Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
539 postów 480 komentarzy

Superklaster

Romuald Kałwa - Polak

Naftali Bennett - kim jest nowy premier Izraela?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Po 12 latach kończy się epoka Benjamina Netanjahu.

Kilkadziesiąt minut temu Kneset, 60 głosami za i przy 59 przeciw – zatwierdził w niedzielę nowy rząd pod przywództwem Naftalego Beneta.
„Bennett, szef nacjonalistycznej partii Jamina, jest pierwszym ortodoksyjnym i noszącym jarmułkę szefem rządu Izraela. Wywodzący się z centrowego ugrupowania Jesz Atid Jair Lapid do września 2023 roku będzie ministrem spraw zagranicznych, a następnie ma zastąpić Bennetta na stanowisku premiera.
Do koalicji weszło osiem partii - prawicowych, centrowych i lewicowych, w tym po raz pierwszy w historii Izraela ugrupowanie reprezentujące mniejszość arabską, stanowiącą ponad 20 proc. ludności Izraela. Większość z nich nie jest ze sobą związana ideologicznie, a wszystkie łączy to, że odmówiły przyłączenia się do gabinetu kierowanego przez Netanjahu, najdłużej urzędującego premiera kraju”.
Źródło: RMF24 za PAP https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-koniec-ery-netanjahu-naftali-bennett-na-czele-rzadu-izraela,nId,5294400#crp_state=1
Będzie ostro, a może nic się nie zmieni? Celem nowego premiera jest, aby Iran nie wszedł w posiadanie bomby atomowej. To bardzo symptomatyczne stwierdzenie, jak na pierwsze minuty premierowania.
             Stosunek do Polski. Czy będzie reset stosunków z Polską?
Na początek ciekawostka: do 12 lipca 2019 roku nacjonalistyczna partia Jamina nowego premiera działała jako „Zjednoczona Prawica”. Sam Naftali Bennett urodził się 25 marca 1972 w Hajfie. Od 8 listopada 2019 do 17 maja 2020 był ministrem obrony w rządzie Binjamina Netanjahu. Wcześniej był ministrem edukacji, i jako tenże minister, nie szczędził krytyki Polakom.
„Izraelski minister edukacji: Polacy byli ofiarami, ale wielu z nich mordowało Żydów”
„Wielu Polaków było antysemitami i mordowało Żydów – ocenił Bennett. – Nie możemy nikomu pozwolić na korygowanie historii, dla dobra przyszłości. To nie jest droga do budowania relacji. Musimy zmierzyć się z rzeczywistością, że Polacy byli ofiarami, ale niemała liczba Polaków była też antysemitami – dodał.
Bennett zaznaczył, że „byli różni Polacy i starali się ocalić Żydów”, a „polski naród był ofiarą nazistowskich Niemiec znajdując się pod srogą okupacją”. Minister edukacji podzielił się także historią swojej rodziny. – Dziadek mojej żony mieszkał w Polsce i przez cztery lata razem z matką i dwójką rodzeństwa ukrywał się w lesie. Znalazł pracę i przynosił im jedzenie do miejsca, w którym się schowali – powiedział polityk. – Pewnego dnia, na krótko przed przybyciem Rosjan, kilku młodych Polaków przyszło do niego ze śmiechem mówiąc: Zabiliśmy twoją rodzinę. Pobiegł do kryjówki i znalazł martwe ciała matki i rodzeństwa. To jest fakt. Tego nie możemy zmienić – podsumował”.
Źródło: Wprost.pl https://www.wprost.pl/swiat/10192259/izraelski-minister-edukacji-polacy-byli-ofiarami-ale-wielu-z-nich-mordowalo-zydow.html
Nie spodziewam się więc normalizacji stosunków pomiędzy Polską a Izraelem. Biorąc pod uwagę młody wiek Izraelskiego premiera, spodziewać się mogę natomiast ciekawych czasów: działań wojennych w regionie. Proszę też nie oczekiwać, że Benjamin Netanjahu pójdzie do więzienia za korupcję. Nie bądźmy naiwni. Myślę, że mamy tu do czynienia z deal’em – geszeftem i parasolem ochronnym nad byłym już premierem.
Zobaczymy, czy rząd w Warszawie pospieszy z gratulacjami, tzn., czy będzie się łasił, a tym samym pokazywał nowej władzy w Izraelu, że filosemici w Polsce, pomimo tej pogardy jaką są obdarzani, na tę pogardę faktycznie zasługują, bo w wielkiej brutalnej polityce, nikt nie szanuje tych, którzy nie szanują siebie. Owszem, gratulacje zdawkowe, nieco opóźnione, bez większych emocji – wiem, że dyplomacja tak wymaga, ale, może żadne gratulacje - podlizywanie się naszemu "sojusznikowi" - nie są przez nową izraelską władzę nawet oczekiwane?
Myślę, że na premiera (ważnego polityka) ten polityk i żołnierz, szykowany był od dłuższego czasu, a jako osoba odpowiedzialna za edukację, odpowiedzialny jest za antypolonizm.
Biografia nowego premiera Izraela na stronie Knesetu (stan na 2013 r.):
„Przewodniczący partii Habayit Hayehudi od XIX Knesetu i minister w rządzie. Bennett urodził się w 1972 roku w amerykańskich rodzicach. Dorastał w Hajfie, studiował w liceum „Yavneh” Yeshiva w Hajfie. W wojsku major (rez.) Bennett służył w Sayeret Matkal (Jednostka Rozpoznania Sztabu Generalnego) oraz jako dowódca oddziału i dowódca kompanii w oddziale Maglan. Bennett pełni funkcję rezerwową w Sayeret Matkal. Posiada tytuł Bachelor of Laws (LL.B.) uzyskany na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. W 1999 roku Bennett był współzałożycielem firmy Cyota zajmującej się zaawansowanymi technologiami, specjalizującej się w bezpieczeństwie informacji online. Firma zatrudnia około 400 pracowników, a w 2005 roku została sprzedana amerykańskiej firmie za 145 milionów dolarów. Bennett pełnił również funkcję dyrektora generalnego firmy Soluto, która została sprzedana za około 100 milionów dolarów. W 2005 roku Bennett został mianowany szefem sztabu ówczesnego lidera opozycji Benjamina Netanjahu. W tym charakterze pomógł sformułować plan reformy edukacji Netanjahu. Bennett prowadził również kampanię Netanjahu przed prawyborami na przywództwo Likudu, które wygrał Netanjahu. W 2009 roku Bennett został mianowany dyrektorem generalnym Rady Jeszy i prowadził walkę o anulowanie zamrożenia budowy w Judei i Samarii oraz o wzmocnienie przedsiębiorstwa osadniczego. W tym samym czasie Bennett wraz z Ayelet Shaked założył ruch My Israel, który zwalczał delegitymizację Izraela, organizacje postsyjonistyczne i bojkot Izraela. Za swoją działalność ruch zdobył w 2012 roku nagrodę krytyki medialnej. W 2012 roku magazyn Forbes umieścił Bennetta na swojej liście byłych członków izraelskich jednostek komandosów, którzy odnieśli sukces w świecie biznesu. W tym samym roku ukazała się jego książka „Exit”, która pomaga przedsiębiorcom z branży hi-tech w Izraelu. Bennett jest jednym z czołowych rzeczników Izraela i regularnie przedstawia stanowisko kraju w zagranicznych mediach. W listopadzie 2012 roku Bennett został wybrany na przewodniczącego Habayit Hayehudi – Narodowej Partii Religijnej, a podczas wyborów do XIX Knesetu (w 2013 roku) doprowadził swoją partię do historycznego osiągnięcia – 12 mandatów w Knesecie. Wraz z utworzeniem rządu Bennett został mianowany ministrem gospodarki, ministrem służb religijnych oraz ministrem ds. Jerozolimy i diaspory. Był również członkiem Gabinetu Polityczno-Bezpieczeństwa i przewodniczył Gabinetowi Ministrów w celu obniżenia kosztów utrzymania. W wyborach do 20. Knesetu (w 2015 r.) Habayit Hayehudi pod przewodnictwem Bennetta zdobył osiem mandatów w Knesecie. Bennett został wybrany ministrem edukacji i ministrem ds. diaspory w 34. rządzie. W 2015 roku Bennett rozpoczął swoją kadencję jako minister edukacji i wprowadził reformę „małej klasy”, która zmniejszyła liczbę uczniów w klasie. Przeprowadził także reformę „Drugiego Asystenta”, w ramach której zrekrutowano 4600 asystentów do przedszkoli dla dzieci w wieku 3-4 lat, aby zapewnić dzieciom bardziej osobiste i ciepłe traktowanie oraz lepszą edukację. Minister Bennett stał na czele narodowego planu wzmocnienia studiów matematyczno-przyrodniczych, zainicjowanego przez jego urząd w związku z głębokim kryzysem spowodowanym spadkiem osiągnięć izraelskich uczniów w tych przedmiotach w ciągu dekady. Trend się zmienia, a Izrael jest na dobrej drodze do swojej właściwej pozycji na tym polu – światowego lidera. Po wejściu do Ministerstwa Edukacji Bennett umieścił edukację dla wartości na szczycie swoich priorytetów. W duchu tej decyzji zwiększono budżety na ruchy młodzieżowe, organizacje młodzieżowe i programy szkolenia przedwojennego”.
Tłumaczenie: Google tłumacz
Źródło: https://knesset.gov.il/mk/eng/mk_eng.asp?mk_individual_id_t=864

Nie liczyłbym na reset z Polską, chyba, że w negatywnym sensie (tak, bo stosunki Izraelsko-polskie z woli Izraela moga być jeszcze gorsze), a na miejscu Palestyńczyków... Tak, to będą wkrótce prawdziwi uchodźcy. A Irańczycy chyba już wiedzą, że "coś" się zaczyna. Niedobrego. 

KOMENTARZE

  • Komandos, milioner, ortodoks: Kim jest nowy premier Izraela?
    Zaprzysiężony w niedzielę wieczorem 13. premier w historii Izraela, Naftali Benet, jest byłym komandosem, milionerem i ortodoksyjnym żydem. Sam siebie uważa za bardziej prawicowego, ale też bardziej nowoczesnego od rządzącego przez ostatnie 12 lat Benjamina Netanjahu.

    Dzięki przeniesieniu w maju swojego poparcia z Netanjahu na lidera opozycji Jaira Lapida, czym zapewnił sobie stanowisko premiera, Benet trafił na pierwsze strony gazet nie tylko w Izraelu, ale także w międzynarodowych mediach.

    Jednak sprawowanie władzy przy szerokiej koalicji ośmiu partii nie będzie łatwe. Według komentatorów to najdziwniejszy, najbardziej różnorodny i jednocześnie problematyczny rząd w izraelskiej historii, ponieważ kapitaliści zasiadają obok socjalistów, konserwatyści przy liberałach, świeccy Izraelczycy przy religijnych i - po raz pierwszy w historii Izraela - muzułmanie z żydami.

    „Zdolność Beneta do stworzenia wokół siebie aury autorytetu i przywództwa, z jednej strony, a jednocześnie utrzymywanie kruchej równowagi między jego bardzo odmiennymi partnerami, zadecyduje o perspektywach jego i koalicji w nadchodzących miesiącach” - ocenia dziennikarz Ben Kaspit w portalu Al-Monitor.

    Urodzony w 1972 r. w Hajfie Benet jest synem amerykańskich imigrantów. Po uzyskaniu dyplomu z prawa na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie przeniósł się do Stanów Zjednoczonych i założył startup Cyota, oferujący oprogramowanie do zwalczania oszustw m.in. w bankowości internetowej, który została sprzedany w 2005 r. za 145 mln dolarów. Następnie szefował firmie technologicznej Soluto, którą kupiono cztery lata później za 130 mln dolarów.

    Po powrocie do Izraela został szefem sztabu ówczesnego przywódcy opozycji i szefa partii Likud, Benjamina Netanjahu. Łączyły ich polityczne poglądy, związki z USA (Netanjahu spędził znaczną część życia w Stanach) oraz służba wojskowa, którą obaj odbyli w elitarnej jednostce sił specjalnych Sajjeret Matkal.

    Po opuszczeniu Likudu Benet dołączył do religijno-syjonistycznej partii Żydowski Dom (Habajit Hajehudi) i w 2013 r. dostał się po raz pierwszy do parlamentu. Następnie pełnił funkcję ministra w każdym rządzie koalicyjnym do 2019 r., kiedy to jego nowo utworzony sojusz Nowej Prawicy nie zdobył żadnych miejsc w Knesecie. Zaledwie 11 miesięcy później Benet wrócił do parlamentu jako szef partii Jamina (hebr. W prawo).

    Często opisywany jako nacjonalista lub nawet skrajny nacjonalista sam o sobie powiedział, że jest „zawsze trochę bardziej na prawo” od Netanjahu. W wywiadzie dla dziennika „Israel Hajom” we wrześniu 2020 r. określił się jako „iPhone 12, podczas gdy Netanjahu to Nokia”. Benet opowiada się za Izraelem jako żydowskim państwem narodowym, popiera żydowskie roszczenia historyczne i religijne do Zachodniego Brzegu Jordanu, Wschodniej Jerozolimy oraz Wzgórz Golan, czyli terytoriów okupowanych przez Izrael od wojny sześciodniowej w 1967 r.

    Od dawna broni także prawa do osiedlania się Żydów na Zachodnim Brzegu (w latach 2010-2012 był przewodniczącym Rady Jesza, politycznej grupy reprezentującej osadników żydowskich). A ponad 600 tys. izraelskich osadników, mieszkających na Zachodnim Brzegu i we Wschodniej Jerozolimie, co niemal przez całą społeczność międzynarodową uważane jest za nielegalne, stanowi jedną z najbardziej spornych kwestii między Izraelem a Palestyńczykami, którzy dążą do usunięcia ich stamtąd i ustanowienia na tym terenie niepodległego państwa.

    W przemówieniu w 2013 r. Benet, który dotąd często posługiwał się ostrą retoryką, użył szczególnej metafory, by wyjaśnić, czemu konflikt z Palestyńczykami jest nierozwiązywalny i co oznaczałoby ustanowienie państwa palestyńskiego kosztem „biblijnej Ziemi Izraela”, jak nazywają religijni syjoniści Zachodni Brzeg Jordanu.

    „Mam przyjaciela (z wojska), który ma odłamek pocisku w pośladku i powiedziano mu, że może mieć operację, ale będzie niepełnosprawny. Postanowił więc ciągnąć to i z tym żyć. Są sytuacje, w których dążenie do perfekcji może wyrządzić więcej szkody niż pożytku” - powiedział wówczas jako minister gospodarki i handlu.

    Wydaje się jednak, że Benet jest także politycznym pragmatykiem. Przed marcowymi wyborami, by zapewnić sobie głosy konserwatywnych wyborców, podpisał zobowiązanie o nieprzystąpieniu do rządu szefa centrowego Jesz Atid, Jaira Lapida, a współpracę z islamistyczną partią Raam nazwał „legitymizacją Bractwa Muzułmańskiego” i „czymś kompletnie szalonym”. Obecnie obie partie znajdują się w kierowanym przez niego rządzie, a Lapid we wrześniu 2023 r. ma zgodnie z umową koalicyjną zastąpić Beneta na stanowisku premiera.

    W ostatnich tygodniach Benet znalazł się pod silną presją ze strony konserwatywnych wyborców, by nie dołączać do przeciwników Netanjahu. Niektórzy z nich protestowali przed jego domem, a on sam otrzymał nawet groźby śmierci, w wyniku czego wzmocniono jego ochronę.

    „Wybrałem to, co najlepsze dla Izraela” - wyjaśnił swoją decyzję Benet.

    Pierwszy noszący jarmułkę szef rządu Izraela identyfikuje się jako nowoczesny ortodoks, to znaczy łączy przestrzeganie żydowskiego prawa z akceptacją nowoczesności. Jego praktyka religijna jest nie aż tak surowa, jak w przypadku innych ortodoksyjnych polityków. Nowy premier - na przykład - podaje rękę kobietom, a jego żona Gilat, która pochodzi ze świeckiej rodziny, nie zakrywa włosów.

    https://wgospodarce.pl/informacje/97481-komandos-milioner-ortodoks-kim-jest-nowy-premier-izraela

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej