Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
362 posty 255 komentarzy

Superklaster

Romuald Kałwa - Polak

Paweł Kukiz dogadał się z Konfederacją

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

...w sprawie wspólnego startu w najbliższych wyborach do Sejmu

Widać (i dobrze), że nastąpił, choć z wielkim trudem, polityczny sojusz. Paweł Kukiz nie dogadał się z PSL-em, ale udało mu się porozumieć z Januszem Korwinem-Mikke i Narodowcami. To, że doszło do współpracy, pomimo wielu uzasadnionych żalów Pawła do zwariowanego Pana Janusza, należy uznać za sukces. To tylko przypuszczenia, ale prawdopodobnie za dogadaniem się tych do niedawna zwaśnionych ze sobą polityków, stoją Narodowcy.
Dla ludowców może to oznaczać, że kolejny raz staną się opozycją pozaparlamentarną – czyli sromotnie przegrają kolejne wybory.
"Co dalej z ugrupowaniem Pawła Kukiza? Część posłów planuje start z list narodowej Konfederacji, Kukiz dogaduje się też z Bezpartyjnymi Samorządowcami. A kilku posłów z ugrupowania muzyka – z list PSL" – pisze Gazeta Wyborcza”. 
Tymczasem jedna z twarzy ugrupowania Kukiz’15, posłanka Beata Ścigaj, nie widzi możliwości współpracy w tak zawiązanej koalicji. Z jej wypowiedzi w „Kwadransie politycznym” m.in. w TVP1 wiadomo, że Korwina-Mikke uważa za człowieka niepoważnego:
Z uwagi na moje wcześniejsze zajęcia, jak praca i polityka społeczna. Dla partii Wolność polityka społeczna nie istnieje, solidarne państwo – nie istnieje, osoby niepełnosprawne bardzo często były bardzo źle nazywane, jak i środowiska kobiece. Ja się z tego środowiska wywodzę i organizacji pozarządowych i to jest dla mnie ważne, równie ważne, jak zmiany systemowe w Polsce – powiedziała dla TVP.Info – a jeśli dojdziedo tej koalicji, odejdzie z Sejmu.
Komentarz:
Poznałem kilku bliskich znajomych (znanych działaczy politycznych) Pawła Kukiza i nawet chciałem brać udział w promocji jego ugrupowania. Natrafiałem jednak na mur. Gdybym to jednak powiedział dwa, czy trzy lata temu Pawłowi Kukizowi, to patrzyłby na mnie wrogo, jakbym próbowałbym go skłócić z ludźmi, którym ufa. Niestety, moja opinia jest taka, że ludzie go popierający, często nie traktują go poważnie, i po prostu robią go w przysłowiowego konia. Nie, nie chcę dokuczyć samemu Pawłowi, bo wiem, że jest prawdziwym patriotą i ma szczere intencje.
Niestety, Paweł nie znosi krytyki. Stąd te liczne odejścia z jego ugrupowania. Tymczasem otaczanie się potakiwaczami, którzy lubią czerpać korzyści z piastowanych stanowisk, daleko nigdzie nie zaprowadzą. Polityka to nie zespół muzyczny, gdzie muzyków pragnących uczestniczyć w komponowaniu i aranżacjach można doprowadzić do pionu.
Pawłowi życzę, jak najlepiej. Ludzie go lubią, ale mała obecność w mediach i niska polityczna aktywność, otaczanie się ludźmi fałszywymi, do niczego konstruktywnego, jak widać, nie doprowadziły.
Pytaniem pozostaje, z jakiego miejsca na liście będzie startował Mariusz Max Kolonko, który nawiązał współpracę z Konfederacją? Chyba wie, że z pokoiku w Nowym Jorku, nie wygra się wyborów. Popularność internetowa może nie przełożyć się na sukces polityczny.

KOMENTARZE

  • raczej to klęska możliwości ratowsnia Polski i Kościoła przed moczeniem z prezessimusowskim Pis lub sekspolitycznym zwyrodnienie
    PSL już się transformował i w dużym stopniu uwolnił od popańszczyźnianych kompleksów a Kukiz dołączy do partiipotencjalnie użytecznych głupkow korwinowskich nie wyciągając wnioskow ze swych doswiadczeń. Prezessimus ma zapewnioną pozycję nadziei na ratowanie judeokatolickiego kosciola pobermanowskiego i pewność jeżeli nie katastrofalnej większości konstytucyjnej to nieodpowiedzialności.
  • A jaka. w sensie przydatności do ratowania Polski, jest różnica pomiędzy...
    Kukizem a JKM-em?
  • Jak to "kolejny raz" PSL
    stanie się opozycją pozaparlamentarną? To chyba będzie pierwszy raz?
  • Kukizowi może się odmienić.
    Wystarczy, że golnie sobie i potem zacznie nawalać w sojusnzików na necie. Ale w sumie ruch niegłupi, o ile kogoś Konfederacja do sejmu nie wprowadzi. No i Sanocki został na lodzie, ale z jego obecności w sejmie, niewiele wynikało.
  • Kukiz i JKM ???
    Przecież żaden z tych gości nie jest poważnym politykiem.
    I godnym zaufania.
    Jeden to sfrustrowany i niedogotowany harcownik, a drugi to przebiegły cwaniak, który przez minione 30 lat zarobił 600 milionów na polityce.

    Kto tego nie wie ten cep.
  • @Jan Paweł 09:15:12 Kukiz był nadzieją elektoratu antypasozytniczego
    Choć otrzymał 20 % poparcia nie tyle za bzdurny kult JOWów co psioczenie na PO i PiS oraz partie (w tym PSL) był przypadkowym kandydatem o popularności dzieki show biznesowi (podobnie jak lewice świadomie liczą na wpływy sekspolityczne). Korwinowski Mikke zyskal poparcie dialektycznym żonglowaniem dysonansami poznawczymi w TV , do której byl dopuszczany jak bliźniacy na ważne stołki przez środowiska liberalpasożytniczych transformacji bermanowskiej dyktatury proletariatu PRLowskiego o nadbudowie materialistycznej z werbalizmem kompromisowo demokratycznym. JKM głosząc superideologie zbawiennej wolności pasożytnictwa nie potrafił dokonywać samokontroli jak np Stalin, który potrafił potępiać swych podwładnych za wykonywanie swych rozkazów ludobójczych lepiej niż ich ofiary.
  • @Janusz Kamiński 09:47:55
    A ty znowu kłamiesz. Ostatni raz, deklarację majątkową JKM czytałem ze 2 lata temu. Zarobił 600 baniek na polityce? Mama wie, że "ćpiesz"? Poczytaj sobie deklaracji majątkowych. Ani JKM, ani Kukiz, nie są bohaterami "moich bajek", ale przynajmniej coś potrafią, coś na rynku zarobili. A taki Kaczelnik? Wszystko na polityce. Nieudacznik, na wolnym rynku by sobie nie poradził (w przeciwieństwie do Kukiza i JKM, bo ci coś potrafią). Nawet cen nie zna. Oderwany od życia narodu, bo żyje poza narodem.
    Kto tego nie wie, ten cep. Ale ty jako PiSior niższego rzędu (co na wolnym rynku też by miał problemy, bo wiedza i umiejętności niewielkie) boisz się takiej koalicji. Bo może się okazać, że PiS nie zdobędzie władzy absolutnej. W sumie po cichu wpierają Biedronia.
  • @Wican 10:35:30
    No to dogadali się żydy z "banderowcem"?
  • Kaczelnik musi mieć poparcie bezpieki.
    Nie na darmo, jego mierny braciszek był w Magdalence
  • @Wican 10:35:30
    Co do zarobköw to pisowi spadochroniarze röwniez zarobili sporo kasy.
  • @morgan 11:32:34
    A oni naprawdę nic nie potrafią. Dorwały się świnie do koryta i szaleją. JKM i Kukiz jednak zarabiali prywatnie przez większość kariery.
  • @@@@!
    Korwin-Mikke wspomina powstanie warszawskie. „Matka zginęła trzeciego dnia” [FOTO]

    https://nczas.com/wp-content/uploads/2019/08/korwin_mikke_nczas.jpg Ryszard Mikke, Maria z Rosochackich i dwuletni Janusz Korwin-Mikke/fot. Instagram januszkorwinmikke

    Dzisiaj o godz. 17 minie 75 lat od wybuchu powstania warszawskiego. O tej godzinie w całej Warszawie oraz części polskich miast zawyją syreny, by przypomnieć o największym zrywie zbrojnym w okupowanej Europie. Wiele osób wspomina tamten czas, dzieląc się m.in. wspomnieniami rodzinnymi. Zrobił to także Janusz Korwin-Mikke, który wówczas miał niecałe dwa lata. Obecny lider wolnościowców w momencie wybuchu powstania warszawskiego miał niecałe dwa lata. Urodził się w trakcie okupacji niemieckiej w Warszawie. Podzielił się już wczoraj wieczorem rodzinnymi zdjęciem sprzed wybuchu powstania. Na zdjęciu widzimy jego rodziców, Ryszarda Mikkego i Marię z Rosochackich. Trzymają oni na rękach mającego wówczas niecałe dwa lata Janusza Korwin-Mikkego. Krajobraz przed Powstaniem. (Moja matka zginęła w trzecim dniu Powstania Warszawskiego) napisał Janusz Korwin-Mikke w opisie zdjęcia z 1944 roku.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY