Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
539 postów 480 komentarzy

Superklaster

Romuald Kałwa - Polak

Grupa UNC1151 – sąsiedzi nie lubią Polski

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

To hakerzy powiązani z Rosją z cyberszpiegowskiej grupy UNC1151 są odpowiedzialni na cyber ataki, a w ramach akcji „Ghostwriter” prowadzą kampanię dezinformacyjną, m.in. na podważeniu sensu obecności amerykańskich żołnierzy na wschodniej flance NATO.

Szef MSZ Zbigniew Rau powiedział, że sprawa ataków jest poważna, a odpowiedzią na cyberatak powinny być cybersankcje.
Tymczasem ukazał się Report Madiant na ten temat, do pobrania: https://www.fireeye.com/content/dam/fireeye-www/blog/pdfs/unc1151-ghostwriter-update-report.pdf
Problem w tym, że jeszcze nie ma pewności, czy cyberataków dokonała sponsorowana przez rosyjski rząd grupa UNC1151. Na razie wiele wskazuje, że to „oni”. Jak czytamy w raporcie, dezinformacyjne komunikaty grupy kierowane są głównie wobec mieszkańców Litwy, Łotwy, Estonii i Polski, jak też innych państw. Podważana jest m.in. obecność NATO na wschodniej flance. Celem jest również zdyskredytowanie polskiego rządu w polskim społeczeństwie oraz poszerzenie istniejących wewnętrznych podziałów politycznych.
Włamywano się m.in. do systemów CMS (które ma każdy portal informacyjny, także ten, który Państwo czytają), treści zmieniano na półprawdy – kłamstwa półprawd manipulują najbardziej, bo zwykły człowiek pomyśli: „A może coś w tym jest?”.
Treść postów była głównie rozpowszechniane za pośrednictwem Twittera, Facebooka i/lub Instagrama. Przykłady:
29 października 2020 Joanna Borowiak z PiS miała opublikować na Twitterze wpis, gdzie działaczy proaborcyjnych nazwała „narkomanami – prostytutkami i zabójcami dzieci”.
15 grudnia 2020 minister Marlena Maląg z PiS miała opublikować wpis na koncie facebookowym Ministra Rodziny i Polityki Socjalnej, gdzie potępia aktywistki zaangażowane w protesty przeciwko nowym przepisom aborcyjnym – w poście miano użyć rasistowskich obelg poprzez porównanie je do bezmózgich dzikusów.
Przykład z 12 stycznia tego roku: Iwona Michałek z Porozumienia (wiceminister rozwoju RP) miała opublikować tweet’a, w którym potępiła PiS jako partię „morderców, złodziei i katów” i przedstawiał karykaturę Jarosława Kaczyńskiego w więzieniu.
UNC1151 odpowiada również za rzekomy list, jaki wysłał Jenst Stoltenberg do litewskiego ministra obrony narodowej Raimundasa Karoblisa, gdzie ogłasza wycofanie wojsk NATO z Litwy w związku z COVID-19.
Na stronach 12,13,14 – wymienione są wszystkie zidentyfikowane operacje UNC1151.
Z polskich mediów zaatakowano m.in.: Interia.pl, Echo Dnia, Tvp.pl, Multinet24, Debica TV, ale najciekawsza jest 26 strona raportu: wygląda to tak, jakby urodziny Hitlera nagłośnione przez TVN także były w interesie UNC1151. Nic nie sugeruję, ale w powanym państwie TVN-em już dawno zainteresowałby się kontrwywiad - i nie za urodziny Hitlera, ale za całokształt.
Tak naprawdę, to nie wiem, czy można zaufać nawet firmie Mandian, która dostarcza firmom i organizacjom ochronę przed atakami cybernetycznymi. Przecież może mieć w tym swój interes?
Witold Jurasz uważa natomiast, że za atakami mogła stać Białoruś, a twierdzenie, że Białorusini nie byliby w stanie tego zrobić, w gruncie rzeczy ich obraża. Różnica jest taka, że białoruskie KGB cechuje się mniejszą subtelnością.
Tak więc Polska, bezbronna, jak zawsze bezmyślna, nie pamiętająca tragicznych doświadczeń, ponownie ma szansę stać się obiektem zagłady. Bo obiektem nienawiści i pogardy sąsiadów, z tą swoją uległością w polityce zagranicznej, już jest.
                              Sąsiedzi nie lubią Polski
Dla Onet.pl Witold Jurasz pisze:
„Ofiarą polskiego wielkopańskiego stosunku do Białorusinów nie jest jednak Białoruś, a Polska, która od ponad 25 lat przegrywa każdą kolejną partię z Aleksandrem Łukaszenką. Nazwisk kolejnych polskich polityków i ekspertów, którzy wróżyli upadek Łukaszenki nikt już nie pamięta. Łukaszenko jak był przywódcą Białorusi, tak dalej nim pozostaje.
Być może największym dramatem polskiej polityki na kierunku białoruskim jest to, iż Aleksander Łukaszenko, zanim został prezydentem, był dyrektorem sowchozu, a nie lekarzem, prawnikiem albo innym "inteligentem". Wówczas może bylibyśmy w stanie dostrzec w nim coś więcej niż tylko "wieśniaka" który, co "logiczne", nie może wyprowadzić nas w pole, albo - to już w ogóle nie do pomyślenia – pokonać”.
Problem jest tylko taki, że ataki zaczęły się już dawno, bo w 2018 r. od oszczerstwa wobec litewskiego premiera, a wyjątkowo idiotyczne „misyjne” poczucie wyższości? Czy ono jest naszym – polskim wynalazkiem, czy ktoś nam je doradza/nakazuje?
Dlaczego nikt jeszcze nie wyjaśnił alarmów bombowych w urzędach wojewódzkich z lutego 2019 – okresu antyirańskiej konferencji? Czyżby prawda była tak straszna? Przy okazji wyszłaby sprawa podrzędności polskiej polityki wobec USA i UE.
 Dalej W. Jurasz pisze:
„Czechy z kolei pozywają Polskę ws. kopalni w Turowie. Miarą naszego stosunku do tego kraju było skądinąd to, że ambasador Czech musiał wyjątkowo długo czekać na polską zgodę na swój przyjazd w charakterze ambasadora. Po przybyciu spotkał go jeszcze afront, gdy MSZ nie był w stanie wyznaczyć daty przekazania kopii listów uwierzytelniających, bez czego ambasador nie może w ogóle rozpocząć swej misji.
Afronty wobec ambasadora Czech nie były jednak spowodowane, tak jak miało to miejsce w odniesieniu do ambasadora Niemiec, zastrzeżeniami do jego ojca (samymi w sobie kuriozalnymi, bo w cywilizowanym świecie dzieci nie odpowiadają za rodziców – nie zgadzam się przyp. R. Kałwa, ale Witold Jurasz jest synem ambasadora – nikt dyplomatą nie zostaje przypadkowo). W wypadku ambasadora Czech tak jakoś po prostu wyszło. Czesi nie są po prostu dostatecznie ważni, byśmy uznali za stosowane traktować ich z szacunkiem.
Przykłady tego rodzaju "jaśniepańskiego" traktowania sąsiadów można mnożyć. Najsmutniejsze jest przy tym to, że zachowanie tego rodzaju w istocie z niczym, co wysokie, szlachetne i wywodzące się z elity nie ma nic wspólnego. W polskiej polityce zagranicznej tego rodzaju ton to wpływ głównie ludzi, którzy okazując pogardę innym, jedynie leczą swoje kompleksy. Rzecz w tym, że Polska przez ową specyficzną psychoterapię przegrywa.
W istocie zaś Polska w istocie mogłaby być liderem regionu. Aby tak się jednak stało, musi przestać myśleć o Łukaszence jako "wieśniaku", Białorusinach jako ludziach, których czegoś (np. demokracji) będziemy "uczyć", Czechach jako "pepikach", Litwinach jako jakimś małym, nieistotnym narodzie itp. W przeciwnym razie będziemy przegrywać nie tylko z Rosjanami albo Niemcami, ale z każdym”.
Polska nie ma od roku ambasadora w Czechach! W ogóle, całe to „Międzymorze” pod polskim przywództwem, którego to nikt nie chce... To taka ułuda. Polska nikomu nie imponuje. Pomimo przyjaźni nie znamy węgierskich filmów, aktorów, piosenek, a co dopiero mówić o Rumunii, czy Chorwacji? Jakie "Międzymorze", obudźcie się!
Ambasadorem w Czechach ma zostać Mirosław Jasiński, który wiele lat temu był już zastępcą ambasadora w polskiej ambasadzie w Pradze i kierował Instytutem Polskim. Podczas studiów na Uniwersytecie Wrocławskim nawiązał kontakty ze środowiskiem Karty 77 a w Karkonoszach organizował spotkania KOR i Karty 77.
Czy fatalne stosunki czesko-polskie zostaną poprawione? Czesi skarzą się teraz na firmę projektującą skocznie narciarskie, i są dowody, że tropią to nieuczciwie i czepialsko. Od wielu lat bojkotują nasze produkty. A co robi Polska? Stoi goła na budowie w kaloszach.

Czesi inwigilują Polske, sa winni nam kawałek terytorium, a w okolicach Turowa umieszczali nadajniki GPS (jawne szpiegostwo). Tak bardzo chciałbym, aby Polska była państwem poważnym... 

KOMENTARZE

  • Wolność
    "sąsiedzi nie lubią Polski"

    A ja nie lubię zupy pomidorowej - ktoś chętny aby zrobić z tego notkę ?
  • Hmm.
    Wyższość.
    U Brandtstaettera znalazłem krótki tekst na temat łazienki.
    Otóż znajomy Z Niemiec zaprosił bohatera do siebie i pokazał z dumą łazienkę.
    Osobiście, z dumą uczył go obsługi prysznica i klozetu. Tamten zniósł to cierpliwie.

    Gdy po jakimś czasie przyjechał z rewizytą, zobaczył u gospodarza niemal dwukrotnie większą w pełni wyposażoną, nienową już łazienkę.
    Efekt.
    Śmiertelna obraza.

    Czy nasze władzuchny kochane nie każą nam tak traktować Białorusinów.
    Dzikusy.
    Z kałachami.
    Pod wodzą kierownika PeGeEru.

    A ich emancypację widzą niemal jak bezpośrednie zagrożenie.
    Zamiast z niej skorzystać.
    Wykazać korzyści wzajemnej wymiany, nie drenażu.
    Chłonności naszego rynku na ich i ich rynku na nasze, nie chińskie wyroby.
    Ale... czy naszych stać na taką zmianę?
  • @werka1321 23:40:17
    Oczywiście, że można nie lubić danej zupy, choć zwykle jest tego powód, albo nie smakuje nam jakiś składnik, albo źle się po nim czujemy.
    To, że w Europie "nie lubią PiS-Polski też ma powód, dobrze to ujął Bartoszewski "dyplomatołki". Upierać się przy 27:1, inne idiotyczne posunięcia naszego rządu. Polska nie ma żadnych sojuszy strategicznych, bo nikt nie będzie skakał pod wskazówki Kaczyńskiego. Posłaliśmy do PE kółko gospodyń wiejskich, nie było nikogo, kto mógłby zając ważne stanowisko. Nikt nie podejmie decyzji, a jak przyjdą wskazówki z Nowogrodzkiej to już dawno sprawę rozstrzygnięto. Tak więc mamy "dietetyków" zaś z Polską nikt się nie liczy.
  • @brian 23:53:09
    Podałeś ciekawy przykład - zapaść naszych stosunków z Białorusią pokazuje wymiana handlową. Dane z wiki za 2018 rok:

    Największymi krajami inwestorami – źródłami pochodzenia kapitału zaangażowanego na Białorusi – według NBRB były: Rosja (4042,5 mln USD pochodzących z tego kraju inwestycji na Białorusi), Cypr (2303,2 mln USD), Austria (1070,7 mln USD), Turcja (552,8 mln USD), Chiny (368,0 mln USD), Holandia (351,6 mln USD), Niemcy (331,3 mln USD), Wielka Brytania (279,7 mln USD), Iran (257,4 mln USD), Litwa (229,8 mln USD), na jedenastym miejscu Polska (220,5 mln USD), Łotwa (184,4 mln USD), Estonia (175,9 mln USD), Szwajcaria (157,5 mln USD), ZEA (124,6 mln USD) oraz USA (123 mln USD)
  • @Zawisza Niebieski 23:59:57
    Bartoszewski, jego obgadywanie Polski i deklaracja w Terezinie - nie, Bartoszewski miał tylko innego pana, a dyplomatą był marnym.

    Co do Tuska, był kandydatem niemieckim - zresztą, to agnet Niemiec, jak isze Sumliński z Budzyńskim. Tusk to znany nemiecki polityk, a więc to marny przykład.

    Obawiam się też, że w parlamencie europejskim nie podejmuje się ważnych decyzji, któe podejmuje Komisja Europejska - żaden demokratyczny twór.
  • @Romuald Kałwa 00:41:46
    Te mikrocefale przy korytach nic nie wiedzą mimo robienia ich przez lata w bambuko . https://niebezpiecznik.pl/post/kancelaria-premiera-msz-mon-i-kancelaria-prezydenta-zhackowane-wiemy-kto-stoi-za-tymi-wlamaniami/ Taka bezobjawowa inteligencja . Salute 5*.
  • @Repsol 01:09:46
    Na bank teraz "niebezpiecznik" Gw no wie.
    Czasem czytuję ich publikacje.
    A ta jest z 2013.
    Wtedy podjęto działania uszczelniające system.
    To był jeden hacker który na własny rachunek przetestował stopień zabezpieczeń kont i serwerów KPRM u.
    A potem pomógł wyciągnąć wnioski i poprawić zabezpieczenia.
    Teraz jest inaczej.
    I znacznie poważniej.
    Hacking militarny potrafi być wielopiętrowo ukryty.
    A im ważniejszy tym większa jest dezinformacja.
    W akurat tym wypadku atak może być "multiatakiem" wyprowadzonym skądkolwiek, przekierowanym tak by wskazywał na konkretne serwery.
    Lub wyprowadzonym z nich w sposób wskazujący na, patrz wyżej.
    A standartowe zabezpieczenia, nawet z militarnym certyfikatem są do "de".
    Bo hackerzy w swych działaniach, zawsze krok przed, a choćby i pól kroku, wystarczy.
    Jedyny sposób to chroniona i monitorowana na całym przebiegu niezależna sieć kablowa.
    Brednie o satelitarnych łączach?
    To już było i się "sprawdziło".
    Technologia lat 80 tych.
    Tylko poziom kodowania inny.
    Ale ew. włamywacz nie wziął się z gaju bambusowego.
    Choć niektórzy geniusze...
  • @Repsol 01:09:46
    Może nie poostaje nic innego, jak budować przydomowe schrony przeciwatomowe.

    Tak, oni wiedzą, kto stoi za włamaniami... Ich źródło mogło poprzez trasowanie cebulowe pisać z Kajmanów albo Malediwów.
  • jaka kolkwiek rmia u nas to zaden sens
    czy to rosyjska chisnka czy amerykanska bo to obce panstwa realizują swoje plany i interesy no ale skoro frajerzy od stuleci licza na cuda biblijne i innych i nie potrafią stworzyc armi no to sory , nawet biedniejszy iran daje rade

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej