Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
414 postów 315 komentarzy

Superklaster

Romuald Kałwa - Polak

Inne spojrzenie na jedzenie zwierząt – prawica a przyroda

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ekolodzy, często opłacani przez zagraniczne fundacje, uczeni są przez „różne wyborcze”, że polska prawica nienawidzi przyrody. W rzeczywistości wszystko sprowadza się do tego, żeby Polacy nie mogli samodzielnie korzystać ze swoich dóbr naturalnych.

                                         Targi koni w Skaryszewie
"Chaos, rżenie koni, pijackie awantury, kopanie, bicie i patologia" – pod stosunkowo obiektywnym artykułem Wiktorii Beczek na „Gazeta.pl” czytamy komentarz:
ata150:
...niestety. Czytam o Tarze -fundacji. O Skaryszewie i targu koni. Włos mi sie zjeżył. Na prymitw ludzi.Zabijać i jeść. Z ładnych opakowań, na nich obrazeczki uśmiechniętej krowy albo świnki. W środku ciało pokrojone w cieniusie plasterki i bach na chleb z masełkiem. .Człowiek zjada zwierzę - OK, ale człowiek zjada człowieka - kanibalizm. Nie zabijaj. Ha ha niestety. Polaku i Polko, chcecie nauczać Europę TZW "wartości" ? Czujecie się lepsi bo chodzicie do kościołów i klękacie przed mężczyznami w czarnych sukienkach? Codziennie przy śniadaniu, obiedzie i kolacji bierzecie udział w procederze - mordowania, bicia, poniewierania. Smacznego państwu. Polska to kraj narcyzów, którym wszystko wolno, taka ta Polska wyjątkowa a jakże regilijna...Zdrowaś Mario? A może zdrowyś koniu nie byłoby lepsze? Koń cierpi a mamusia waszego Boga (pana?) gdzieś cierpi? Biją ją? Poniewierają? Trzymają w gnoju? Rzeczywistość cierpi a nie wymyślone świętości. Chlejcie dalej, jedzcie cielęcinkę no i głosujcie na hipokryzję.
- widzimy tu czystą nienawiść, pogardę do jego narodu, religii, tradycji. Pogardę do wszystkiego. Swoją drogą, może czas skorzystać z ich argumentów i obrażających Syna Człowieczego i Syna Bożego w Jednym, Jezusa Chrystusa – Zbawiciela oraz Jego Matkę oraz uczniów – oskarżyć o antysemityzm?
Ekolodzy, często opłacani przez zagraniczne fundacje, uczeni są przez „różne wyborcze”, że polska prawica nienawidzi przyrody. W rzeczywistości wszystko sprowadza się do tego, żeby Polacy nie mogli samodzielnie korzystać ze swoich dóbr naturalnych. Aby nasze państwo nie mogło się rozwinąć, a wszystko, co jemu jest potrzebne, kupowało za granicą – uzależniało się.
Media, czy to z własnej inicjatywy, czy z inicjatywy możnych sponsorów, próbują pogrzebać inicjatywę PGE w Bogatyni mówiąc, że Czesi nie Niemcy boją się tej szkodzącej środowisku naturalnemu inwestycji. Można powiedzieć, a co nas obchodzi interes Czech i Niemiec.
Czy Niemcy konsultowali z nami budowę swoich elektrowni atomowych? Czy Czesi zrekompensowali Polsce starty z czasów tzw. powodzi tysiąclecia, gdy dopuścili do zrzutu wody z Odry i tzw. wielkiej fali?
No tak, ale ci patriotyczni inaczej, maja swoją kandydatkę: Małgorzatę Kidawę-Błońską, która zrzucała Jarosławowi Kaczyńskiemu, że ten chce dbać tylko o polskie interesy. Ci ludzie są nie tylko źli. Oni są również głupi. Bezdennie tępi i ograniczeni.
                           Koń na wsi kiedyś, to był żywiciel rodziny
Pamiętam historię z mojej dawnej wsi. Wydarzyło się to gdzieś z 50 lat temu. Spłoszony koń rozpędził się i na zakręcie uderzył głową w drzewo. Zginął na miejscu. Zebrani wokół mieszkańcy wsi pogrążeni byli w specyficznym smutku. Jakby zginął członek rodziny.
Polacy nie lubią sadystów. Rośnie dzisiaj świadomość, że zwierzęta hodowlane żyją w uwłaczających warunkach żywym stworzeniom.
Na targach koni w Skaryszewie sprzedawano wówczas, wg relacji medialnej, około 150 koni. Tymczasem wg Głównego Urzędu Statystycznego liczba koni w 2018 roku wynosiła: 185.494 sztuk. Wg Polskiego Związku Hodowców Koni liczba ta wynosiła 269.715. Źródło: https://www.pzhk.pl/hodowla/poglowie-koni-polsce/
Dla jeżdżącej mercedesami polskiej lewicy, dobrobyt i praca bierze się znikąd. Owszem, nad wieloma sprawami trzeba dyskutować, m.in. nad ustawą wprowadzoną przez lobby myśliwskie – mam nadzieję, że wkrótce zostanie zlikwidowana – gdzie wojsko, policja, a nawet straż graniczna ma brać udział w polowaniach (de facto imprezach pijackich), a pola, tereny prywatnych właścicieli mają być wyłączone z jurysdukcji właścicieli, a jeśli komu się nie podoba, to taki myśliwy dzwoni na policję. Tak, to skandal i zaprzeczenie podstawowemu prawu własności.
                          Gdy zabicie karpia jest gorsze niż aborcja
Jednak nie chcę Polski, gdzie za zgilotynowanie karpia na targu ludzie są skazywani na bezwzględne więzienie. O sprawie czytaj tutaj  
       Jerzy Nowosielski i jego poglądy na zabijanie zwierząt oraz seks
W tym akapicie wejdziemy na trochę wyższe, w tym metafizycznie poziomy. Aczkolwiek tylko dla odważnych i ciekawych.
Prof. Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie Jerzy Nowosielski, to polski malarz, rysownik, scenograf, filozof i teolog prawosławny, którzy dożył sędziwego wieku 88 lat (zmarł w 2011 r.). Jego wywiad dla "BruLion"-u nr 27/1995 zawiera wiele ciekawych sformułowań. Co prawda sam wyrosłem z gnozy, i pewne rzeczy sam taktuję z przymrużeniem oka, nad pewnymi myślami warto się zastanowić. J. Nowosielskiego pytał Rafał Zmysłowski.
- Kiedyś Pan powiedział, że w naszej świadomości podstawowa transformacja rzeczywistości złej w dobrą dokonuje się w sferze erotyki (MC, s. 13).
Jerzy Nowosielski: - Tak. Ja w ogóle uważam, że Eros został wytrącony z integralnej całości dobra; bo ja nawiązuję do tych czterech greckich terminów: agape, eros, filia, stergethron. Kultura judeochrześcijańska wytrąciła z tego porządku Erosa. To jest jedna z tajemnic grzechu pierworodnego! Uważam, że potępienie Erosa, wypędzenie go z raju - bo nazwijmy to tak - to jest jakaś ekspiacja naszej świadomości za naszą krwiożerczość w stosunku do zwierząt.
- Niemożliwe. Jak to się wiąże ze sobą?
- Musimy te zwierzęta mordować, składać ofiarę. Póki jeszcze było tak jak w judaizmie, że zwierzęta zabijało się przed Namiotem Pojednania, czy tak jest jak u Ormian, że jak się zabija zwierzę, to z twarzą zwróconą na wschód - była jeszcze jakaś świadomość rytuału, dokonywało się ofiary z cierpienia zwierzęcia. A u nas jest produkcja mięsa.
- Ale jak to się wiąże z Erosem?
- To się wiąże. Za karę, że musimy zabijać zwierzęta i nie mamy za to grzechu, mamy grzech za to, że jesteśmy erotyczni.
- Czy to jest związane z kulturą?
- To jest związane z najgłębszymi pokładami duchowości. W Egipcie krzyż był symbolem Erosa. Eros jest ściśle związany z cierpieniem i śmiercią.
- Czy Pan może w tym punkcie zgodziłby się z Freudem?
- Ależ oczywiście. Freud był beznadziejnym materialistą, ale był bardzo bystrym obserwatorem i nazywał rzeczy po imieniu. Freud, Jung, który się z nim pokłócił i potem odszedł od niego, oni mają kolosalne zasługi, ale właściwie ojcem psychoanalizy był Luter.
                                              ***
Zwróćmy uwagę, że środowiska feministyczne, ekologiczne, wegetariańskie, i różne inne, są przeciwne zabijaniu zwierząt w celach spożywczych, ale są całkowicie pozbawione zahamowani w sferze seksualnej. Zwróćmy uwagę na wcześniejszy fragment wywiadu/rozmowy:
- Zwierzęta nie mają grzechu?
- No oczywiście, że nie mają, bo nie mają... Zresztą, nie bardzo możemy wiedzieć, co zwierzęta mają, a czego nie mają, bo nie siedzimy w nich, a one nam tego nie powiedzą. Natomiast mają jedną rzecz, mają realność cierpienia - to wiemy na pewno. My niejako zastępujemy zwierzęta. To znaczy współuczestniczymy w ich cierpieniu, z tym że my posiadamy świadomość. W jakiś sposób jesteśmy dla zwierząt współuczestnikami ich zbawienia. Wprowadzamy te zwierzęta w rzeczywistość zbawioną.
- Pana zdaniem zwierzęta są kenotycznymi aniołami (WJ, s. 103)?
- To są takie moje przypuszczenia. Ja niczego nie twierdzę na pewno. Mam czasem takie podejrzenia, że świat zwierząt, cierpienie przyrody to jest kenozis świata anielskiego.
Kenoza – Wcielenie Chrystusa. Osobiście nie uważam, że zwierzęta są wcielonymi aniołami. Aczkolwiek w Nowym Testamencie są przypadki, gdzie Chrystus wciela demony w świnie, które następnie padają w przepaść.
Czy demony maja szansę na odkupienie? Czy szansą dla demona jest wcielenie się w kurczaka i jego obój? Brzmi to zabawnie. Tak, czy inaczej, zwierzęta maja swoją rolę w Biblii. A św. Franciszek „Braćmi mniejszymi” nazywał zwierzęta. Sadyzm wobec zwierząt jest grzechem. Pogarda do człowieka jedzącego zwierzęta, zgodnie z prawem naturalnym, również.
Gdzieś w 1995 albo 1996 r. w Radiu Opole, w audycji „Studnia” poety Jacka Podsiadły, autor przeczytano mój list, gdzie wprost, a byłem przecież wówczas nastolatkiem, „ochrzaniałem” autora za zły stosunek do rolników. Pisałem, że ludzie z pokolenia mojego dziadka, mają szacunek do tego, co hodowali i jedli. Mój śp. Dziadek nie cierpiał np. Corridy. Stosunek do zwierząt, a mówię o wsi Tarnowiec znanej z filmów i reportaży, przypominał bardziej kult niedźwiedzia jaskiniowego.
Niestety, dzisiaj i dzieci na wsi rzadko widzą zwierzęta hodowlane, pasące się beztrosko na łąkach i polach, ale to już inna historia.  
 
Na fot. poniżej: Koń mojego dziadka, lata 80-te

image 

KOMENTARZE

  • Żałośni ekolodzy
    Żeby ci pseudo-obrońcy zwierząt traktowali ludzi tak jak kiedyś chłop zwierzęta, to świat byłby inny. W gospodarstwie polskiego chłopa (nie mylić z rolnikiem, bo to już inny etos) żadne zwierzę nie było zbędne, każde miało swoją rolę do wypełnienia. Krowy żywicielki, to samo trzoda, kury na jajka, króliki, kaczki, gęsi do jedzenia i na pierze (na poduszki i perzyny), koń jako siła pociągowa, pies do pilnowania gospodarstwa, kot do łapania myszy i szczurów itd.
    Chłop nie zasiadł do kolacji dopóki wszystkie zwierzęta nie były nakarmione. Potem pierwszy wstawał z rana, żeby wydoić krowy, wypuścić drób na zewnątrz, zrobić obrządek. A potem całodzienna praca w polu, żeby to wszystko miało co jeść.
    Marzy mi się taki chłop na czele naszego państwa, który nie zasiądzie do kolacji, dopóki ostatni Polak nie będzie miał co jeść i swojego dachu nad głową. No i żeby tak dbał o społeczeństwo, jak ten chłop o swoje zwierzęta. Bo jak zwierzę było chore, to chłop je leczył. Padnięcie zwierzęcia to była strata, na którą nikt nie mógł sobie kiedyś pozwolić i robił wszystko, żeby temu zapobiec.
  • W tym szaleństwie odhumanizowania
    człowieka i humanizacji zwierząt jest metoda. Odhumanizowanie człowieka poprzez seks sprowadzony do poziomu instynktów - ale odseparowany od prokreacji - to też odczłowieczanie i demoralizacja.
    Ludzkość stworzona przez Boga jest przygotowywana do depopulacji o miliardy istnień przez światowy, czarci pomiot. Aby to przebiegło sprawnie i tanim kosztem - ludzie poddawani są totalnej, obligatoryjnej i niejako z urzędu - demoralizacji. Ponadto poprzez legalizację zboczeń seksualnych - gdzie na legalizację czeka jeszcze cały wachlarz tych niesamowitych zboczeń - poprzez humanizację zwierząt - dąży się do powszechnego kanibalizmu. Tylko powszechny kanibalizm zapewni powodzenie operacji pt. depopulacja o miliardy istnień - i to tanim kosztem.
    Wniosek?
    Pamiętajmy - tak naprawdę Szatan i jego pomiot na Ziemi - buduje Piekło dla ludzi na tejże Ziemi - naszymi własnymi rękami. Jednak Bóg wobec pomiotu - nie zostawił nas tutaj bez szans - więc należy odzyskać świadomość z pomocą boską - i wiedzieć każdy sam od siebie - co należy robić w relacjach między sobą i w relacjach między ludźmi a tymi - co to po owocach wreszcie ich poznaliśmy.
  • Dla Autora przede wszystkim.
    Brawa wielkie za temat.
    Niestety już za czasów PRL wprowadzano z "dumom" nowoczesną produkcjem zwierzencom. To wszystko winno być w cudzysłowie, jednak tak wypowiadali się spece od kołchozów made in Poland.
    PGR-om zawdzięczamy początki "produkcji" i nikt nie myślał o hodowli.
    Zawdzięczamy też masowość zarówno "wytwarzania" jak i zachorowań oraz stosowania antybiotyków, w leczeniu i paszach.
    Nie było wtedy jeszcze wrzeszczących "ekologów" ani "feministek".
    A sam proces wychwalano uważając za niebywałe osiągnięcie:(
    Zdehumanizowanie w takim razie równało się uprzemysłowieniu produkcji.
    To doprowadziło do powstania ferm gdzie zwierzęta nigdy nie widziały świata na zewnątrz i były żywione kiszonkami oraz mieszankami.
    Znów złośliwy będę- przywodzi mi to na myśl wszystkie szajsy sprzedawane w marketach. A najbardziej lubią je dzieci.
  • @rumpelsiltskin 23:34:42
    Noo, raz coś nienapastliwego z czym się zgadzam. Czyli można.
  • Śp.artysta malarz prof. Nowosielski
    twierdził też, że kobiety jak i cerkwie obrazują Królestwo Boże na ziemi. Dlatego malował i jedne i drugie. Tajniki psychiki artystycznej są nieodgadnione, zwłaszcza, że prof. miał problemy z alkoholem i zapewne z seksem pozamałżeńskim. Jakoś pewnie racjonalizował te swoje dysonanse.
    Wystarczy, że jakaś wariatka się wydziera, że musimy jeść dzieci. Autor nie musi się tu odwoływać do autorytetów.
  • @wercia 13:17:08
    "Śp.artysta malarz prof. Nowosielski
    twierdził też, że kobiety jak i cerkwie obrazują Królestwo Boże na ziemi. "

    On tego nie wymyślił. Takie metafory są i w Piśmie Świętym i u Ojców Kościoła.

    Podpis "In riferimento a Christo e alla Chiesa" ("Odnosi się do Chrystusa i do Kościóła"):

    http://www.catolico.org/_ENG/jesus/spouse_icons/jesus_mary_spouses.jpg

    "Kościół jest Oblubienicą Chrystusa, który czyni go świętym i pięknym dzięki swojej łasce."

    https://naszdziennik.pl/wiara-stolica-apostolska/21496,kosciol-jest-oblubienica-chrystusa.html
  • @Pedant 13:32:25
    Tekst z ND warto wkleic w calosci. Bo to s zrobie:)
  • @Pedant 13:32:25
    W którym miejscu w Biblii i który Ojciec Kościoła tak twierdził?
  • @wercia 16:11:47
    "W którym miejscu w Biblii i który Ojciec Kościoła tak twierdził?"

    Nie chce mi się robić opracowania. Radzę poszukać na:
    church bride of christ
  • @Pedant 16:31:04
    Rady proszę sobie włożyć do kieszeni, a mnie głowy nie zawracać dodatkowym szukaniem. Jak się coś pisze, to trzeba wiedzieć co. Deziformacji w internecie jest ci pod dostatkiem. Bez odpowiedzialności.
  • @wercia 16:38:53
    "Rady proszę sobie włożyć do kieszeni, a mnie głowy nie zawracać dodatkowym szukaniem. Jak się coś pisze, to trzeba wiedzieć co."

    Dobrze wiem co napisałem, podałem cytat i przykład obrazu religijnego. To powinno wystarczyć.

    Podam jeszcze jeden ustęp z Listu do Efezjan 5:23-32
    "bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus - Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim ... Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała, lecz [każdy] je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus - Kościół, bo jesteśmy członkami Jego Ciała. Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją, i będą dwoje jednym ciałem. Tajemnica to wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła"

    i fragment komentarza Św. Jana Złotoustego:

    "If marriage were something to be condemned, Paul would never call Christ a bridegroom and the Church a bride, and then say this is an illustration of a man leaving his father and his mother, and again refer to Christ and the Church."

    https://luminousdarkcloud.wordpress.com/2013/02/08/st-john-chrysostom-on-marriage/

    Tu jest link do tłumacza Google:

    https://www.google.com/search?q=google+translate&ie=utf-8&oe=utf-8
  • to nie pogarda dla narodu ale fakty
    Jezus lubił zwierzątka, a co lubią katolicy?

    Jak było o tym, aby z koni zrobić zwierzęta towarzyszące w nagrodę za husarię za pomoc w obronie polski (koń jako funkcjonariusz wojska xd)
    to PSL partia w mordę katolicka rżeli na taką myśl...

    Katolicy są źli i mają głupią tradycję. PIcie palenie to tradycja katolicka i jesteśmy w tym w ogonie europy... takie są fakty a nie nienawiść czy inne bzdety.... taka to tradycja.... jeśli patrzeć na katolicyzm pod względem wpływu religii na ludzi, to katolicyzm źle wpływa na naród... taka tradycja.
    W Zakopconem mordują konie.. rok w rok cały czas.... co katolicy z tym zrobili? Jakiś tam minister odgrażał się że zrobi porządek, i co i nic. Katolicy podobno chcą dalej lać na podkarpaciu "swoje" dziewczyny... i żeby władza się im nie mieszała... taka tradycja ....
    To z końmi to jest kryminał... to samo hodowle na futra... co robią katolicy? nic, taka tradycja. Ekolog przy katoliku to jest ktoś z klasą. Nieważne kto go opłaca. Jeśli faktycznie biorą lewą kasę to gdzie jest cholerna policja katolicka, aby ich łapać?
    To ekolodzy mają rację w przypadku lasów. Leśnicy robią z nich popierdułki, dzięcioła nie ma bo niszczą wszystkie suche drzewa debile.... i co dzięki temu mamy padła puszcza .... Ekolodzy to klasa a wielu ujadaczy przeciw nim to ludzie "interesowni" - draństwo złodzieje przestępcy i podlecy aby coś ugrać niszcząc świat. Bóg jest Ekologiem xDD...
    Biurwokracja by zabetonowała cały świat, to też przy ekologach banda cymbałów... ostatnio debile betonują w warszawie wybrzeże xddd mordując drzewa.
    Właśnie mordowanie karpia i kradzież choinek z lasu na święta to też jest jakaś tam tradycja katolicka
    Inna tradycja stawianie bałwanów gdzie popadnie... Ta Szydło katoliczka jak we francji nie chcieli przestępstwa polegającego na stawianiu bałwana na publicznym widoku z emblematami jakiejś religii, to zaproponowała że przeniesie przestępstwo do polski xdd czy wykroczenie co nie xd
    Katolik nie stawia na swoim gruncie bałwana papieża na przykład. Stawiają na gruncie publicznym, przygotowanym im przez miasto za publiczne pieniądze, bo to towarzystwo nie wyłożyło swojego grosza na tego bałwana. Ale publiczne wydają taka tradycja. I nie sadźcie o większości bo katolicy w polsce to mniejszość.
    Ekolog to marka oczywiście na pewno są i złodzieje i oszuści, ale... też katolicy. W więzieniu nie ma innych bo inaczej reszta katolików będzie na takim się mścić.... taka tradycja xdd... ot i cały ten katolicyzm w pigułce.... tyle warty po owocach poznać.
    Dodajmy pogardę katolicką do gejów lesbijek do ludzi biednych co też w sumie jest "normą katolicką" ... a rzucane wszędzie na świecie "przecinki " .... Obecnie "normalni katolicy"... ludzie wykształceni popierają masakryczną durnotę jaką jest "strefa wolna od lgbt. Bawią się w pohitlerowskie zachowanie publicznie i bez wstydu. Katolicy czy może duch święty? xddd
    Popierają pobicia w białymstoku. Taka tradycja katolicka że katolik często leci z grabiami z mordą z pięściami czy to na dziennikarza czy to na kamerę czy na innych ludzi. A i mordowali kiedyś tak.... taka tradycja...
    Mi się niedobrze robi na słowo katolik. Naczelny katolik kraju daje 3 procenty na zdrowie, 100ooo ofiar rocznie z czego min. 30ooo mogłoby żyć gdyby nie parszywa polityka. Katolicyzm podobno obecnie rozgrzesza ludzi z każdej zbrodni. To nie jest chrześcijaństwo
    Niemcom już wybaczyli. Ciekawe co, komory gazowe? mordy i tortury? To ma być cholera jasna chrześcijaństwo? Nigdy w życiu.
    Ekolog może nie jest idealny ale on coś wie. Natomiast katolik to można założyć że z góry nic nie wie o chrześcijaństwie.... taka tradycja. Ludzie wypisują się z kościoła, ale reszta zapatrzona w sąsiadów, że to w kupie raźniej, wspiera ten upadający kościół grzechu i opowiada o patriotyźmie i o tym i o tamtym.
    Powolutku świat zmienia się na lepsze. Nie dzięki katolikom, a dzięki ludziom z różnych religii i o różnych upodobaniach seksualnych, kulinarnych i w kwestii koszykówki. Blokują cymbałom trzymanie psów na budach, blokują corridę. Niestety ci którzy bezrozumnie kopiują "tradycję"... próbują mimo przepisów niszczyć dalej świat, jako przykład debilne polowania na lisa w anglii.... dalej frajerstwo się w tę zbrodnię bawi. Ciężko na świat coś nowego wprowadzić przez debilne przywiązanie do tradycji i robienie z tej głupoty czegoś świętego. Mordowanie karpii i duszenie ich było złe. Czas z głupotą skończyć. Oczywiście mówić o głupocie to może nie wszystko. W pielęgnowaniu debilnych znaczy durnych może raczej tak durnych tradycji sprzyja niestety nieplastyczny mózg. Ludzie mają wdrukowane i inaczej nie potrafią.... Po prostu człowiek normalny ma za słaby łeb, aby się zmienić tak szybko. Po to żeby się zmienił jest szereg przykrych przepisów. Można na pewno inaczej ale taka jest tradycja, że łatwiej karać jak wychowywać xd Tradycja to bagno. A lepsze jest wrogiem dobrego
  • @Leon. 20:30:31
    ------------
    " Ciężko na świat coś nowego wprowadzić przez debilne przywiązanie do tradycji i robienie z tej głupoty czegoś świętego."
    ------------
    Wszystko już było z Sodomą i Gomora i składaniem Szatanowi ofiary z żywych ludzi włącznie - więc proszę się opamiętać i iść do egzorcysty albo tam - skąd towarzyszowi udało się wypełznąć!
    Wniosek?
    kal widać po wpisie @Leon. - jest komu budować Piekło na Ziemi - i wcale nie są to żarty.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej