezę.
Naprawdę, wciąż wielu krytyków sceny politycznej myśli, że w 2014 wybory samorządowe zostały sfałszowane, bo wygrało mało popularne przecież PSL. Prawie wygrało, miało 3. miejsce, niemalże „ex aequo” z PiS i PO.
Proszę sobie przypomnieć, jak wyglądały wówczas karty wyborcze: cienka książeczka, KW PSL na pierwszej stronie, a na pozostałych stronach inne partie, wg kolejności losowania. Po prostu sporej liczbie wyborców zabrakło inteligencji, by odwrócić kartkę i przyjrzeć się, co jest na następnych stronach. Pewnie nigdy w życiu w rękach nie trzymali książki. 
Tacy ludzie wybierają właśnie swoich przedstawicieli i demokratycznie nami rządzą. Większość mediów prasowych i internetowych nie należy do kapitału polskiego, a jest tylko polskojęzyczna. Proszę zapoznać się z poniższą tabelą i samodzielnie zbadać do kogo należą najważniejsze (najpoczytniejsze) witryny internetowe w Polsce. Tymczasem intelektualna okupacja półanalfabetów trwa w najlepsze.
„Liczba internautów w Polsce w grudniu 2017 roku wyniosła ogółem 27,6 mln, z czego na komputerach osobistych i laptopach (komputery osobiste używane w domu oraz w pracy) – 23,9 mln, a na urządzeniach mobilnych (smartfony i tablety) 21,7 mln”:
Źródło: Gemius Polskie Badania Internetu
Dlatego też ugięcie kolan przed, wprost to tak trzeba nazwać, antypolskimi mediami, przyniesie tylko odwrotny skutek. Dobroć PiS zostanie wzięta przez „informacyjnych bandytów” za słabość.
Podam przykład z ostatnich dni. „GW” - odział katowicki z radością 9 stycznia donosi: „Policjanci ze Śląska nie jadą na miesięcznicę. "Przełożeni wystraszyli się buntu"”.

Jeśli rząd chce poprosić, dosłownie złowrogie media „aby były miłe”, to spotka go tragiczne w skutkach rozczarowanie. 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031