Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
411 postów 315 komentarzy

Superklaster

Romuald Kałwa - Polak

Monarchia świetna, ale społeczeństwo jej nie „kupi”

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Historia wskazuje, że Polska rozwijała się najlepiej gdy rządziły dynastie

Historia wskazuje, że Polska rozwijała się najlepiej gdy rządziły dynastie. Jeśli król traktował królestwo jako swoją własność, to chciał, żeby w jak najlepszym stanie przeszła ona na jego potomka, który robił to samo dla swojego syna.

W demokracji potrzeba mężów stanu, a oto bardzo trudno, bo generalnie nie wygrywają najlepsi, tylko skuteczni w zdobywaniu władzy, która zazwyczaj jest celem samym w sobie (podobnie jak pełne konta bankowe).
 
Tylko jak wytłumaczyć społeczeństwu, że nie będzie brało udziału w „współrządzeniu”. Toż to żarty jakie! Nie da się. Młodzi i wykształceni mieliby zostać poddanymi? Inni też by się wkurzali. Przecież lud „dzierży” władzę i ma wiele praw (do płacenia podatków i dostawania w tyłek).
 
Wolę monarchię, która by mnie i moich rodaków trzymała twardo za gębę, byleby tylko to państwo jakoś funkcjonowało, a ludzie żyli normalnie.
 
Tylko, że tak po ludzku to nie da się teraz tego przeprowadzić. Do władzy najłatwiej dojść kłamcom, brutalom, cwaniakom i złodziejom. Jak już dojdą to kradną. Nawet nie można mieć o to do nich pretensji. Naturalny ludzki odruch.
 
Tylko co po wolności, jak rządzą nami „pętaki” (termin celnie użyty przez prof. Andrzeja Nowaka).
 
Sukcesem obecnej demokracji jest złudzenie „rządów obywateli”. W praktyce, w XXI wieku, w III RP, ludzie mają wolność do wyzywania i obrażania polityków. Dlaczego tak rzadko odbywają się referenda, nawet (przede wszystkim) na poziomie samorządowym?
 
Jedynym problemem monarchii, jest „wykopanie” ze stanowiska świrniętego i tępawego króla, takiego Kaliguli, np. takim „monarchą" był Stalin, no i to może być duży problem monarchii! Jeśli ktoś jest psychopatą, to wszystko podporządkowuje swojej świrniętej psychice.
 
Demokracja też bywa dobra, ale nie dla potomków chłopów pańszczyźnianych i ich prymitywnych właścicieli. Singapur też jest postkolonialnym terytorium, ale władza tam trzyma ludzi „za mordę” (kształtuje się tu swego rodzaju monarchia). Dla ich dobra. PKB wynosi tam za 2010 rok 50 tys. dolarów na głowę! W Szwajcarii, gdzie ludzie wolni czują się gospodarzami swojej ziemi to i demokracja się sprawdza.
 

A co na ten temat myśli Czytelnik? 

KOMENTARZE

  • nie - "Polska", tylko struktura feudalna w której językiem urzędowym był język polski.
    ..to jest ogromna różnica! [bo w tamtej strukturze, każdy kto chciał płacić, i płacił - podatki Królowi, ten był Obywatelem. Także Żyd, Tatar, czy Ormianin. A dzisiaj? kato-polacy zarżną z zimną krwią każdego, kto nie jest kato-polakiem, a przynajmniej obedrą go/ją z wszelkich praw obywatelskich...
    Dlatego "Polska" - to był kraj Polaków (założony po zajęciu małopolski, około 966 roku p.n. Chrystusa), który przetrwał do czasu "unii dynastycznych". Potem, to był folwark tychże "unii". Ok?
    DB

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej