Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
338 postów 230 komentarzy

Superklaster

Romuald Kałwa - Polak

"63 dni chwały"?! Niektórzy całkiem powariowali

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Polacy wciąż oswajani są z przegraną, udawaną, że jest zwycięstwem. 1 sierpnia to Dzień Żałoby Narodowej a nie święto zwycięstwa. Chwała Powstańcom, sąd dla dowódców! "Kontrowersyjny" tekst o Powstaniu Warszawskim

Wciąż trwają dyskusję na sensownością Powstania Warszawskiego. Zniszczenia miasta, mordowanie ludności cywilnej przez Niemców i Ukraińców. Jaki to miało sens? Oczywiście, wydarzenie to powoduje wiele emocji. Powstanie było wielkim patriotycznym zrywem, ale korzyści wymieniane przez zwolenników wybuchu Powstania są czysto iluzoryczne. 
Stanisław Jan Majewski, tak reklamowany ostatnio.... Przykro się czyta to, co powiedział ten 90-letni człowiek na temat młodych ludzi ogarniętych dzisiaj, swego rodzaju modą na patriotyzm dla kontrowersyjnego libertyńsko-lewicowego portalu Wirtualna Polska:
To był nasz obowiązek. Wtedy nikt nie widział innej możliwości. Teraz, gdy widzę tych młodych ludzi ze Znakiem Polski Walczącej na spodniach czy plecach, to aż przykro się robi. Dla mnie to po prostu przebierańcy. Pewnie doczekamy czasów, że i na majtkach będą to nosić.
 
Obawiam się, że ten powstaniec, by zrobić karierę inżyniera w PRL, należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, gdzie przeszedł stosowną indoktrynację, na którą sam się zresztą zgodził.
Sędziwy wiek i medialna popularność nie uprawnia do gadania głupot, i kpienia z patriotyzmu młodych ludzi, co daje paliwo dla antypolskich hejterów pod wymienionym powyżej artykułem:
Prawdziwy patriota - nie naklejkowy
30-07-2019
W końcu ktoś to głośno powiedział i to ktoś, kto ma do tego największe prawo! Cała masa tych kato-pseudo-patriotów ze znaczkami na ubraniach i naklejkami na samochodach to DNO!!! Powinien ich ktoś nauczyć co tak naprawdę znaczy ten symbol i żeby się modlili u tych swoich ukochanych proboszczów, żeby nikt więcej nie musiał tych symboli nosić.
 
~333 
a znaczek na tęczowej fladze już ci odpowiada?
 
~mkk 
Lżyć Grozić Bić Terroryzować katolików to współczesny patriotyzm?
 
~JA 
modlić się to powinni na pewno ale tylko o rozum dla ciebie a czemu ? może sam się domyślisz
Nad sensem Powstania Warszawskiego trzeba dyskutować, ale razi mnie tytuł niemieckiego portalu Onel.pl (Ringier Axel Springer): "Miałem wrażenie, że przez Powstanie prawie wszyscy w Warszawie nienawidzili AK”. Szkoda, że tytuły Onetu nie odnoszą się wprost do zbydlęcenia Niemców. Tak Niemcy robią w Polsce propagandę i sprytnie wyciszają emocje.
Cały czas trwa propaganda ośmieszająca patriotyzm. Największy morderca Powstania, Erich von Dem Bach-Zelewski, generał SS, członek NSDAP od 1930, SS od 1931. Generał Waffen-SS, znał język Polski bo pochodził z polskiej rodziny. Teksty kpiące z patriotyzmu młodych ludzi wychowają pokolenie właśnie takich zdrajców. Ten zbrodniarz umarł sobie spokojnie w 1972 r. w Monachium, a dzisiaj Niemcy, którzy wciąż są w posiadaniu zagrabionych przez Polskę dóbr, śmią uczyć Polskę demokracji. Chyba takiej demokracji, jak wtedy, gdy ten naród demokratycznie wybrał Hitlera.
Ponad 10 lat temu zmarł wybitny Polak, historyk profesor Paweł Wieczorkiewicz:
Wieczorkiewicz: Polacy są współwinni tragedii Warszawy w 1944 roku. Przez swoją polityczną głupotę.
Obłąkana koncepcja Powstania  
Z historykiem, profesorem Pawłem Wieczorkiewiczem, rozmawia Rafał Jabłoński 
O Powstaniu Warszawskim mówi się na klęczkach i tylko sporadycznie stawiane są trudne pytania. Na przykład: czy ludzie, którzy podjęli decyzję o walce, kalkulowali, że mogą ją przegrać?
Kalkulowali. Na kluczowych naradach padało pytanie: co będzie, jeśli Rosjanie nie nadejdą? Rzeź, klęska. Rozmawiałem z wieloma ludźmi, którzy przeżyli gehennę Warszawy. Prawdziwi powstańcy – nie ci, którzy przypięli sobie krzyże Armii Krajowej w latach 90., bo takich jest sporo, tylko ci, którzy byli na barykadach – bardzo krytycznie mówili o Powstaniu. Mieli poczucie, że są oszukanym pokoleniem. Także ludność cywilna miała poczucie krzywdy. O tym nie piszemy, bo i nie wypada, i politycznie niepoprawne. A przecież jedną z przesłanek kapitulacji Powstania było to, że ludność zaczęła się burzyć. Zaczęła tego żądać. Czemu trudno się dziwić, po dwóch miesiącach bombardowań i ostrzału.
 Polecam cały artykuł: tutaj 

Ciekawe, co dzisiaj prof. Wieczorkiewicz powiedziałby o wypowiedzi Stanisława Jana Majewskiego, którego powinno się sprawdzić w archiwach IPN.  

KOMENTARZE

  • Niektórzy mówią, że PIĘKNIE JEST GINĄĆ ZA OJCZYZNĘ
    co za bzdury... Jeśli napada nas wróg, to pięknie jest zabijać za ojczyznę, a nie ginąć z jego podłej ręki. Skończy z takimi propagandowymi bzdurami, jak m.in "Za naszą i waszą wolność".
  • @
    Stanisław Jan Majewski ma rację: powstańcy (młodzi Polacy zamieszkujący Warszawę i rejon przyległy) zrobili to, co do nich należało.
    Także uważam, że nie należy "obnosić się " z patriotyzmem, a wykonywać codzienne obowiązki.

    Dla mnie bardziej jednak obsceniczne jest, gdy o patriotyzmie poucza ktoś, kto wyjechał z Polski "dla lepszych warunków życia". To na marginesie.
  • @Romuald Kałwa 06:32:55
    ...a dzisiaj Niemcy, którzy wciąż są w posiadaniu zagrabionych przez Polskę dóbr,...

    W tym zdaniu jest jakaś niespójność.

    Ludzie giną, głupota wciąż żyje
  • Ewidentnie
    Była to zbrodnia na narodzie i stolicy. Do domu na warszawskiej Sadybie, gdzie,
    mieszkali moi dziadkowie, wszedł ss-man z ukraińcami, babcia wzięła moją, 1,5 roczną mamę na ręce, dziadek włożył marynarkę i zostali wygnani z domu, a dom podpalili Ukraińcy. I tak mieli szczęście, bo sąsiadów roztrzelano.
  • @Romuald Kałwa 06:32:55
    "Niektórzy mówią, że PIĘKNIE JEST GINĄĆ ZA OJCZYZNĘ
    co za bzdury... Jeśli napada nas wróg, to pięknie jest zabijać za ojczyznę, a nie ginąć z jego podłej ręki."

    Generał Patton powiedział:
    "Pamiętajcie, że waszym zadaniem NIE JEST umierać za Ojczyznę. Waszym zadaniem jest dopilnowanie, by tamci skurwiele poumierali za swoją."

    "Skończy z takimi propagandowymi bzdurami, jak m.in "Za naszą i waszą wolność".

    Pod tym hasłem Polacy tłumili brutalnie powstania w Hiszpanii i Haiti. Dla Francji.
  • @Romuald Kałwa 06:32:55
    „Kłamstwo o Powstaniu Warszawskim wpędzi kraj w ślepą uliczkę”
    Wieczorem 31 lipca 1944 roku losy polskiej stolicy nie były jeszcze przesądzone. Gdyby tylko Polskie Państwo Podziemne zechciało nawiązać kontakt z oddziałami Armii Czerwonej, być może wszystko potoczyłoby się inaczej – uważają rosyjscy historycy wojskowi. W przeddzień 1 sierpnia – daty wybuchu Powstania Warszawskiego – wokół tego wydarzenia na nowo toczą się burzliwe dyskusje polityczne i naukowe. Rosja i Polska mają inny pogląd na temat przyczyn bezwzględnego stłumienia powstania przez siły okupantów nazistowskich. W polskich środowiskach historycznych dominuje ocena, że kierownictwo radzieckie świadomie powstrzymało ofensywę Armii Czerwonej, żeby Niemcy rozprawili się z niechcianymi dla ZSRR inicjatorami powstania, przebywającymi w Londynie. Dostępność odtajnionych dokumentów historycznych, ogromnej liczby dowodów i nieznanych dotychczas faktów pozwala dziś przeprowadzić bardziej dogłębną analizę przyczyn i skutków wydarzeń, które bez wątpienia są jedną z najbardziej heroicznych i tragicznych stronic polskiej historii. Całość pod linkiem

    https://pl.sputniknews.com/polska/2019080110829714-Sputnik-powstanie-warszawskie-okragly-stol-mia-rossiya-segodnya/
  • @Romuald Kałwa 06:32:55
    Na wybuch powstania, wpływ miała osoba Okulickiego. Pozostającego w cieniu sowieckiego agenta. Nigdy nie był zgody Londynu na powstanie w Warszawie. Okulicki został zrzucony specjalnie by do wybuchu powstania NIE DOPUŚCIĆ. A zrobił wszystko by do niego odprowadzić. Okulicki jest jedynym znanym człowiekiem który został wykreślony ze stanu Wojska Polskiego. Zaczynamy szukanie prof. Wieczorkiewicz Okulicki Sierow. Cytat za Piotrem Zychowiczem: " Taką tezę stawia historyk Piotr Zychowicz. Świadczyć o tym mają niedawno wydane pamiętniki Iwana Sierowa, kata z ul. Strzeleckiej. „W książce tej znalazł się taki zapis: „Jak się dowiedziałem, Okulickiego i innych sądzono w Moskwie – pisał Sierow – a Okulickiego zlikwidowano w więzieniu. Jednakowoż był to prowokator, współpracujący od 1940 roku z NKWD i jednocześnie z Anglikami.” Informacja ta może brzmieć szokująco, ale nie może być zaskoczeniem. O tym, że generał Leopold Okulicki mógł być uwikłany w jakąś formę współpracy z sowieckimi służbami, mówi się bowiem od lat. Zwolennikiem tej teorii był między innymi nieżyjący profesor Paweł Wieczorkiewicz. A także inni badacze. Czy jest to klucz do zrozumienia dziwnej roli, jaką odegrał Okulicki w roku 1944? Naczelny Wódz generał Kazimierz Sosnkowski wysłał przecież Okulickiego do Polski by zapobiegł powstaniu. Tymczasem on – używając do tego bezpardonowych środków – doprowadził do jego wybuchu. Powstanie Warszawskie, jak wiadomo, leżało zaś tylko i wyłącznie w interesie Związku Sowieckiego. Stalin pozbył się polskich patriotów rękami Hitlera. Bez Warszawy dzieło sowietyzacji Polski było znacznie łatwiejsze. To nie przypadek, że Sowieci na wszelkie sposoby starali się sprowokować Polaków do powstania, a później patrzyli spokojnie jak się wykrwawia. Warto pamiętać, że Okulicki w 1944 roku był również zdecydowanym zwolennikiem ujawnienia struktur Polski Podziemnej wkraczającym bolszewikom. Czyli samobójczej akcji „Burza”. Czy jego postawa w 1944 roku miała związek z jego aresztowaniem przez NKWD we Lwowie za pierwszej okupacji sowieckiej? Po wydaniu dzienników Sierowa zwolennicy tej teorii zyskują ważki argument. Jak pewnie Państwo pamiętają o hipotezach dotyczących uwikłania Okulickiego w jakieś związki z NKWD napisałem w książce „Obłęd ‘44” w 2013 roku. Ileż ja się wówczas na swój temat nasłuchałem! Nasi brązownicy historii i inni zawodowi „oburzacze” nie zostawili na mnie suchej nitki. Robiono ze mnie „zdrajcę” i „wroga ludu”, który „szarga świętości”. Panowie i Panie – zwracam się do moich ówczesnych adwersarzy – i co teraz?” – pyta Piotr Zychowicz" Podobnie jak walczący po "drugiej stronie" Kamiński który także, ale od 1937 r. był agentem NKWD. Przerzuciło ono nawet do Niemiec, jego siostrę, by przypomniała bratu czyim jest współpracownikiem. I jak zwykle pomijamy w tej kłótni jeden najistotniejszy moim zdaniem aspekt sprawy. AKCJA BURZA - mówi to wam coś? A właśnie do tego planowanego powstania na kresach wschodnich rozbrojono cały okręg warszawski. Wywieziono do okręgów wschodnich broń strzelecką i amunicję. POWSTANIA W WARSZAWIE NIE PLANOWANO! Jak wiadomo ten czyn zbrojny wymierzony bezpośrednio przeciw okupantom spalił na panewce. W 43 roku miała miejsce w Warszawie poważna wpadka największej w okupowanej Polsce wytwórni i magazynu materiałów wybuchowych, co spowodowało totalny brak granatów, materiałów saperskich, min przeciwpiechotnych itp. "zabawek'' w okręgu centralnym. Niemcy wysadzali zdobyte materiały niewielkimi porcjami w okolicy, było tego zbyt dużo aby gdzieś wywozić. I jeszcze jeden kamyczek do ogródka ,,piewców czynu powstańczego''. Powstanie wybuchło po obu stronach Wisły, jednak po stronie praskiej dowódca okazał się pragmatykiem i pogonił w kilka godzin gówniarstwo do domów. Jednak o tym wszyscy milczą podniecając się jak murzyn blachą samobójstwem lewobrzeżnej Warszawy. Dyskutanci na tematy wojny, powstań, bitew, kampanii powinni wbić sobie do łbów jedną maksymę. Na wojnie mogą być zastosowane dwie metody ,,rozwiązywania'' problemów. Pierwszy to metoda wojskowa i druga z zasady błędna.Zgodnie z będącym w archiwach IPN (jest dostępny dla chętnych i zainteresowanych) stenogramem ostatniej przedpowstańczej odprawy dowództwa AK dowództwo to miało PEŁNĄ ŚWIADOMOŚĆ faktu, że radziecka ofensywa utknęła i na radziecką pomoc w dającej się przewidzieć przyszłości nie ma co liczyć. Mimo to Komorowski wydał rozkaz podjęcia działań uzasadniając to tym, że rozkazy do pododdziałów już poszły i w istniejącej sytuacji nie ma możliwości dotarcia do wszystkich z ich odwołaniem, więc część oddziałów i tak zaatakuje Niemców, a takie nieskoordynowane działania muszą przynieść "zbyt wielkie straty". Jak wyobrażał sobie walkę bez pomocy Armii Czerwonej (nie nakazała zajęcia ANI JEDNEGO z warszawskich mostów!!!) i na ile obliczał te straty raczej się już nie dowiemy. I żeby była jasność: brak zgody Stalina na lądowanie alianckich samolotów jest bajką. Faktem jest natomiast, że jako najbliższe możliwe do wykorzystania wskazał lotnisko w Lipawie (poważny radziecki bombowiec, czyli peszka, wyładowany wszelkim dobrem po wręby ważył do startu 7 ton. Liberator puściuteńki, nawet bez załogi, 14,5 tony. Czujesz różnicę?) ponadto gwarantował wyłącznie pas startowy- paliwa nie (radzieckie lotnictwo samo cierpiało na niedobory, Niemcy nie zostawiali po sobie nic, często dochodziło do sytuacji, kiedy nie mieli nawet dość paliwa żeby podpalić samoloty). Wyszkolonych w obsłudze brytyjskich samolotów ludzi siłą rzeczy nie miał, części do tych samolotów również- czyli przelot z lądowaniem na terenie zajętym przez ZSRR należało traktować jako utratę samolotu (perspektywa odzyskania- po dowiezieniu na miejsce obsług i części, szyli za jakieś pół roku) oraz utratę załogi na co najmniej kwartał. Brytyjczycy (nie Stalin) musieliby być idiotami, żeby zgodzić się na wytrącenie z akcji 100% biorących udział w operacji maszyn na co najmniej pół roku, a załóg na nie mniej niż kwartał, a prawdopodobnie na to samo pół roku, bo najrozsądniej było, jeśli mieli odzyskać maszyny, żeby przyprowadziły je z powrotem ich załogi. Straty poniesione w czasie operacji przeprowadzonej tak, jak została przeprowadzona były ciężkie, ale akceptowalne jeśli umożliwiały utrzymanie w linii polskich wojski i lotnictwa. To w kwestiach technicznych. Natomiast w kwestii politycznej- jak kompletnego braku śladów mózgu trzeba było, żeby wierzyć, że podobna akcja poprawi sytuację rządu londyńskiego wobec ZSRR??? No ale ci, którzy podjęli decyzję polityczną byli od Warszawy bardzo daleko, i nie ryzykowali niczym.
  • @kula Lis 68 11:50:13
    Ciekawe jest jedno spostrzeżenie.
    Dzisiaj trzeźwi Polacy w skrócie uważają że Powstanie było zbrodnią na narodzie Polskim dokonaną (zainicjowaną) przez przywódców Powstania.
    Było źle przygotowane, bez sojuszników (nie uzgodnione) i bez szans na powodzenie.
    Nietrzeźwi (solidaruchy) Polacy dalej powtarzają propagandę zachodu o bohaterstwie, o walce o tym że Stalin specjalnie zatrzymał Armię Czerwoną.

    Ciekawostka polega na tym że ten pierwszy trzeźwy pogląd był głoszony już w PRLu od samego początku i to nie przez ludzi bo nie było internetu ale przez media w całości kontrolowane przez władze PRLu. Czyli był to racjonalny jak dzisiaj widzimy pogląd władz PRLu.
    Pozwolili nawet nakręcić szereg filmów o Powstaniu i powojennych losach AKowców.. najbardziej znany to Kanał i Kolumbowie ...
    Ten fakt zadaje kłam "straszliwemu terrorowi" w PRLu...

    Z drugiej strony cała kościelna opozycja PRLu był zaczadzona bredniami o powstaniu Warszawskim jako zbrodni Stalina (podsycane przez Wolną Europę itp)..

    Na tym tle widać gdzie był PRL a gdzie byli i są solidaruchy oraz KK względem prawdy obiektywnej...

    A zasada jest prosta ten kto was okłamuje jest waszym wrogiem
    nawet gdy jest tylko pożytecznym idiotą i was szczerze kocha...bo wam w istocie szkodzi.
  • @Oscar - "Ukryta ręka" masonerii - Na "neon24" ukrywa się sporo "patriotów polskich" takich jak poniżej
    .



    Ot(t)o "Słowianie" zakochani w IDEOLOGII Świętego Cesarstwa Rymskiego:


    Przecież Carl Marx, Engels, Wilhelm Friedrich Hegel, Friedrich Engels, Rosa Luxemburg, Charles Darwin, Sigmund Freud, Lenin, Stalin (Jakow Iosifowicz Dżugaszwili),..., oraz Weishaupt, Jakub Berman i Oscar, to takie piękne Polskie / Słowiański imiona i nazwiska :)



    Członkowie światowej / INTERNACJONALISTYCZNEJ MASONERII dzisiejsi i wczorasi - łączy ich jedno - nasienie wężą.



    http://odfoundation.eu/i/fmfiles/zdjecia-artykuly/pseudo-photo-petra-w-wojsku-nie-ma-go-tu.png
    http://www.bibliotecapleyades.net/sociopolitica/codex_magica/images/coodex_36.jpg
    https://i2.wp.com/www.mylesohowe.com/images/history/lenin-stalin-obama-hidden-hand.jpg



    Bogumił Boguchwał
  • @Krystyna Trzcińska 14:52:19
    Znowu Bogochulca Samochwał zapaskudził temat debilnymi obrazkami.
  • @Pedant 15:44:44
    I nikt nie może poradzić na te kretynizmy. Głupie teksty i śmietnik zdjęciowy.
  • @Wican 15:55:48
    Fajnie by było, jeśli by autorzy blogów te kupki po prostu usuwali.
  • @Pedant 15:59:12
    Ale wtedy trzeba cały czas siedzieć i wywalać śmietnik
  • @Krystyna Trzcińska 14:52:19
    Znowu pudło, oszczerstwo, pomówienie...
    to takie typowe dla "szlachetnych, pełnych miłości, katolickich patriotów".
    Bozia wam pozwala na takie oszczercze wypowiedzi ?
    Nie jesteście za to karani ? Piekła się nie boicie ?
    Jak się nie boicie to albo nie wierzycie albo ta wasza Bozia jest taka jak wy sami.
    No fakt że ludzie zostali stworzenie "na jej obraz i podobieństwo" jeżeli te "ludzie" to tacy wierzący jak "wy" a może tylko "ty", Januszek, Mind... to Bozia znaczy taka sama jak wy... to strach się bać "miłosierdzia Bożego" i "sprawiedliwości Bożej" to taka sama jak żydowska.
  • @Oscar 12:30:08
    Szkoda że piszący tu nie patrzą całościowo na tą wojnę. Zapominają że już wtedy rozpoczął się wyścig do Berlina, więc bzdurą jest że Stalin sobie stanął specjalnie na brzegu Wisły i czekał na upadek powstania. Zapominają że Prusy Wschodnie były w rękach hitlerowskich , tak samo południe Europy też nie było wyzwolone. Zresztą nie dziwi was to, że powstanie upadło w październiku, a front wschodni stał na brzegu Wisły do stycznia. A uderzyli w styczniu tylko na usilne prośby zachodnich aliantów bo tamci zaczęli dostawać omłot od Niemców. Można do hitlerowców czuć nienawiść, ale faktem było że ich sztab generalny i ich dowódcy liniowi o parę poziomów przewyższali kadrę dowódczą aliantów i ZSRR.
  • @Krystyna Trzcińska 14:52:19
    Fellow Craft

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY