Gorące tematy: Ruch Oporu 2020 Antypartia Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
469 postów 366 komentarzy

Superklaster

Romuald Kałwa - Polak

"Nie lubię wybierać mniejszego zła"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Projekt Ustawy o głosowaniu korespondencyjnym zawiera wiele wad prawnych i zapowiedź rządów absolutnych

Ustawa o głosowaniu korespondencyjnym sprawia wrażenie sprzecznej z intencjami i przygotowanej na kolanie.
 
Projekt ustawy nie jest długi. Będę przytaczał fragmenty i bez kursywy, aby nie powodować wzrokowego chaosu:
 
„Druk nr 314 Warszawa, 31 marca 2020 r.
Na podstawie art. 118 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i na podstawie art. 32 ust. 2 regulaminu Sejmu niżej podpisani posłowie wnoszą projekt ustawy:
- w sprawie szczególnych zasad przeprowadzania głosowania korespondencyjnego w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r”.
 
„Art.1. Ustawa określa szczególne zasady przeprowadzania głosowania korespondencyjnego w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r., w związku z ogłoszonym stanem epidemii na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej”.
 
Cóż to szczególne zasady?
 
W związku z „Art. 2. 2. możliwość głosowania korespondencyjnego przysługuje wszystkim wyborcom i jest wyłączone w przypadku głosowania w obwodach głosowania utworzonych w jednostkach, o których mowa w art. 12 § 4 i 7 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy”.
 
Te jednostki to m.in. zakłady lecznicze, domy pomocy społecznej, zakłady karne i areszty śledcze (Art. 12 § 4. Kodeks wyborczy). Ewentualnie domy studenckie (Art. 12 § 7.) Brzmi to kuriozalnie. Czyli pacjenci szpitali, w tym chorzy na koronowirusa i inne choroby, jeśli zechcą głosować, nie będą mogli głosować korespondencyjnie, a jedynie tradycyjną metodą – twarz w twarz z członkami komisji wyborczych, od których mogą się śmiertelnie zarazić.
 
Jednak to poniższy artykuł jest kpiną z jakiegokolwiek rozsądku:
 
„Art. 4. 1. Minister właściwy do spraw aktywów państwowych, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia i ministrem właściwym do spraw administracji publicznej oraz po zasięgnięciu opinii Państwowej Komisji Wyborczej, określi, w drodze rozporządzenia:
 
1) tryb odbierania kopert zwrotnych od wyborców oraz dostarczania ich do obwodowych komisji wyborczych ds. przeprowadzenia głosowania w obwodzie,
2) tryb przekazywania pakietów wyborczych właściwemu dyrektorowi delegatury Krajowego Biura Wyborczego, w sytuacji, o której mowa w art. 53e § 9 zdanie drugie ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy,
3) tryb przekazywania kopert zwrotnych właściwemu dyrektorowi delegatury Krajowego Biura Wyborczego, w sytuacji, o której mowa w art. 53i § 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy - mając na względzie zapewnienie poszanowania zasad przeprowadzania wyborów oraz zapewnienie bezpieczeństwa tych przesyłek”.
 
Tak poważna sprawa, jak głosowanie ma być ustalana przez ministra, i to ministra od aktywów państwowych, czyli dawniej ministra energii? Jak wiadomo, minister zajmujący się m.in. węglem, ropą i energetyką jądrową, pracuje w wyjątkowym otoczeniu służb specjalnych. De facto, to służby specjalne mają decydować o przeprowadzeniu wyborów prezydenckich. To żart? Nie. Zjednoczona Prawica robi to na serio.
 
Część uchwał „zwalana” jest na Państwową Komisję Wyborczą, która w zamiarze ustawodawcy, ma być pewnie główną winną wyborczego bałaganu:
 
„Art. 4. 2. Minister właściwy do spraw aktywów państwowych, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia i ministrem właściwym do spraw administracji publicznej oraz po zasięgnięciu opinii Państwowej Komisji Wyborczej, określi, w drodze rozporządzenia:
1) sposób postępowania z kopertami zwrotnymi dostarczonymi do obwodowej komisji wyborczej ds. przeprowadzenia głosowania w obwodzie do zakończenia głosowania,
2) sposób postępowania z kopertami zwrotnymi dostarczonymi do obwodowej komisji wyborczej ds. przeprowadzenia głosowania w obwodzie po zakończeniu głosowania,
3) sposób postępowania z kopertami zwrotnymi zawierającymi niezaklejone koperty na kartę do głosowania,
4) sposób postępowania z kopertami zwrotnymi niezawierającymi podpisanego oświadczenia, o którym mowa w art. 53g § 1 pkt 6 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy,
5) sposób postępowania z pakietami wyborczymi nieodebranymi przez wyborcę niepełnosprawnego - mając na względzie zapewnienie poszanowania zasad przeprowadzania wyborów oraz konieczność zabezpieczenia pakietów wyborczych, a w szczególności kopert zwrotnych i kart do głosowania”.
 
O co chodzi ze sposobem „postępowania z kopertami zwrotnymi niezawierającymi podpisanego oświadczenia, o którym mowa w art. 53g § 1 pkt 6 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy”? Przedstawię istotny fragment Kodeksu Wyborczego, a więc:
 
Wspomniany paragraf dotyczy „Rozdział 6a Głosowanie korespondencyjne przez wyborców niepełnosprawnych”:
 
„Art. 53g. § 1. W skład pakietu wyborczego wchodzi:
1) koperta zwrotna;
2) karta lub karty do głosowania;
3) koperta na kartę do głosowania;
4) instrukcja głosowania korespondencyjnego;
5) nakładka lub nakładki na kartę lub karty do głosowania sporządzone w alfabecie Braille’a – jeżeli wyborca zażądał ich przesłania;
 6) oświadczenie o osobistym i tajnym oddaniu głosu na karcie do głosowania.
§ 1a. Obwodowa komisja wyborcza ds. przeprowadzenia głosowania w obwodzie opieczętowuje karty do głosowania swoją pieczęcią.
§ 2. Na formularzu oświadczenia, o którym mowa w § 1 pkt 6, umieszcza się imię (imiona), nazwisko oraz numer ewidencyjny PESEL wyborcy niepełnosprawnego.
§ 3. Na kopercie na pakiet wyborczy oraz na kopercie zwrotnej umieszcza się oznaczenie „przesyłka wyborcza”.
§ 4. Na kopercie zwrotnej umieszcza się adres właściwej obwodowej komisji wyborczej ds. przeprowadzenia głosowania w obwodzie.
§ 5. Na kopercie na kartę do głosowania umieszcza się oznaczenie „koperta na kartę do głosowania (...)”.
 
Proszę Państwa, to jest niepoważne. W głosowaniu, rzekomo tajnym, wszyscy obywatele będą musieli ujawnić swoje dane i pesel i dostarczyć je razem z kartą do głosowania. Nie bez powodu będą tu zaangażowani „smutni panowie”, o przepraszam (!), spece z ministerstwa Jacka Sasina.
 
„Art.7. W wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r., Państwowa Komisja Wyborcza może określić inne warunki powoływania obwodowej komisji wyborczej niż określone w art. 182 oraz art. 183 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy”.
 
Jak widzimy, Państwowa Komisja Wyborcza sama nie wie, co oznacza „inne warunki powoływania obwodowej komisji wyborczej”. To już nie jest nawet precyzyjne określenie. Dla każdego prawnika lub osoby znającej się co nieco na prawie, ustawa to to całkiem niezła anegdota.
 
No cóż, chyba trzeba będzie zbojkotować te wybory. Oczywiście, żeby nie narażać się na przestępstwo niszczenia kart wyborczych i namawiania do niego, oddam głos nieważny – pustą kartę do głosowania.
 
 
W UZASADNIENIU PROJEKTU USTAWY pod czytamy:
 
„Z uwagi na szczególną sytuację wywołaną koronawirusem oraz ważny interes państwa, konieczne jest natychmiastowe wejście w życie przedmiotowego projektu ustawy. Proponuje się, aby dniem wejścia w życie ustawy był dzień ogłoszenia tego aktu w dzienniku urzędowym”.
 
Ważny interes państwa... Chyba państwa Izrael. No dobrze, jestem złośliwy.
 
„Państwo to ja!” – krzyknął Ludwik XIV zwanym Królem Słońce.
 
„Ludwik XIV pozostawił po sobie państwo o silnie zcentralizowanej, absolutystycznej władzy królewskiej. Kilkadziesiąt lat później rewolucja francuska wystąpiła przeciwko temu systemowi” – czytamy na stronie Polskiego Radia.
 

Zabawne. Dobrą zmianę mogą obalić jej dawni zwolennicy, podobnie, jak komunę zaczęli obalać rozczarowani komunizmem członkowie PZPR. Będzie się działo. 

KOMENTARZE

  • @ Autor
    "Nie lubię wybierać mniejszego zła"

    Specjaliści od "pandemii" zaczną przekonywać, że mniejsze zło to większe dobro.
    Mało 2 mld na TV, to będzie 4, ale kampanię rozkręcą. Może nawet ojczulkowie i ambony zostaną włączeni stosownymi "darowiznami".

    5*
  • @ Autor
    "No cóż, chyba trzeba będzie zbojkotować te wybory. Oczywiście, żeby nie narażać się na przestępstwo niszczenia kart wyborczych i namawiania do niego, oddam głos nieważny – pustą kartę do głosowania."

    Zastanawiam się czy ktoś nie może niszczyć kart na zamówienie, żeby potem zrzucić winę na głosującego. Powodem może być np właśnie oddanie pustej kartki albo zagłosowanie na niewłaściwego kandydata.
    Jedyną rzeczą jaka trzeba zrobić, aby móc to stosować, to zlikwidowanie tajności głosowania poprzez umieszczenie danych osobowych na karcie....
  • @Jasiek 16:41:47
    Alternatywą dla mniejszego zła jest większe zło.
    Trzeba być masochistą by decydować się na większe zło "bo nie lubię mniejszego zła".
  • @Oscar 18:01:07
    No tak, ale jak chcesz to przypiąć do mojego komentu? ;-)

    Wesołych!
  • Autor
    " oddam głos nieważny – pustą kartę do głosowania"

    Hmm ...
  • ""Nie lubię wybierać mniejszego zła"
    -----------
    Ależ w tzw. demonkraturze - zawsze wybiera się zło. W atrapie Polski wybiera się spośród magdalenkowej ferajny - co to tam kiedyś na stole - jak gdyby nigdy nic - menora sobie stała.
    Wniosek?
    Tzw. demonkratura - jest sama w sobie złem, którą Zły obarczył ludzi na ich zgubę.
  • Nie oddajcie pustych kart.
    Albo nie odbierajcie ich, albo zakreślajcie wszystkich, też jest głos nie ważnyi nie można go sfałszować
  • @goat 18:49:28
    "Albo nie odbierajcie ich, albo zakreślajcie wszystkich, też jest głos nie ważnyi nie można go sfałszować"

    Ale czy jest to legalne?
  • @Pedant 18:54:57
    tak!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

ULUBIENI AUTORZY

więcej