Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
134 posty 25 komentarzy

Superklaster

Romuald Kałwa - Dziennikarz superklaster.pl

Ponad wszelką wątpliwość doszło do awarii Tu-154 M

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Na wysokości 15 metrów nad poziomem pasa, o godz. 10.41 i 5 sekund, 573 metry od miejsca katastrofy, doszło do zupełnego obezwładnienia samolotu. Praktycznie wszystko wysiadło - A. Macierewicz.

Stroną w sprawie katastrofy smoleńskiej są również sami Amerykanie. Nieprzypadkowo Barack Obama aż na dwa dni przyjeżdża do Polski na szczyt przywódców Europy Środkowo-Wschodniej w dniach 27-28 maja. Zapewne razem z nim przyjadą przedstawiciele amerykańskich firm, których sprzęt rozbił się 10 kwietnia w Smoleńsku.
 
Dlaczego amerykańskie firmy są stroną w sprawie? Bo ich sprzęt rozbił się w Smoleńsku, w samolocie którym leciał Prezydent Polski. W związku z katastrofą może ucierpieć ich reputacja. Zapewne dołożyły wszelkich starań, aby sprzęt zamontowany w Tu-154 był jak najlepszy, a stan urządzeń mogły badać również zdalnie, na odległość, co pozwala wykrywać wszelkiego rodzaju awarie zawczasu.
 
W „Rozmowach niedokończonych” na antenie „Radia Maryja” i „Telewizji Trwam” z 7 maja tego roku, na pytanie prowadzącego szef zespołu parlamentarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy Antoni Macierewicz nie potrafił zadeklarować, że 15 metrów nad ziemią dokonała się eksplozja samolotu (o której mówią świadkowie), jednakże:
 
- Przy obecnym stanie wiedzy nie mogę absolutnie powiedzieć, że na pewno mieliśmy do czynienia z eksplozją. Za to na pewno na wysokości 15 metrów nad poziomem pasa, o godz. 10.41 i 5 sekund, przy szybkości 270 km/h i 52 metry od szosy Kutuzowa, a 573 metry od miejsca katastrofy, doszło do zupełnego obezwładnienia tego samolotu, do zablokowania zasilania elektrycznego, zarówno do zablokowania głównego komputera jak i wszystkich systemów mechanicznych samolotu, a także do awarii (do zablokowania) akumulatorów. Dane te wynikają z badań, jakie amerykański producent tych zespołów elektronicznych, czyli komputera, ujawnił. Dane te są pewne, wiemy z absolutną pewnością, że tak było - odpowiada Macierwicz.
 
Ale jaka jest przyczyna awarii?
 
Twierdzenia o awarii nie są niczym nowym. Warto przypomnieć, że już pod koniec maja 2010 roku grupa kilkudziesięciu polskich pilotów cywilnych i wojskowych po zbadaniu ostatniej fazy lotu stwierdziła, że doszło do uszkodzenia steru awarii wysokości. Reprezentujący pilotów dr Tadeusz Augustynowicz już wtedy uważał, że winnymi katastrofy nie są polscy piloci tylko zawiódł rosyjski samolot. Zarówno rok temu jak i obecnie nie było wiadomo jedynie tego, dlaczego doszło do awarii.
 
8 maja rzecznik rządu Paweł Graś dzielnie zapewniał: „Skończyły się czasy, a bywały takie rządy w Polsce, które z Amerykanami bardzo chętnie rozmawiałyby z pozycji na klęczkach, ta administracja na pewno do takich ekip nie należy – powiedział” (PAP). Mogę się tylko cieszyć, że mamy w Polsce taką dzielną administrację, która tak odważnie będzie bronić „polskiej” racji stanu.
 
To, że od pewnego czasu możemy obserwować ponownie zainteresowania Polską przez USA, nie jest specjalnie radosną wiadomością. Jak wielkie zagrożenie w naszym regionie musi odczuwać otoczenie Prezydenta USA, skoro „wymusza” na nim ponowne zainteresowanie się Europą Środkowo-Wschodnią?
 
Szanowni Czytelnicy, w sprawie katastrofy rozmawiałem z wieloma VIP-ami, intensywnie zainteresowanymi sprawą katastrofy. Wszyscy twierdzili, że przyczyny katastrofy są tak naprawdę od dawna znane różnym służbom: amerykańskim, rosyjskim, izraelskim, w tym także polskim. Wcale by mnie to nie zdziwiło. Mamy więc do czynienia nie z cyrkiem, ale z areną do walk gladiatorów (tylko w tej walce chodzi o coś więcej niż zachowanie życia), a bezmyślne napuszczane na ofiary lwy, to polskie środowisko dziennikarskie, które nie ma do końca świadomości komu służy i jak skończy, gdy przestanie być potrzebne.
 

KOMENTARZE

  • "Dlaczego amerykańskie firmy są stroną w sprawie?..."
    społeczeństwo polskie nie zgadzające się na wiernopoddańczą wersję uwspólnionego raportu millerodiny to niejako Polska karta w talii... na razie wyśmiewana przez media i podpuszczana na siebie nawzajem przez wrzutki i prowokacje... tą kartą z pewnością spróbują niebawem zagrać wielcy gracze... bynajmniej nie dla dobra Polski i jej narodu... a dla swoich interesów lub uzyskania czegoś innego w zamian za odpuszczenie ujawnienia prawdy... jeżeliby to prawda byłą celem rozgrywek to już dawno na wikileaks lub innym podobnym wrzutniku byłyby zdjęcia lub wręcz filmy z zasobów służb zachodnich. Informacja o dużej sile wpływu na reakcje społeczne lub wręcz z możliwością wywołania zamieszek to współczesna broń. Być może czekają tylko aż się przewali zamęt w Afryce Płn... lub cały czas negocjują nad głowami Polaków i wytargowują sobie więcej za milczenie o Smoleńsku. Pozdrawiam.
  • @Avern
    "bynajmniej nie dla dobra Polski i jej narodu... a dla swoich interesów"
    ___________________

    Róznica jest taka, że intersy amerykańskie mogą być wspólbrzmiące z interesami polskimi a inetersy rosyjskie na pewno nie.
  • Ponad wszelką wątpliwość .....
    .. to co leży na Siewiernym to nie jest nasz samolot.

    "rozmawiałem z wieloma VIP-ami ntensywnie zainteresowanymi sprawą katastrofy. Wszyscy twierdzili, że przyczyny katastrofy są tak naprawdę od dawna znane różnym służbom: amerykańskim, rosyjskim, izraelskim, w tym także polskim i"
    ________________

    Starsznie mądre te Vipy.. proszę zapytać gdzie byli gdy przez 2 tygodnie
    podawano błędną godzinę lotu.
  • @ Autor
    A mnie ciekawi co SłońceKordylierów chce przekazać Narodowi Polskiemu spotykając się z Mędrcem Europy???
  • sądząc
    po skutkach mamy tu klasyczny IMF użyto prawdopodobnie przenośnego generatora pytanie czy w tym czasie doszło w okolicy do awarii elektryczności jeśli tak to potwierdzi użycie tego typu broni
  • @autor
    To już nie pierwsza "wersja" Macierewicza, w której on jest "absolutnie pewny". Wszystkie poprzednie zamiatały pod kobierzec. Toż samo będzie i z tą.

    Co dotyczy przyczyn katastrofy - oni są znane. Jest absolutnie dokładne raport MAK, które nikt z was nie czytał. To sprawozdanie wspiera się na całą serię ekspertyz, które też są dostępne i otwarte, i które nikt z was nie czytał.

    Lecz na pewno to wygodnie udawać że informacji nie ma, żeby wymyślać jakiś VIP-ow, które znają super sekretną informację. Mi to przypomina moje dzieciństwo. Wtedy też udawałem przed jednolatkami że mam związek do jakiś "tajemnej wiedzy".
  • @IWH
    ...widzę, że do NE dotarli ruscy funkcjonariusze i używają Google Translatora ile wlezie.
  • @IWH
    sowiet na forum i to ten od tabliczki
  • @stachosz & LuLu.Facet
    Opiniuję swoje tym, komu oni są przeznaczone. I robię to dostępnym mi sposobem.

    I jeśli wam niczego odpowiedzieć, nie traćcie mój czas.
  • @IWH
    chyba płacą ci godziwie za twoją pracę i stracony czas
  • @IWH
    Czytaliśmy kolego i nic się tam kupy nie trzyma. Zwłaszcza ta brzoza o którą jakoby zahaczył TU 154. Gdyby on tam był to rozniósł by podmuchem z silników tą szopę i te śmieci które tam były.
  • @Bendix
    Dziękuje za komplement naszej technice.

    Ci proponuję natura eksperyment. Zrób z blachy model skrzydła, no powiemy metru długości. I porządnie dowal tym modelem po drzewie centymetrów siedem w średnicy. Potem opowiesz wynik.

    A jeśli rękami pracować nie umiesz, włączaj głowę. Cios po drzewie skrzydłem wyrwie z skrzydła dzwonko, szerokością tego samego drzewa, i nadłamie drzewo tak, że ono potem upadnie.

    Więc tak drzewo było by ścięte.
    http://i064.radikal.ru/1010/3f/b3c7588befab.jpg

    Więc tak było, myślę
    http://s49.radikal.ru/i124/1010/8a/9969b7b18e5b.jpg

    http://s53.radikal.ru/i141/1010/97/4f40772a0bac.jpg

    A oto wynik. Zwróć uwagę na wyrwaną część skrzydła.
    http://lh3.ggpht.com/_06bGa1QkqOY/S-q-JEVI-FI/AAAAAAAAGgE/Fd5W_cZdNZw/s512/Untitled-97.jpg
  • @IWH
    nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu, trzeba było się wcześniej zdecydować albo skrzydło albo brzoza i teraz ciemnoty ludziom nie wciskać
  • @IWH
    Wszystko pięknie ale co z tą szopą i śmieciami? Nie odpowiedziałeś na temat.
  • @Bendix - A bo wytycznych nie dostał.
    A na serio: nie karmcie trolla!
  • @bez kropki
    niech się po produkuje trochę, może ktoś go namierzy (w co wątpię)
  • @wszyscy
    Trolla nie karmić! :)
  • @Bendix
    Zadaj pytanie dokładniej, prosi.
  • @IWH
    dla jakiej służby pracujesz
  • @IWH
    http://img824.imageshack.us/img824/2451/brzozaaltankiimieci.jpg

    Chodzi o to zdjęcie. Jeżeli samolot leciał tak że złamał tą brzozę i na dokladkę się wznosił (tak twierdzi MAK) to dlaczego nie zdmuchnął odrzutem silników tej szopy i tych smieci które tam leżą!
  • @IWH
    http://el.ohido.siluro.salon24.pl/

    Tam sobie popatrz. A chodzi o to dokladnie:

    http://niezalezna.pl/uploads/resize/remote/4aa7ea5cf7d5b3fded42262ac2810df1-579x323.png

    http://niezalezna.pl/uploads/resize/remote/f30775792dd2afe0639518eedc54eef1-578x300.png

    http://niezalezna.pl/uploads/resize/remote/9d7f84e40b58bec30b9e49a0b720994c-599x461.png

    Czy na pewno przeleciał tędy samolot odrzutowy?
    (to do twojego translatora)
  • @all
    Przepraszam że odpowiadam ale to mu chciałem koniecznie pokazać i zobaczyć jak to będzie odkręcał ogonem.
  • @Bendix - Jak gównoprawda:) -
    Starą wypróbowaną radziecką metodą - maniupalcja ala radio Erewań;). Manipulacja faktami, wykręcanie praw fizyki, obrażanie itp. Nie pamiętasz tego z eopki średniominionej;)?
    Jak słusznie zauważyl ender - nie karmić trolla.
  • @stachosz - Słusznie wątpisz.
    Znacznie lepiej zabdać, by nie dostał premii za nadgodziny;)). Czyli - nie karmić trolla.
  • @bez kropki
    Mam taką przypadłość. Chcę to jeszcze raz zobaczyć i pokazać przy okazji wszystkim tu obecnym :-) Taka mała frofokacyjka (to dla translatorka na śniadanko) ;-))))
  • @Bendix
    W zasadzie, pytanie prawidłowe. Lecz gdzie to może być podstęp.

    Oto to śmiecie, które widać na fotografii, gdzie dowód że to jest toż samo śmiecie, które był tam do samolotu? Jeśli przypuścić, że samolot zwiał z tego miejsca śmiecie, to ten dokądś uleciał. Oczywiście wstecz wzdłuż trasy samolotu. Więc to śmiecie, które widzimy na obrazku mógł być tak samo przesunięty reaktywnym strumieniem samolotu z innego miejsca dalej po trajektorii. Samolot przecież ruszał się czy nie? To wyjaśniło by dlaczego śmiecie leży takimi kupami - silny wiatr wyburza śmiecie do kup koło przeszkód. Myślę właśnie to my i widzimy na obrazku.
  • @IWH
    Zwłaszcza te drzwi. Widzisz którą stroną są oparte o to drzewo? Widzisz to ptasie gniazdo na drzewie? Przeczytaj całość tutaj: http://el.ohido.siluro.salon24.pl/

    potem podyskutujemy porozmawiamy (pogawarim)

    http://niezalezna.pl/uploads/resize/remote/41c4b3ffc0778c02ba1f97da1111418d-499x241.png

    http://niezalezna.pl/uploads/resize/remote/21bec72e38124dc613ac4381b78d1faa-501x292.png

    http://niezalezna.pl/uploads/resize/remote/2aabccee88e2c681a8693b4837ef71c7-610x430.png
  • @IWH
    http://niezalezna.pl/uploads/resize/remote/29c158cc55f02f50ad434014d414533d-512x320.png

    Widzisz to ptasie gniazdo? I dlaczego ta szopa buda stoi w całości?
  • @Bendix
    A gdzie to gniazdo na schemacie przelotu samolotu(wygląd z wierzchu)? w piętnastu metrach z lewej strony od trasy silników? Serio myślisz, że jego musi było mocno zaczepić reaktywnym strumieniem? Przyłóżcie model samolotu w podziałce do tego konkretnego foto. Inaczej to spekulacje.
  • @Bendix
    Co do innego - przeczytam i powiem własną opinię. Nareszcie to chociaż trochę argumentowana teoria...
  • @IWH
    http://niezalezna.pl/uploads/resize/remote/4aa7ea5cf7d5b3fded42262ac2810df1-579x323.png

    Tu masz schemat samolotu naniesiony w podziałce od góry. Trasa jego przelotu jest dokladnie w liniii tych budek. Wiem jak silny jest strumien gazów z silników i nie uwierzę że one by pozostały w całości. Tak samo jak te drzwi stojące oparte o drzewo. I zobacz która strona są te drzwi oparte o to drzewo. Widzę że jednak mataczysz.
  • @IWH
    для кого вы работаете
  • @IWH
    Pracowałem na lotnisku!
  • @Bendix
    w Smoleńsku 10.04.2010
  • @Bendix
    Jest ogromna różnica między szybkością gazów z silnika względem ziemi dla samolotu, co stoi w miejscu, i dla tego samolotu, co leci z szybkością 300 km/h. To rozumiesz?

    I piętnaście metrów to nie drobnostka. Na doprowadzonych demonstracjach promień porażki powietrzną falą maksimum metrów pięć.
  • @Bendix - NIe tylko strumień gazów z silników, ale też
    podmuch powietrza "spod" lecącego samolotu (duże uproszczenie, to coś takiego jak powiew powietrza wywołany przez przejeżdżający pociąg czy tira). Każdy ktokolwiek był przy startującym/lądującym samolocie wie, jaka to siła. Będzie też wiedział (i nawet można to wszystko wyliczyć), że ten spodmuch nie będzie w stanie ułożyć na kupkę worków ze śmieciami;). No, ale do kogo ta mowa;).
    Dobra rada - trolla nie karm.
  • @Bendix
    Pracowałem na lotnisku!
    ------------------------------------------------
    Bardzo szczęśliwy jest za ciebie. Na ziemi pracował?

    Nawiasem mówiąć, samolot przewracał się. Nad drogą skrzydło już było na dole. Oznacza inny kierunek silników, względem kreślenia.
  • @bez kropki
    Tego mi nie musisz mówić. Bywałem na progu pasa a nawet kilkaset metrów przed nim i odczuwałem jak działają turbulencje powietrza spowodowane ciągiem silników. Z dużej odległosci prawie przewracało na ziemie - a nie byłem w ich bezpośrednim zasiegu poniewaz samolot przelatywał nade mną.

    Do tego o gnieździe z komentarzy do tego linka:

    "Nie ma to znaczenia, ale gniazdo na drzewie, to gniazdo sroki - ptaki te buduja kuliste gniazda, przy czym czesc gorna jest wykonana z cienkich i luzno powiazanych patyczkow i jest bardzo azurowa. Nie chroni przed deszczem, ale przed atakiem wron - taka szczegolna adaptacja u srok. Nie tylko wiec foliowe woreczki i drzwi od kibla powinny odleciec w sina dal, ale rowniez ten sroczy daszek powinien zniknac, jezeli przelatywal tam nisko tupolew."
  • @IWH
    "Nawiasem mówiąć, samolot przewracał się. Nad drogą skrzydło już było na dole. Oznacza inny kierunek silników, względem kreślenia."

    Ale przy szopie, gnieździe i drzwiach był w takiej pozycji i sie jeszcze nie odwrócił jak twierdzi MAK:

    http://niezalezna.pl/uploads/resize/remote/f30775792dd2afe0639518eedc54eef1-578x300.png
  • @stachosz
    Niesmaczny żart kolego.
  • @bez kropki
    "Dobra rada - nie karm."

    Już w zasadzie zakończyłem. Powtarzam - robiłem to ze świadomością karmienia.
  • @Bendix
    Ale przy szopie, gnieździe i drzwiach był w takiej pozycji
    ------------------------------------------------------------
    Czyli w moment ciosu o brzozę. W tej moment, reaktywny strumień silnika jeszcze nie doleciał 25 metrów po osi ruchu i 15 metrów po prostopadłej osi. Odejdźcie od brzozy te 25 i 15 metrów i tam fotografujcie.

    Już późno, rozumiem. Czas przeszedł. Lecz szukać ślady nie tam, gdzie oni są - myślę to też podrabianie.

    Powtarzam jeszcze raz - przyłożycie model samolotu do tej fotografii z dotrzymaniem podziałki i perspektywy. Bez takiego obrazka - cały łańcuch rozumowań jest spekulacją.
  • @Bendix
    przepraszam ale te pytanie było do IWH
  • @IWH
    "Czyli w moment ciosu o brzozę. W tej moment, reaktywny strumień silnika jeszcze nie doleciał 25 metrów po osi ruchu i 15 metrów po prostopadłej osi. Odejdźcie od brzozy te 25 i 15 metrów i tam fotografujcie."

    Czyli jak rozumiem ten samolot TU 154 przekrecil sie o kąt 45 stopni w ciągu zaledwie 25 metrów? Szybko tą 1/4 beczki wykonał. Naprawdę świetna technika. Zwłaszcza że waży trochę. I do tego Ci dodam że wiem jak wyglądają turbulencje po przelocie czegoś takiego jak TU 154 choćby w pobliżu. Niekoniecznie w osi.
  • @stachosz
    Ok - to diametralnie zmienia postać rzeczy.
  • @Bendix
    Nie mówiłem, że samolot przewrócił się tak szybko. Mówię że coś nie tak z budowami na tych obrazkach. I jeszcze mówię że trasa działania reaktywnego strumieniu na ziemię przeszła na uboczu od miejsca, przedstawionego na foto. I proszę jeszcze raz przyłożyć model samolotu do tej fotografii.

    Nie możesz - tak i powiedz, "nie mogę". Wtedy to będę robił sam. Ja mogę. Czasu tylko nie znajdę do wolnych dni.
  • @IWH
    Jak mogła przejsc na "uboczu" skoro własnię tą brzozę (drzewo) uderzył ponoć skrzydłem? Ja nie twierdze że on tam leciał. Ja tylko mówię że tak MAK to przedstawia i że to nie jest prawda. Bo według MAK przelatywał dokładnie nad tymi szopami, budkami. Nawet gdyby przeleciał z boku to strumień gazów wylotowych (reaktywnych) rozniósł by to miejsce w drobiazgi. Wszak był ponoć kilka metrów nad ziemią co przedstawiłem Ci na rysunku w poprzednim komentarzu. Tył samolotu według MAK był 3,6m nad ziemią. Silniki były skierowane w dół bo ponoć samolot rozpoczął wznoszenie. Ta teoria którą przedstawia MAK jest niespójna. Tak nie było według mnie. A jak było? Nie wiem. Gdyby Rosja nie miała nic do ukrycią to sama by zaprosiła polskich śledczych na miejsce i nie ruszała żadnych dowodów w sprawie. Dlaczego tak się nie stało?
  • @Bendix
    Niechaj będą dwie osi - podłużna Х i poprzeczna Y.

    Skrzydło utraciło 4 metry plus półmetra wyrwano jest lufą brzozy. Razem 4.5 metru. Pełny rozmach skrzydeł 37.5 metrów. Silniki są rozmieszczone na odległości w przybliżeniu 4 metrów od centralnej osi samolotu. Razem między silnikiem i brzozą były 37.5/2 - 4.5 - 4 = 10.25 metrów po osi Y. Do gniazda jeszcze metrów pięć. Stąd te moje 15 metrów, które nazywałem.

    Punkt ciosu skrzydła o brzozę rozmieszcza się w przybliżeniu pośrodku gabarytu samolotu względem osi Х. Reaktywny strumień to skrajny punkt gabarytu samolotu. Odległość do ziemi uwzględniać nie będziemy. Gabaryty samolotu po osi Х - 49 metrów. Razem od brzozy do reaktywnego strumieniu jeszcze 25 metrów po osi Х.

    Mówisz, że na tym foto wszystko musi być zmieciono. A mówię, że zmieciono musi być gdzie indziej.

    Tak, samolot przeleciał tu. Tu przeleciało jego ogromne skrzydło, to przecież też "samolot", tak? A kadłub, silniki, reaktywny strumień - całe to przeleciało prawej. Znacznie prawej. I na tej fotografii to miejsce jest nie pokazano. A na satelitarnym foto nie zrozumiale, są tam rujnacje od reaktywnego strumieniu czy nie.
  • @IWH
    Wszystko ładnie i pięknie. Jednak samolot leciał dalej a strumień reaktywny rozchodzi się stożkowo za wylotami silników. I nadal twierdzę że z tej odległości zniszczenia z powodu strumienia reaktywnego były by widoczne na tym zdjęciu. Widać to doskonale na tym obrazku który Ci jeszcze raz przedstawię:

    http://niezalezna.pl/uploads/resize/remote/4aa7ea5cf7d5b3fded42262ac2810df1-579x323.png
  • @IWH
    Nie wspominając o podmuchu samego samolotu który lecial z prędkością około 300 km/h
  • @Bendix
    1. powietrzny strumień szybko traci destruktywną siłę z odległością. Tak, ona dekoncentruje się i zajmuje duży plac - kosztem straty potęgi.

    2. powietrzny strumień samolotu, co leci, ma znacznie mniejszą szybkość względem ziemi, to znaczy znacznie mniejszą destruktywną potęgą. W porównaniu z samolotem, który stoi na ziemi.

    3. strumień przeszedł znacznie prawej, na tę budowę wpływał powietrzny potok potęgą do dziesiątków razy niżej tego, który przewracał tę maszynę na wideo. Jakiś odgłos reaktywnego strumieniu.

    4. samolot leciał z szybkością 80 m/s. To oznacza że na ten dwumetrowy chata powietrzny potok maksymalnej potęgi (dostępną na takiej odległości od reaktywnego strumieniu) wpływał 0.025 sekund. Rujnacja to "praca" równa "potęga" jest pomnożona na "czas". Toż z uwzględnieniem czynników 1-3 praca jest zrealizowana powietrznym potokiem na jednostkę placu trajektorii może prosto być niedostateczna dla rujnacji podobnych chałupy, nie zważając na zadziwiające wideo z latającą maszynką - inne warunki, inna potęga, inna praca, inny wynik.
  • @Bendix
    Nie wspominając o podmuchu samego samolotu który lecial z prędkością około 300 km/h
    ----------------------------------------------------------------
    Tak, powinna być poważna uderzeniowa fala. Lecz jestem nie pewny, że ona by mogła zbić człowieka z odnóż, na przykład. U mnie z tego powodu prosto nie ma danych.
  • @IWH
    "Tak, powinna być poważna uderzeniowa fala. Lecz jestem nie pewny, że ona by mogła zbić człowieka z odnóż, na przykład. U mnie z tego powodu prosto nie ma danych."

    Natomiast conajmniej to gniazdo i te drzwi oparte o drzewo powinna przewrócić.

    Jak stałem na progu pasa i kilkaset metrów przed nim na lotnisku to podmuch był tak olbrzymi że mnie prawie zwalało z nóg. A samolot nie kierował gazów w moim kierunku bo leciał powyżej mnie, do tego potem następowały potężne wiry powietrzne spowodowane wtórnymi turbulencjami które wywoływały te gazy wylotowe. Nie wydaje mi się możliwe żeby te przedmioty się w takiej pozycji tam pozostały (drzwi, gniazdo)
  • @IWH
    To jeszcze raz C to samo napiszę w tym poście, skoro tam do Ciebie nie dotarło
    Zamilknij, koci dzyndzlu i nie kompromituj się. ODPOWIADAJ sandale fidela NA TEMAT , KONKRETNIE, a nie pływaj po temacie.
    W sprawie Smoleńska oprócz badania trajektorii lotu. parametrów lotu, fizyki, chemii, wzorów, stenogramów (jedynie pod kontem obecności kogoś "piątego" w kabinie pilotów i czy był pijany) , dysertacji po nanofizyce jest jeszcze wiele innych wątków.
    Czy czarne skrzynki i parametry w nich zawarte nie są sfałszowane, czy stenogramy "kupy się trzymają"(bo tak naprawdę to ze stenogramów wynika, że nie, a rozmowy wszystkich uczestników tego dialogu są "od czapy" jakby jedni o zupie, drudzy o pomidorowej a jeszcze inni o Honolulu), Dlaczego nie było na miejscu ciał, dlaczego nie było na przestrzeni co najmniej tak wielkiej jak części samolotu (ok.1400m długości)szczątków ludzkich i części bagażu wszystkich osób z delegacji, dlaczego nie było na tej przestrzeni porozrzucanych foteli (a w ogóle było ich tylko kilka i to nie z naszego samolotu), dlaczego części wraku były tak pordzewiałe, dlaczego część pasażerów była rzekomo tak zmasakrowana, że nie nadawali się do identyfikacji, a część wyglądała tak jakby spali (bez żadnych obrażeń), dlaczego nie ma kokpitu, dlaczego nie pozwalają na zrobienie ekshumacji, dlaczego natychmiast po "katastrofie"stwierdzono, że wszyscy zginęli podczas gdy nawet nie próbowano szukać rannych i ratować ich, dlaczego niektóre ubrania są w całości niemal nietknięte, a ich właściciele są w stanie kompletnego rozczłonkowania, itd.,itd.,itd.,itd,???
    Odpowiedz na te pytania sandale fidela, i tobie podobni i wtedy dyskutuj Jakoś nikt z komisji Millera, rządu ciemniaków, pseudo rzeczoznawców, MAKowych dziewek i innych mundrali nie kwapi się z wyjaśnieniem tych "dziwnych"faktów.
    Podobny mechanizm jak w sprawie Olewnika. Na niewygodne fakty spuszcza się zasłonę milczenia i tymi wątkami nikt się nie zajmował.Dlatego możliwe były tak skandaliczne tuszowanie przestępstw. To samo dzieje się teraz .Dokładnie ten sam mechanizm.
    Nie zawracaj więc nam tutaj swoim „śpiewnym” ruskim dialektem i prymitywnymi argumentami głowy i spływaj stąd.
    W dalszym ciągu posługujesz się chemią, fizyką naukami ścisłymi które mają się tak do sprawy jak pięść do nosa.
    Na to przyjdzie czas później, gdy ustali się CO i GDZIE się stało. Na tym etapie trzeba zastosować logikę, kryminologię, dedukcję,umiejętności śledcze, a na nauki ścisłe przyjdzie czas.
    To co Ty uprawiasz i wielu innych, którzy odwracają uwagę od meritum sprawy swoimi dywagacjami na temat wytrzymałości materiałów, wzorami itp to jest czysta demagogia.
    To tak jakbyśmy znaleźli współmałżonka skłóconego małżeństwa,( a jedno z nich było na olbrzymia sumę ubezpieczone na wypadek śmierci tego drugiego) pokiereszowanego z poderżniętym gardłem i kulą w głowie w samochodzie, a śledczy zamiast zajmować się śledztwem czy to było morderstwo, kto miał ewentualnie motyw, to badało by komputer samochodu, hamulce, fabrykę która produkowała samochód, skład chemiczny siedzeń, wytrzymałość samochodu na zgniatanie itd., a w ogóle to szybko pochowała zmarłego i nie badała przyczyn śmierci.
    Tak samo tutaj te badania są "od czapy".
  • @konserwatystka
    chciałem szanownej pani odpowiedzieć ale wgryzł się w komentarze troll zadaniowany na gloryfikacje uwspólnionego gównianego alibi raportów dla poczciwych idiotów itd...
    pełna zgoda co do możliwości wspólnych interesów, ale niepokoi mnie to, ze oni milczą... mam nadzieję, że to cisza przed burzą. Z drugiej strony być może zachód czeka, aż Polska się o prawdę oficjalnie upomni... jako rząd i jego instytucje... i tu pewien problem... bez wsparcia materiałami służb na temat zdarzeń pomiędzy Warszawą a Moskwą, może się okazać ze nie upomni się następne kilka pokoleń a wręcz zostaną osadzeni w więzieniach lub psychiatrykach ci, którzy o prawdę zawalczą. Pozdrawiam i proszę o jakieś egzorcyzmy na tego trola.
  • @Avern
    Moim zdaniem tej katastrofy w ogóle nie było... a wymowne milczenie Zachodu.. Hilary Clinton będą w Krakowie u stóp Wawelu nie pofatygowała się kikadziesiąt metrów by oddać hołd w mauzoleum Kaczyńskiego...(ciekawe co zrobi Obama?) ...może to potwierdzać.

    Możliwe, że jest związek z wydarzeniami w Afryce pólnocnej. W każdym razie zwracam uwagę, że po "smoleńsku" nastapiło kilka spektakularnych wydarzeń... jakies przetasowania mają zapewne miejsce.
    Pytanie czy Polska na tym skorzysta....
    Mimo wszystko mam nadzieję, że tak.

    Na troli po wieloletnich doświadczeniach mam jedno.. ignor totalny.
    Jeśli ktoś kto nie jest nowy w necie wdaje się w dyskusję to znaczy, że jest agentem wrażego wpływu.
  • Przemyślenia
    Moim zdaniem nie było katastrofy, awaria owszem mogła być i to spowodowana z zewnątrz w celu sprowadzenia samolotu w określone miejsce. Według dostępnych informacji można domniemywać, że samolot wylądował a na ziemi zniszczono coś przypominającego nasz samolot.
    Dlatego też nic się nie zgadza, ani zapisy w czarnych skrzynkach, ani części samolotu i ich rozkład. Tym samym brak jest siedzeń, ciał itp.
    Jeśli doszło do walki a następnie dobijano rannych to i mamy wytłumaczenie dlaczego nie pozwalają na ekshumacje, brak jest pistoletów BOR-u i reszta do niczego nie pasuje.
    Gdyby było inaczej to na początku dokładnie wyjaśniono by zapis pierwszego filmu i przyznano by się do błędów kontrolerów lub usterek samolotu. To by była niewielka strata dla Rosjan a jednocześnie prawdziwie podniosłaby zaufanie dla obu narodów o którym się teraz tak mówi.
    Inną sprawą jest obecny stan NE, kto wpuścił tu obcych przecież komentatorzy rosyjscy nie wzięli się z powietrza?
    Pozdrawiam.
  • @Bendix
    podmuch był tak olbrzymi że mnie prawie zwalało z nóg.
    ----------------------------------------------------------------------
    To argument. Lecz informacji dla konkluzji wszystko jedno brakuje. Kto robił tę fotografię? Ile czasu przeszło po katastrofie? Który jest kierunek polotu samolotu względem tej fotografii? Który był stan tej chałupy przed katastrofy? Czy były tam te drzwi? Ile lat wisi to gniazdo? Bardzo dużo że jest nie znane.

    Żyję w stepowej miejscowości. U nas tu bardzo silne wiatry. Drzewa gną się do 45 ° i łamią się. Lecz gniazda gawronów (a na foto to gniazdo gawrona) z drzew nie padają jak dojrzałe gule.

    No a chałupa może być w takim beznadziejnym stanie dzięki przelotu samolotu, a nie na przekór jemu. I drzwi, i śmiecie mogą być śladami działalności właściciela tej chałupy już po przelocie samolotu. Przez kilka godzin czy przez kilka dni. Tam jeszcze zagroda była na pierwszych foto, pamiętam. A tu jego nie ma. Gdzie podział się? Ile czasu przeszło?
  • @MrKrzysiek
    Moim zdaniem nie było katastrofy, awaria owszem mogła być i to spowodowana z zewnątrz w celu sprowadzenia samolotu w określone miejsce. Według dostępnych informacji można domniemywać, że samolot wylądował a na ziemi zniszczono coś przypominającego nasz samolot.
    ------------------------------------
    Jedź do Smoleńska, opowiedz to ludziom, które jechały tego dnia po drodze, nad którą przeleciał samolot. Oto śmiechowi będzie.
    ------------------------------------
    Inną sprawą jest obecny stan NE, kto wpuścił tu obcych przecież komentatorzy rosyjscy nie wzięli się z powietrza?
    ------------------------------------
    Stawiaj pytanie szerzej: "kto puścił Rosjan do internetu?! " I nóżką tup.
  • @IWH
    "Żyję w stepowej miejscowości. U nas tu bardzo silne wiatry. Drzewa gną się do 45 ° i łamią się. Lecz gniazda gawronów (a na foto to gniazdo gawrona) z drzew nie padają jak dojrzałe gule."

    Ja mam informacje ze to gniazdo sroki i że ma bardzo delikatną konstrukcję góry gniazda. Co do reszty to niestety nikt na to pytanie nie moze odpowiedzieć - ale zdjęcie to pojawilo się w kilka dni po katastrofie więc można uznac że jest aktualne a że brzoza złamana to znaczy ze jest po a nie przed.
  • @konserwatystka
    "Na troli po wieloletnich doświadczeniach mam jedno.. ignor totalny.
    Jeśli ktoś kto nie jest nowy w necie wdaje się w dyskusję to znaczy, że jest agentem wrażego wpływu."

    Dziękuję Ci serdecznie. Ale agentem nigdy nie byłem i nie będę. Gość się wyraża normalnie, nie bluzga (w przeciwieństwie co do niektórych tutaj) , chciałem poznać jego odwracanie kota ogonem.
  • @Sao Paulo
    Ty jeśli chcesz, żeby ci odpowiadały, naucz się pisać wyraźnie. A to czytać twoje prześcieradło jeszcze ciężej czym moją. Przy tym, że ja - cudzoziemiec.

    Lecz dawaj po kolei.
    ------------
    Dlaczego nie było na miejscu ciał,
    ------------
    Na pewno półroku temu widział prawie nie redagowane wideo z miejsca katastrofy. Że tak powiem półsurowy wariant tego pierwszego wideo rosyjskiego kanału wiadomości. Otóż. Tam są i trupy (gołe wśród ułamków), i fotele, i krew. Wideo było na YouTube. Nie śledziłem za jego losem, lecz teraz znaleźć nie potrafił - myślę jego wydaliły. Nie z powagą pokazywać na cały świat gołe ciała poległych.
    ------------
    dlaczego części wraku były tak pordzewiałe
    ------------
    Ponieważ samolot upadł na ziemię na szybkości 300 km/h w odwróconym stanie.
    ------------
    dlaczego część pasażerów była rzekomo tak zmasakrowana, że nie nadawali się do identyfikacji, a część wyglądała tak jakby spali
    ------------
    Gdyby ty, czy ktokolwiek z was, czytał sprawozdanie MAK, ty by znałeś, że przy przeładunku 100g łamią się nawet kości jaźni. Czerep są pękł bez żadnego ciosu o co albo. Część mózgu wylatuje. Łamią się kości nosa, kości policzkowej, szczęki. A gdyby umiałeś myśleć, ty by znałeś, że praca patologoanatoma w tym i polega, żeby doprowadzić zmarłego do normalnego rodzaju. I oni to umieją robić. No i jeszcze, jeśli latałeś na samolotach, to by rozumiałeś, że przymocowane ciało człowieka ucierpi mniej, aniżeli w innym wypadku. W ogóle, gdyby umiałeś szukać informację - by nie stawiałeś bezsensownych pytań.
    ------------
    dlaczego nie ma kokpitu
    ------------
    Ponieważ samolot upadł na ziemię na szybkości 300 km/h w odwróconym stanie na kokpit pierwsze. Ułamki kokpity bardzo drobne jest, i ich ciężko wyznaczyć.
    ------------
    dlaczego nie pozwalają na zrobienie ekshumacji
    ------------
    Ponieważ ten wyraz nieufności śledztwu, mający polityczną i prawną strony. Dla takiego kroka jest potrzebne pewne prawne uzasadnienie i prawne dementi któregoś z wyprowadzeń śledztwa. A zajmujecie się tylko skandalami i gadaniną, ponieważ wasi pastusi doskonale znają, że u ich nie ma i nie może być żadnych prawnych uzasadnień dla podobnych kroków.
    ------------
    dlaczego natychmiast po "katastrofie"stwierdzono, że wszyscy zginęli
    ------------
    Ponieważ poległe były bardzo podobne na poległych i nie zostawały miejsca dla wątpliwości w swoim samopoczuciu. Patrz powyżej i poniżej opis działania przeładunku na ludzkie ciało.
    ------------
    dlaczego niektóre ubrania są w całości niemal nietknięte, a ich właściciele są w stanie kompletnego rozczłonkowania
    ------------
    Ponieważ przy ogromnym przeładunku kości ludzkiego ciała łamią się jeszcze do ciosu o cokolwiek. Wyżyć przy takim przeładunku niemożliwie jest. Człowiek nagle umiera od obrażenia mózgu (mózg roztłukuje się o wewnętrzne ściany czerepu), ręce i odnóża umierającego wyciągają się w kierunku ciosu, odzież nabywa ogromną wagę i jej prosto zrywa z ciała. Jeśli odzież szczelna, wzorem kitla czy marynarki, ona może ocaleć. Katastrofa samolotu to nie jeden cios, to seria ciosów. Ułamki i ciała kocą po ziemi, wielokrotnie uderzywszy się. Najpierw mogło zerwać odzież, potem ciało mogło otrzymać obrażenia.

    Przewiduję twoje pytanie: "dlaczego nam wszystko nie wyjaśniły i nie pokazały wszystko?!" Odpowiadam: ponieważ ty, i takie jak ty nie potrzebują wyjaśnień. Ty i takie jak ty nie wyciągają wniosków na podstawie faktów, a wybierają te fakty spośród ogólnego, które jak gdyby podchodzą pod zawczasu zabezpieczone wnioski. A te fakty które wy nie zdolne zrozumieć zza swojego lenistwa i nie umiejętności szukać informację, ogłaszacie kłamstwem. A te kto chce znać wszystko - tego domaga się nie fantazjami i protestami, a nauczaniem.
  • @Bendix
    Oznacza i ta pozycja waszego oskarżenia bardzo słaba, i z jej nic prawniczo cennego nie wyżąć. Jedne skandale i gadanina.

    I kiedy wdajesz się do takich rozumowań, miej uwzględniając co jest świadczenia dziesiątków świadków, co znajdowało się tego dnia na drodze, nad którą przeleciał samolot. I jakikolwiek sąd uwierzy im, a nie fotografie bez historii, lecz z śmieciem.
  • @konserwatystka - Nie żeby zaraz agentem.
    Niektórzy odpowiadają trollom (bezpośrednio lub pośrednio), by co słabszy na umyśle czytelnik nie dał się zwieść ich (trolli) erystyce, by wypunktować błędy.
    Inna sprawa, że u siebie trollujące komenty przeważnie wykaszam bez litości, NAWET jeśli mam wiele sympatii dla komentującego.
  • @Bendix - No. I do tego ta buda -
    stoi, zamknięta a drzwi do kibla furt z niej wypinkoliło i jeszcze oparło
    na odwyrtkę". Sroka to gawron, Wikingowie i inni to Rosjanie, i cała reszta tego szajsu ganz w ten deseń... Dziwię się, że nie dostał bana, ale cóż, wola blogera.
  • @bez kropki
    Oczywiście masz rację. Dyskutuje z nim grzecznie bo grzecznie odpowiada. Nie wszyscy Rosjanie to wiśnie. Natomiast co do TU 154 to ja nie mam żadnych wątpliwości co się stało. Czasami wypada takiemu pokazac gdzie jego miejsce w sposób naukowy a nie tylko bluzgami typu sp... kac...i-e.
    Można trafić normalnego człowieka i go zrazić od razu do całej nacji.
  • @Bendix
    Mój wpis dotyczył tylko prośby Averna o przepis na trolla, nie czytałam wszystkich wpisów i dyskusji nie śledziłam.

    Jeśli uraziłam to przepraszam.
    A tak w ogóle to dobry .. czytaj zły.. troll nigdy nie wygląda na trolla.
    Wielokrotnie spotkałam się z banami piszących, uznanych przez admina za trolli tylko dlatego, a może właśnie dlatego, że piszą prawdę.

    Wtedy osąd jest jeden.. admin jest agentem.

    Acha.. bluzganie, którego jestem przeciwniczką.. też nie mogę uznać za trollowanie.. czasem ktoś tak ma.. ale pisze z sensem.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031