
Michał Lubina vs Jacek Bartosiak – nie warto oglądać wszystkich wystąpień: https://www.youtube.com/watch?v=yHCnCa_q6BM
Jeśli Widz chce sobie zaoszczędzić nieco przydługich, niepraktycznych i przydługawych akademickich wywodów, od razu powinien przejść do ostatniej wypowiedzi dra Jacka Bartosiaka. Trzeba zaznaczyć, że dr Jacek Bartosiak powinien dać sobie spokój z debatami o geopolityce, jako nauce, bo te gadaniny niczemu nie służą oprócz promocji jego „pogromców” – ludzi, którzy chcą udowodnić, że ten praktyk, a nie teoretyk przecież, nie ma racji (w drobnych szczegółach) – gadaniny, które w głośnych gardłach interlokutorów urastają do rangi zarzutów o geopolityczny analfabetyzm.
Niech oni sobie siedzą, i jak w tym dowcipie z czasów komuny: „co to jest plenum?”, dyskutują i pławią się w swoich terminach i tytułach naukowych. Nas – publiczność, interesuje to, co Bartosiak ma do powiedzenia, a ma bardzo dużo, i nie są to rzeczy miłe dla osób żyjących politycznymi złudzeniami.
Może Inaczej: to są rzeczy wręcz nieprzyjemne, ale rządzący nami naprawdę myślą, że są najmądrzejsi. Tymczasem, rysująca się przyszłość dla Polski, jeśli ta nie zmieni swojej polityki, będzie tragiczna. Oni uciekną za granicę, tak jak Polski rząd do Rumunii w 1939 r. Patrz: europosłowie. Tymczasem zwykli Polacy tu zostaną i będą ginąć przez ich politykę.
Dajmy słowo dr J. Bartosiakowi:
- Zapadła geostrategiczna decyzja w elitach państwa polskiego. Wadliwa. Przeceniono siłę Stanów Zjednoczonych, co jest standardem w Polsce wobec Anglosasów. Polacy nie rozumieją strategicznych przepływów. Nie rozumieją geopolityki, przy okazji źle oceniając parametry siły (poszczególnych graczy). Wiarygodność (sojuszników) trzeba testować, żądając np. konkretnych planów operacyjnych USA wobec obwodu kaliningradzkiego czy obrony państw bałtyckich.
Nasze wojsko na nizinie środkowoeuropejskiej będzie musiało bronić interesu światowego USA – globalnego mocarstwa morskiego. Sytuacja podobna do 1944 r. i przegranego Powstania Warszawskiego, po którym Józef Mackiewicz napisał: „Optymizm nie zastąpi nam Polski”. – W 1944 r. pomyliliśmy interes światowy z interesem narodowym państwa polskiego: ochroną substancji biologicznej, materialnej, kulturalnej – całej przestrzeni, za którą odpowiadała Armia Krajowa. „Zamiast likwidować tych, którzy likwidują biologicznie Polaków, to wybrali interes światowy, a później ktoś musi jeść, rodzić dzieci, żyć, a ich nie było”.
Ponownie wchodzimy w ten czas. Zagrożeniem dla państwa jest brama smoleńska, brama brzeska, pierwsza gwardyjska armia pancerna, więc Wojsko Polskie ma się do tego ćwiczyć (przygotowywać do tej sytuacji)! Nie państwa bałtyckie, nie pomoc państwom bałtyckim! Kto zadecydował, że wojska polskie tam są? Tymczasem nie ma tam Amerykanów, a my nie znamy ich planów strategicznych dotyczących Obwodu Kaliningradzkiego, bez czego nie da się państwom bałtyckim pomóc. Obecnie jesteśmy jedyną siłą lądową, a Amerykanie będą na nas naciskać, abyśmy się tam wepchali z militarną pomocą (w razie agresji Rosji). To są konkretne wyzwania!
Musimy się zmierzyć z naszą przestrzenią. Nikt nas z tego nie zwolni, ale nowi, młodzi oficerowie zaczynają to rozumieć. To jest spora przepaść pomiędzy decydentami a rzeczywistością.
Dlaczego Donald Trump nie tylko, że nie przyjechał do Polski 1 września, ale my nie zażądaliśmy, aby w swoim przemówieniu na Placu Piłsudskiego powiedział, że odstraszanie nuklearne rozszerzono o nowe państwa członkowskie!? Tylko jest opowiadanie o wolności, prawach człowieka i wspaniałych czynach z przeszłości Polski.
Nie ma czegoś takiego, jak interes światowy – dla Polaków. Polska potrzebuje debaty, tymczasem oficerowie Wojska Polskiego jej pragną, chcą wiedzieć, do jakiej wojny mają się przygotowywać!
Ale i w kwestii Rosji jest pole manewru. Zamykamy się na Rosję (na jakąkolwiek współpracę). Amerykanie musieliby dużo więcej Polsce dawać, gdybyśmy się na Rosję nie zamykali. My mamy instrument nacisku na państwo amerykańskie i jest nim geografia właśnie. Bez nas nie ma pomocy państwom bałtyckim i ład światowy upada. To jest bardzo proste: Rosjanie wchodzą na Łotwę, a my nie podnosimy broni i Rosjanie nas proszą, abyśmy nie wchodzili do wojny. To amerykanie będą chcieli, abyśmy weszli do wojny! A czy my mamy scenariusz na tę sytuację? To determinuje właśnie geografia.
W tej chwili Polska jest przysłowiowym języczkiem u wagi. A Rosjanie będą chcieli, abyśmy nie weszli i będą nam chcieli dużo dać, żebyśmy nie weszli (do wojny w obronie Łotwy i pozostałych państw bałtyckich).
Czyli łamiemy ład światowy, nie pomagamy go utrzymać naszą krwią, Rosjanie uzyskują swoje cele, ale my żyjemy!!! I co, to jest tożsamość interesów z Amerykanami?!
Czy w Polsce są debaty na ten temat? Myślicie, że Francuzi, Brytyjczycy albo Niemcy nie mieliby takich debat? To jest konkretny, żywotny interes państwa polskiego!
Dlaczego Polski nie ma w formatach: mińskim, normandzkim – dotyczących kolejnego żywotnego interesu, jak Ukrainy?! Dlaczego nasz kapitał nie jest subwencjonowany tak, aby pomógł w penetracji... Dlaczego nasze służby specjalne nie penetrują życia politycznego Ukrainy? Przecież to jest nasz bufor. Wystarczy sobie wyobrazić prawdziwą niestabilność na Ukrainie i co wtedy? A amerykański hegemon może upaść.
Byłem w Waszyngtonie 2 tyg. temu i tamtejsi analitycy pytali mnie, czy gdyby „otworzyli” Białoruś, to czy Polska tam zainwestuje. Czy my mamy takie debaty? A o wolności i wspomaganiu demokracji na Białorusi non stop... A to jest właśnie polska racja stanu. Czy nie mogłoby tak być? To jest prawdziwa polityka.
Gdy rozpadał się ZSRR, Rosjanie w 1991 i 1992 r. proponowali na niesamowite rzeczy, np. unię celną z Białorusią.
Wchodzimy znowu w okres napięć. Nie jesteśmy jakimś tam państwem. Jesteśmy łącznikiem całej Europy morskiej z Eurazją. Białoruś może się tylko „obracać” jeśli miałaby nas po swojej stronie, Ukraina istnieje tylko dzięki państwu polskiemu, - gdybyśmy rozumieli, jaki mamy instrument nacisku – a niepodległość państw bałtyckich bez Polski gaśnie w jednej chwili. Tak jak w 1939. Piłsudski niepodległość Litwy rozstrzygał na równinach białoruskich, a nie na terenach Litwy, choć oni tego od niego żądali.
Teraz jest identycznie. Czy Polska jest na to przygotowana? Czy komunikujemy amerykańskim sojusznikom, że wasze plany nie obsługują naszych interesów? Gdzie jest debata na ten temat?
Tyle lat rozmawiamy na ten temat, a my dalej dywagujemy o sprawach abstrakcyjnych.
Teraz porozmawiajmy o Chinach. Została podjęta geostrategiczna decyzja: elity państwa polskiego uznały, że Chiny już przegrały, a skoro Amerykanie powiedzieli, że powstrzymują Chiny, to znaczy, że już wygrali. Uznały tak dlatego, ponieważ nie mają kontaktu z rzeczywistością z punktu widzenia, jak na ten konflikt patrzy świat. Tymczasem Chiny mogą wygrać, i co my wtedy zrobimy?
Ameryka to wciąż potężne państwo, ale jest w głębokim kryzysie. Ogromny kryzys projekcji siły w Eurazji, zarówno wojskowy, jak i całego systemu politycznego.
A co robią nasze ośrodki analityczne?
Żeby powstrzymać ekspansję ekonomiczną Chin, Amerykanie będą musieli wyłożyć ogromne sumy pieniędzy i przekazać je swoim sojusznikom, a Amerykanie nie mają na to w ogóle apetytu.
Obecnie są same znaki zapytania.
Teraz o Rosji – ja nie wiem skąd Polacy mają pewność, że nie ma horyzontu odwracania się „nowej Jałty”. Sam coraz bardziej widzę potencjał „nowej Jałty”.
W Stanach Zjednoczonych są dwa stronnictwa. Jedno, o mentalności mocarstwowej, które uważa, że jest w stanie jednocześnie poskramiać Chiny, Rosję i Iran jednocześnie, a drugie chce współpracy z Rosją. Trump też chce, tylko musi liczyć się z tą częścią establishmentu, który uważa, że ogarnie te państwa swoją potęgą. To wynika z geopolityki – co wiem z wielu rozmów w USA.
Od amerykańskiego sojusznika trzeba żądać transparencji z jego postępowanie względem Rosji, często kosztem naszych żywotnych interesów.
Komentarz:
Skoro Polska zablokuje Nowy Jedwabny szlak na życzenie Amerykanów, i na życzenie Trumpa, który tylko czeka, aby pogodzić się z Rosją (co przez „dobrą zmianę” zostanie odczytane jako zdrada), to prędzej czy później pojawi się pomysł wyczyszczenia przestrzeni, którą obecnie zajmujemy. Takim sposobem będzie inna władza na tym terenie, a środkiem do obsadzenia innej władzy będzie wojna. Ktoś, kto tego nie rozumie, jest albo głupcem, albo amerykańskim agentem. No i kamienice wrócą do prawowitych właścicieli. I ziemie zachodnie również. Tak, kpię.
Chiny dla Rosji są strategicznym, ale nie dozgonnym sojusznikiem. Tak sam status mogą w pewnych okolicznościach osiągnąć USA.
Polska polityka w każdym wypadku winna być polityka państwa suwerennego, gdyż w innym wypadku będziemy niepotrzebną zawalidrogą lub krajem peryferyjnym.
"Elity" magdalenkowe nie pojmują tego, bo są zbyt ograniczone i zaściankowe.
Słowianie ! 5 sierpnia 1900 r w Odessie był pogrom żydów !!! ciekawe dlaczego
Słowianie ! Sołżenicyn za życia został piewcą Panslawizmu !
Słowianie ! rabin Beit EL z Jerozolimy twierdzi że żydzi w Polsce powinni wyjechać do Izraela ! bo Polska nie jest miejscem dla żydów !
Bracia Słowianie ! mówię wam że mądrego człowieka słucha się z szacunkiem ! Też uważam że miejsce wszytkich żydów jest w Izraelu
POLSKA KRAJEM NEUTRALNYM ! przyjazna robiąca dobre interesy !
Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
Ostatnio te interesy zachodu się trochę zdywersyfikowały (rozjechały)..
inne interesy ma Europa a inne Ameryka.
Polska zostanie zdradzona tak jak Kurdowie w Syrii gdy tylko zachód będzie miał taki interes... a będzie miał w globalnej rozgrywce z Rosją.
Polska to ciągle niestabilny twór powstały na ziemiach Rosji, Niemiec i Austrii. Po II WŚ Polska zyskała nowe granice za aprobatą mocarstw światowych. Te granice nie są stabilne.. z jednej strony Niemcy ryją przy pomocy PO warunki do Polskiego Majdanu na ziemiach zachodnich (ewidentne przygotowania długofalowe metodą drobnych kroczków), z drugiej strony Ukraina ma roszczenia terytorialne... i warto wspomnieć o również podstępnych ryciu w zakresie stworzenie Pollin w Polsce.
Te dwa główne nurty (IV Rzesza i Pollin) są niezwykle niebezpieczne dla Polski i mogą zostać wymuszone na Polsce przez mocarstwa.
Polska polityka zagraniczna solidaruchów z PO i PIS to wprost polityka zdrady narodowej.
Polska od 89r nie jest suwerennym krajem i o jej losach zdecyduje zagranica...
Rosja nie ma do Polski żadnych roszczeń terytorialnych ale być może chętnie pozbędzie się wrogiego sąsiada na rzecz sąsiadów przyjaznych (np Niemiec) tak się może skończyć polityka zagraniczna solidaruchów.
Przypomnę że po I wojnie światowej wyczerpane wojną strony ustaliły granice wpływów...tę granicą pokazywała linia Kurzona (obecna wschodnia granica Polski).
Tę linie złamał Piłsudski idąc na Kijów i odtworzyła Rosja 17 września 1939r... tę linię złamał Hitler idąc na Moskwę ... i odtworzyła Rosja w 1944r... (Polski nie zamieniono na kolejną republikę a zostawiono jako niezależne państwo sojusznika Rosji a mogli zrobić wszystko.. nie chcieli.)...
tę linię złamało NATO wchodząc na Pribaltyki i do Ukrainy...
Tej linii będzie bronić Rosja i ją odtwarzać w dogodnych momentach.
Rosja ciągle jest wierna ustaleniom po I wojnie światowej.
Tzw zachód zdradził te ustalenia już wielokrotnie.
Polityka zagraniczna solidaruchów nie jest suwerenna...to wprost realizacja interesów zachody (za PIS są to interesy USA, za PO interesy Niemiec). Te interesy zachodu są coraz bardziej kosztowne dla Narodu Polskiego...(złodziejskie prywatyzacje, odcięcie od taniej ruskiej ropy i gazu, wymuszane zakupy amerykańskiego złomu, udział w zbrodniach zachodu na wielu krajach Europy i bliskiego wschodu...)
Mimo tych wszystkich kosztów Polska dla zachodu nadal to tylko tereny podbite bez własnej "tożsamości" do zagospodarowania przez zachód wg zachodnich interesów..
Zatem - najpierw ustalmy faktyczne zasady PRS - przedstawmy je i dopiero dyskutujmy.
Czy włazidupcy w zadni otwór amerykańskich Żydów to nasi (polscy) przedstawiciele?
"- Zapadła geostrategiczna decyzja w elitach państwa polskiego. Wadliwa. Przeceniono siłę Stanów Zjednoczonych, co jest standardem w Polsce wobec Anglosasów."
---------------
Nie ma czegoś takiego - jak siła USA - jest natomiast siła, która wywija tym USA jak pies przysłowiowym flakiem. Siła ta jednocześnie niszczy to USA bezlitośnie - a ludzi odczłowiecza w szatański sposób. Nie inaczej jest w eurokołchozie, Rosji czy atrapie Polski.
Dopiero jeżeli jesteśmy świadomi powyższego - możemy prawidłowo oceniać - co jest tak naprawdę grane na Ziemi - na linii dzieci Złego a ludzie stworzeni przez Boga. Obecnie priorytetem dla w/w siły jest likwidacja białej rasy i jej cywilizacji - do czego pośrednio zaprzęgnięto Azję - wyprowadzając tam przemysł z USA i nie tylko z USA.
Wniosek?
Chodzi o tzw. balans czyli równoległe wyniszczanie ludzkości stworzonej przez Boga na wszystkich kontynentach - tymczasem balans ten jest zachwiany - bo Chiny staja się siłą - która może zerwać się z diabelskiego łańcucha i dzieci Złego zaczęły zdawać sobie z tego sprawę. Dlatego stopuje się Nowy Jedwabny Szlak - a to oznacza, że Niemcy będą teraz generować forsę dla czarciego pomiotu a nie Chiny. Wiąże się to z kolei z tym, że aby Niemcy generowały wielkie ilości forsy - niemiecką granicę należy ustawić tam - gdzie teraz jest granica Ukrainy z Rosją - więc siłą rzecz - po atrapie Polski nie ostanie się ani śladu. Natomiast paradoksalnie bo paradoksalnie - ale ten hipotetyczny, Nowy Jedwabny Szlak nie zlikwidowałby atrapy Polski - na tym polega różnica dla atrapy Polski w temacie Nowego Jedwabnego Szlaku.
______________________
5*
Tak prezentuje się koncepcja chińska: połączenie Chin, Rosji, wszystkich państw słowiańskich (dawny blok wschodni), w tym państw powstałych po rozbiciu Jugosławii, z Europą zachodnią aż do Madrytu.
https://programwps.files.wordpress.com/2017/01/mapa-szlaku.jpg
Powyższą koncepcję preferował reżim IIIRP – szlak biegnie przez Ukrainę – interesy Ukrainy to strategiczny cel żydowskiego reżimu IIIRP. Koncepcja ta umożliwiała eliminację Rosji w dowolnym momencie, np. ogłoszenie kolejnych restrykcji wobec Rosji przez syjonistów z Waszyngtonu za przegraną w Syrii.
https://programwps.files.wordpress.com/2017/01/2016-02-17-mapa1.jpg
Tymczasem musiała ulec zmianie strategia USA wojny z Rosją oraz z Chinami (wojna z Chinami była zapowiadana przez prezydenta elekta, D.Trumpa), bo Ukraina zaproponowała ChRL budowę Międzymorza (nowy jedwabny szlak doskonale się w nią wpisuje) bez udziału Polski. I jak widać tę nową strategię realizuje już także rząd PiS poprzez swojego ministra obrony interesów USA, Macierewicza. Przypomnę, że koncepcja Międzymorza polega na odcięciu Rosji od Europy – taką to ambitną politykę zamierza realizować syjonistyczna banda PiS.
____________________
„przebiegający przez Polskę szlak byłby dla nas… zagrożeniem. W wywiadzie dla lokalnej telewizji w Toronto (Macierewicz) mówił tak: – W Łodzi nic nie powstaje. W Łodzi powstają, że tak powiem, gazetowe opowieści. Ta koncepcja, Jedwabnego Szlaku, ekspansji Chin, jest częścią (…) porozumienia Europy Zachodniej z Rosją i z Chinami i wyeliminowania z obszaru euroazjatyckiego wpływów Stanów Zjednoczonych oraz zlikwidowania jako niepodległego podmiotu Polski.” - za: http://lodz.wyborcza.pl/lodz/
2017r. : https://wps-neon24-pl.neon24.pl/post/136190,syjonistyczna-banda-pis-wiezi-m-piskorskiego-za-co
Wiem, że szlak przez nielubianą przez wielu Ukrainę może być ryzykowny, ale czy zamiast "wojować nie lepiej handlować?".
W dodatku towary z Chin w Europie, prędzej czy później osłabią Niemcy.
Pomysł świetny (chyba jednak bardziej Pański niż "elit Chiny"), tylko jest z nim jeden problem - Chiny nie graniczą ani z Turcją ani z Iranem, zaś z Rosją jak najbardziej.
Linia Curzona czy Ribbentrop-Mołotów biegnie na Bugu, nie na Odrze i Nysie ;)
Warto pamietać, że nie każdy kto macha flagą i wykrzykuje patriotyczne hasła jest patriotą. Patriota to ten co dba o swoją ojczyznę w praktyce.
"Krowa która dużo ryczy, mało mleka daje".
Przecież to są jakieś pierdoły do sześcianu, podobnie (no znacznie mniej) jak wynurzenia tego Bartosiaka.
To co Bartosik opowiada, to jest "pieprzenie kotka, przy pomocy młotka".
Po pierwsze.
Jeśli będzie jakaś wojna na naszym terytorium, to nas nie będzie.
To jest przeżyje co trzeci, a kraj zostanie zatruty chemią bojową i w najlepszym razie zubożonym uranem.
Po drugie.
Rosja nie ma sił ani środków, by na nas napaść.
Mogą nas przejąć nawet na zasadzie "Jałty", ale nie napaść.
Jeśli nas napadną, to po prostu się wykrwawią i wykończą.
Po trzecie.
O czym ta mowa, o penetracji Ukrainy, wspieraniu i współpracy z Białorusią (a co z Litwą)?
Przecież przy rozpadzie ZSRR, zgodnie z prawem międzynarodowym, Gorbaczow proponował objęcie naszych granic wschodnich z 1939r., dzięki czemu dziś mielibyśmy nie 40 ale 60 milionów ludności i 500 tys. km2 obszaru, z bogactwami, przemysłem, Lwowem i Wilnem, itd.
To zostało odmówione.
Więc nie ma w ogóle co mówić o polskiej polityce, bo jej nie ma, a jedynie jakieś zalążki do procentowania za 50 lat się pojawiają.
Bez wyjaśnienia sprawy i powieszenia ludzi za to odpowiedzialnych, nie ma mowy o polskiej polityce.
Po czwarte.
Można nawijać o "geopolityce" i nie tylko Bartosiak jest w tym dobry, ale to jest gadanie korka na środku oceanu.
Owszem, trzeba wykorzystywać prądy i wiatry do żeglugi w określonym kierunku, ale to mało, za mało.
Przede wszystkim należy budować własną siłę i redukować brak siły.
A robione jest coś wręcz odwrotnego.
Po piąte, co do siły.
Mamy 4 biliony długu, w tym 3 biliony wobec emerytów.
Da się to zredukować do dwóch, w tym bilion wobec własnych obywateli, ale nie więcej.
Mamy bilion złotych roszczeń kóz wchodzących na pochyłe drzewo, a prawdopodobnie o wiele więcej.
Praktycznie mamy armię 20 tysięczną zdolną do jakiejś krótkotrwałej akcji na obszarze województwa, a nie do walki w wojnie na wielką skalę - zresztą w momencie wybuchu na naszym terytorium, wojna będzie przegrana.
Mamy ok. 5-8 milionów ludzi żyjących z funkcjonowania aparatu państwowego (wliczam samorządy), którzy nie robią nic, kosztują, a za to potężnie szkodzą.
Nawet policji jest 5 razy tyle ile powinno, a jest problem z drobną przestępczością.
JESTEŚMY całkowicie rozbrojeni, praktycznie przygotowani na rzeź jakby co.
Nasze kobiety sprzedają się w całej Europie i nie tylko (przypomnę wyjazd modelek do Arabii w celu ...).
Nasze kobiety rodzą nam 1,3 dziecka zamiast 10,0 przynajmniej.
Nasze młode, żądne pracy i tworzenia, dobrze wykształcone społeczeństwo z roku 1989 obecnie jest zestarzałe - o reszcie szkoda gadać.
ŻADEN normalny interes bez opłacania się w Polsce nie może funkcjonować - piszę o czymś większym niż firma zatrudniająca 50 osób lub nie produkująca niczego.
Produkcja stali w Polsce (wyznacznik potęgi państwa) załamała się.
Nasze uniwersytety są beznadziejne, pierwszy z nich zajmuje miejsce w siódmej setce na 1400 na świecie, a następne dwa w ósmej setce.
Nasza infrastruktura drogowa (i nie tylko) jest porównywalna z afrykańską.
Praktycznie nasze drogi są sprzed 80 lat, a ratuje nas jedynie doraźnie informatyzacja.
Nasze banki, przemysł, nawet strategiczna sieć łączności, zostały sprzedane za 1/100 wartości.
Teraz sprzedawane są nasze surowce pod ziemią, nasza woda, wodociągi i za chwilę linie elektroenergetyczne.
Planowano sprzedać nasze lasy zajmujące 30% obszaru państwa - i jestem przekonany, że ta sprzedaż jest jak najbardziej realna.
Nasze elektrownie za 10 lat w 50% będą nadawać się do wyburzenia, a my będziemy mieli wyłączenia prądu, albo kupimy go od Niemców.
Nasze rolnictwo nie posiada sieci skupu, przetwórstwa, własnego przemysłu produkującego traktory nawet.
Do tego mamy bismarkowski lub popowstanioowy carski zakaz kupowania przez Polaków ziemi.
Można jeszcze wymieniać długo.
MY NIE TWORZYMY WŁASNEJ SIŁY tylko WŁASNY BRAK SIŁY.
Kończę, ale po prostu niedobrze się robi słuchając wywodów Bartosiaka.
jeden bełkot.
Szkoda własnego czasu na czytanie takich analiz.
To nie jest projekt na jedną czy dwie kadencje rządów PiSu, tylko na całą możliwą do przewidzenia przyszłość. Można mówić o czasie 20, 30 czy 50 lat .
USA nie zablokowało Chinom szlaków morskich, tym bardziej nie zablokuje szlaków lądowych.
Dziś dla Chin amerykański rynek to za mało, rynek europejski w którym też funkcjonują to za mało, Chiny wchodzą na Afrykę.
A czy będziemy w najbliższych latach kupowali chińskie towary z magazynów zlokalizowanych w Kaliningradzie, Lwowie, czy w Hamburgu to zależeć będzie nie od Dudy czy Kaczyńskiego tylko od lokalnych biznesmenów i przewoźników.
Wcześniej powstaną chińskie magazyny pod Łodzią czy Warszawą niż to się niektórym zdaje.
Więc takie bartosikowe analizy to jeden bełkot nie warty uwagi.
Polska wg Rosji leży poza jej strefą wpływów.
To oznacza strefę Niemieckich wpływów to oznacza realne ryzyko odebranie przez Niemcy Polsce Polskich ziem zachodnich.
Rosja może poprzeć takie rozwiązanie jak Polska będzie je za bardzo dokuczała. A z "księstwem" Warszawskim a właściwie już Judeopolonia to Rosja sobie poradzi. W księstwie rządzi platforma kiedyś bufetowa a teraz jakiś przygłupi maminsynek ale podobnie jak bufetowa z właściwymi niepolskimi korzeniami.
Warszawa w trybie reprywatyzacji kamienic jest przejmowana dla żydów. I dlatego i ratusz w Warszawie i nadzwyczajna kasta bronią
bandytów "prywatyzatorów" jak niepodległości (żydowskiej)... to wprost żydowska racja stanu.
I też dlatego "nadzwyczajna kasta" jest nietykalna .. bo to jedna z twierdz dyktatury żydowskiej w w Polsce.
A PO same siebie klasyfikuje jak organizację mafii żydowskiej razem z żydowskim LGBT oraz multikulti... PO reprezentuje żydowski interes a nie Polski.
Polska wg Rosji leży poza jej strefą wpływów."
Więcej, od lat Rosjanie wysyłali sygnały, że są chetni przekazać rejon Lwowa na zachód.
Pan chyba nie czyta tego co sam pisze. To nie ja wspomniałem o elitach chińskich.
"gdyż wplywy żydowskich globalistów są tam bardzo silne"
Ciekawe, proszę to rozwinąć.
Co ma piernik do wiatraka? Powtórzę: "Chiny nie graniczą ani z Turcją ani z Iranem, zaś z Rosją jak najbardziej."
To forteca której by skutecznie bronić należy pobudować (bo nie ma) strategiczne linie transportowe.
To jest drugie dno Jedwabnego szlaku.
Europa jest "ukrwiona" komunikacyjnie, Chiny też ale reszta raczej słabo.
Rosja ma jedną nitkę dalekowschodnią...
To ma się zmienić.
USA zostaną za oceanami jak robinson Cruzoe.
Do EuraAzji będĄ musieli prosić o wizy... i tylko turystyczne i tylko gdy mają pieniądze na pobyt w hotelu...
Gdy cel zostanie zrealizowany to Afryka z jednej strony a Pacyfik z drugiej strony odgrodzi USA od podbrzusza EuroAzji oraz od naftowego centrum czyli Bliskiego wschodu.
Flota przy dzisiejszej technologii nie najmniejszych szans na przeżycie w pobliżu lądu... Wyprawy łupieżcze jak w czasach korsarzy czy kolonizatorów już nie będą możliwe.
USA zostanie jak ten palec drwala gdzieś za oceanami a o surowce z EuroAzji będą musieli prosić i płacić.. a nie jak teraz grabić i mordować.
A Brytyjczycy sami się izolują...też dobrze.
Pozostanie USA, W.Brytania i Australia ... samotne rozbitki na oceanach świata.
To całkiem sensowna globalna koncepcja.
Podam kilka interesujących faktów do przemyślenia dla zwolenników "jedwabnego szlaku" oplatającego kulę ziemską:
- W styczniu 2018 francuski dziennik Le Monde poinformował, że rząd chiński zbudował w prezencie dla Unii Afrykańskiej główną sieć komputerową, w której umieścił "tylne drzwi" ułatwiające przekaz informacji do serwerów w Szanghaju.
-W Kenii Chińczycy zainwestowali w budowę kolei, która będzie wiodła przez rezerwaty dzikich zwierząt. Sprawa trafiła do sądu i sędzia nakazał wstrzymanie budowy na czas rozpatrywania sprawy. Tymczasem Chińczycy nie przejęli się zbytnio kenijskim wymiarem sprawiedliwości i nadal kontynuowali pracę- zatrudnili tylko do ochrony uzbrojonych strażników.
- Chińczycy inwestują ogromne ilości pieniędzy w Afryce. Pragną eksploatować bogactwa naturalne kontynentu i przekształcić połacie kraju, znane nam z przepięknych krajobrazów i dzikich zwierząt w ich naturalnym środowisku, w ogromne infrastruktury przemysłowe.
I tak na przykład w Etiopii zastrzyki chińskiej gotówki sprawiły, że tamtejszy rząd zawłaszczał ziemię etiopskich rolników, którzy zostali usunięci bez jakikolwiek rekompensaty, a ich pola oddane chińskim korporacjom.
- Chińczycy wzmacniają swoją obecność militarną na kontynencie afrykańskim. Chińska baza wojskowa powstała w Djibouti. Chiny są też największym eksporterem broni do Afryki.
- Pewne grupy społeczeństwa afrykańskiego i wielu afrykańskich liderów ma krytyczny stosunek do chińskich inwestycji. Prezes nigeryjskiego banku centralnego, Lamido Sanusi, powiedział, że "Afryka otwiera się na nową formę imperializmu" (The Economist).
https://www.thedailybeast.com/chinas-ugly-exploitation-of-africaand-africans
https://kichuu.com/chinas-ugly-exploitation/
https://www.forbes.com/sites/panosmourdoukoutas/2018/08/04/china-is-treating-africa-the-same-way-european-colonists-did/#7f011ee8298b
https://nationalinterest.org/blog/the-buzz/china-setting-its-first-military-base-africa-14435
-
Zupełnie jak zachodni Europejczycy. Do niedawna ;)
Nic straconego, wybudują sobie ZOO, a sędziego zatrudnią jako dozorcę.
2- "Chiny dla Rosji są strategicznym, ale nie dozgonnym sojusznikiem. Tak sam status mogą w pewnych okolicznościach osiągnąć USA."
Skąd to wiadomo? Skąd Pan czerpie wiedzę?
"Polska polityka w każdym wypadku winna być polityka państwa suwerennego, gdyż w innym wypadku będziemy niepotrzebną zawalidrogą lub krajem peryferyjnym."- czy Pan/Pani przeczytał co napisał? Zaczęliście towarzyszu dobrze, ale koniec - argumenty- wywodu całkiem "do ...upy".
Kto wam to pisze?
...
Hm.
:) Powodzenia
O współczesnych Chinach praktycznie nie ma poważnych opracowań w języku polskim. Dominują tu mity, kompleksy, zauroczenia, bezrozumne zachwyty, niezrozumiałe nadzieje, nieproporcjonalne "partnerstwo" lub czołobitne wasalstwo.
Warto zatem skorzystać z wiedzy chociażby z wiedzy Rosjan na temat Chin, chociaż i tam narzeka się na niedostateczna wiedzę współczesnego " sieciowego" pokolenia, nieuków.
Na początek dla znających język rosyjski polecam:
https://www.youtube.com/watch?v=74m2QvQYrCI
https://www.youtube.com/watch?v=45qcvlxHhb0
P.S. Dedykuję @JimA i niejakiemu @Pedant :))))
https://www.youtube.com/watch?v=AiRFjMCAU_k&t=184s
https://www.youtube.com/watch?v=RvFdGt7G7oA
https://www.youtube.com/watch?v=_bVaMUds5gw
Top 5 best Chinese Car Companies
https://www.youtube.com/watch?v=4wCOz6kigOY
Comac C919: First medium-sized Chinese built airliner takes flight
https://www.youtube.com/watch?v=Tn1RgG7vE9g
Rosja i Chiny przy nowym silniku
Russia and China jointly developing new engine for the CR929 airliner
https://www.youtube.com/watch?v=MjVE0AevVcc
Jednym słowem Chińczycy już nie będą kupować amerykańskich Boeingów
Le Monde należy do przeciwnika geopolitycznego Chin i będzie pisał o chińskich furtkach, ale słowem nie wspomni o furtkach amerykańskich, a już izraelskie to zupełne tabu. Nawiasem mówiąc zlokalizowanie dobrego backdoora jest zadaniem nietrywialnym, więc ja jestem ciekaw czy Le Monde ma dowody czy tak sobie pisze.
Ja tam jestem za Chinami, bo to kraj którego nie kontroluje żydostwo. Chiński wywiad nie jest zainteresowany tym co Polak myśli, a żydostwo prowadzi na Polakach aktywną inżynierię. W Chinach jest zdrowy nacjonalizm, nie można tego porównać do talmudu. Chińczycy nie tworzą też mafii przejmującej władze w innych krajach. Obecnie żydostwo kontrolojue większość zasobów Planety i należy mu się przeciwwaga. Oczywiście żydowska V kolumna będzie nas przestrzegać przed Chinami. Szalom.
cyt.: "Jedna z najgorszych, ale najpowszechniejszych przypadłości polskich "intelektualistów", " polityków" i " internetowych geniuszy" jest brak skromności pokrywający niemal powszechna niewiedzę wynikającą z nieuctwa." - tak, tutaj się z Panem zgadzam /akurat jestem "juhasem", więc.../ :), no tylko że z tego nic nie wynika, ani nawet drobne zawahanie co do twierdzeń. Zdania oznajmujące twierdzące... a chodzi przecież o politykę Chin.
Korzysta Pan ze źródeł rosyjskich- to istotnie wiele tłumaczy.
cyt.: "Oczywiście chciałbym być dobrze zrozumiany. Niemal brak jest opracowań na temat współczesnych Chin /.../ /.../ dobrze poznać skomplikowany układ relacji regionalnych i etniczno-kulturowych oraz polityczno-władczych grup interesów." No to już brzmi znacznie lepiej. Ano "pożyjemy, zobaczymy" jak to mówią Chińczycy w Chile :)
Pozdrawiam
Ale co tłumaczy? Na ile tłumaczy? W jaki sposób tłumaczy? - tego niestety twórca prostackiego wytrycha nie wyjaśnia.
Wie Pan, bo ja też korzystam ze źródeł rosyjskich... i mam, szanowny Panie, dysonans, bo nie wiem bowiem, skąd tak różna opinia u nas? taki, rzekłbym, rozziew w kwestii sympatii, szacunku aż po wzruszenie. ? :) Domyślam się ale nie jestem pewien.
Teraz Pan ;)
Ale w dzieciństwie bardzo lubiłem bajki rosyjskie tlumaczone na język polski i pięknie ilustrowane.
Pomyślałem sobie w duchu– Żebyś ty wiedział jak wygląda rynek przy Grasso boulewar w West, (czy East już nie pamiętam) Haven ( to okolica czarnych) to byś dopiero wiedział jak wygląda prawdziwy amerykański śmietnik.
Śniło mi się, że jestem w Ameryce.
Na szczęście to był tylko kolejny zły sen.
Koran to tekst źródłowy, tak jak Pięcioksiąg plus inne ksiegi Starego Testamentu dla żydów.
Talmud to są komentarze i zapisy debat. Muzułmańskim odpowiednikiem są hadisy.
NIE. NIE O TO MI CHODZIŁO! Pan dobrze wie. :) Czym różni się przekaz tych tekstów? Wie Pan?
Jedną przyznaję się bez bicia straszliwie oszukałem na robocie, po prostu posłużyłem się klejem.
Po tygodniu przyszła do sklepu i poskarżyła się mojej żonie. I dalej przychodziła co tydzień i co tydzień dawała mi robotę. Fachura byłem nie z tej ziemi, prawie, że artysta.
Susi, żydówka, bo o niej mowa, któregoś dnia wyznała mi w sekrecie, że nie śpi ze swoim mężem doktorem, ale ze swoimi psami.
O szczegóły nie pytałem.
Nie czytam w waszej głowie. Talmud jest to zbiór komentarzy, orzeczeń i zapisów debat. Jako taki nie jest absolutnie wiążacy, może zawierać sprzeczne opinie i być uzywany inaczej przez różne szkoły.
Katolickim odpowiednikiem mogą być teksty scholastyków i prawo kanoniczne. Jest w tej tradycji miejsce dla tomistów, nominalistów, skotystów itd ...
Znaczna część Arabów w Ameryce to chrześcijanie. Z polityków to Ralph Nader, John Sununu i szereg innych.
Z czego wynika pańska nadpobudliwość, nie wiem, ale wiem, że nie odpowiedział Pan moje pytanie. Opis zjawiska nie świadczy o tym, że je rozumiemy. ;). Inaczej: poproszę o syntezę, a nie analizę. Da się?
Zapytam w takim razie tak: czym różnią się Hadisy od Talmudu? Gdzie kończy się Koran a gdzie zaczynają Hadisy... i analogicznie :)
Tu jest tekst na ten temat (podobnie jak halacha versus szaria):
https://www.thejc.com/judaism/books/the-talmud-and-islam-1.52630
Powinien Pan trochę postudiować, nie da się tego przedstawić w jednej krótkiej wypowiedzi.
" Gdzie kończy się Koran a gdzie zaczynają Hadisy... i analogicznie :)"
To są odrębne teksty.
Wiem, wiąże się to z różnicą w rozumieniu Prawa, Odkupienia i roli Mesjasza/Chrystusa. Jeden wykład nie wystarczy.
"Wiem, wiąże się to z różnicą w rozumieniu Prawa, Odkupienia i roli Mesjasza/Chrystusa. Jeden wykład nie wystarczy."- a tu mnie Pan zaciekawił. Brawo! :) Czy mógłby Pan rozwinąć? Skąd, na przykład, taka różnica w rozumieniu PRAWA, pojawia się, wydawałoby się, na jednym terenie? :) Odkupienie- też jest ciekawe.... Proszę rozwinąć, jeśli to nie problem oczywiście...
Potrzebuje Pan korepetycji. Mogę udzielić, ale odpłatnie.
To są odrębne teksty."- jak Talmud jest "odrębny" od Tory? :)
Temat wykładu/ów:
"dlaczego nauka, płynąca z Ewangelii, jest tak różna od hadis i talmudu?"
-Różnice w rozumieniu Prawa, Odkupienia i roli Mesjasza/Chrystusa.
/Jeden wykład nie wystarczy! Weź wszystkie!//
- ok. ile po ile? Jak konkretnie rozumie Pan "korepetycje" w zakresie "różnic w rozumieniu Prawa, Odkupienia i roli Mesjasza/Chrystusa?"
/jasny gwint! w średniowieczu sprzedawali podrabiane relikwie, dzisiaj "interpretacje"...//ale ok...:) no niech będzie/ /no nie sądzę, żeby to było więcej niż "co łaska" za katechezę//mylę się, wiem/
Super! to jest to! Jak "sprzedawanie odpustów"!
Proszę przedstawić warunki :)
40 zł za lekcję, wliczone jest zadanie i korekta pracy domowej.
W swoim życiu nie raz zajmowałem się korepetycjami. Nie za darmo.
"40 zł za lekcję, wliczone jest zadanie i korekta pracy domowej." jaja Pan sobie robi :)- ok. Ale! "korepetycja"- będzie się odbywała oficjalnie na przykład na pańskim blogu, a ja, będę płacił ekwiwalentem. :) /za potwierdzeniem oczywiście/
Pocztą prywatną, po przelewie bankowym. Na Pańskie życzenie mogę też umieszczać na blogu po zakończeniu danej lekcji.
Ilustracje do rosyjskich bajek, faktycznie są bardzo "dekoracyjne", a bajki same w sobie "ujmujące". Myślałem, że Ty jak turysta, jedzie do Tajgi, żeby "poznakomitsa s tigrem" :)
"W relacjach międzyludzkich nic prawie się nie zmieniło na przestrzeni 40 lat."- i się nie zmieni. A oni nas, Polaków, tak bardzo nie kochają... jak niektórzy z nas ich. :)
Chciałbym, żeby któreś panslawiańskie dziecko, zachwyciło się Wyspiańskim, Tetmajerem, Słowackim albo Matlakiewiczem/ Kasprowiczem / łowiczem ;)/... za chwilę znikniemy! Zostanie Dostojewski! Bawi to Pana?- bo mnie, nie! Po nas tylko Szyszkin? No skoro tak...
A kiedy "zaczynamy" te "korepetycje"?
Zamierza Pan robić pracę domową?
A kiedy "zaczynamy" te "korepetycje"?"
Możemy od jutra. Zaczniemy od "Różnice w rozumieniu Prawa, Odkupienia i roli Mesjasza/Chrystusa"
Chwila. A co to znaczy konkretnie: "Zamierza Pan robić pracę domową?"
Ja od razu zaznaczam, że wszelkie "niewyjaśnione w umowie treści, będą ujednolicane/wyjaśniane-rozważane/ w aneksach" :)
https://www.youtube.com/watch?v=8mVfVaqGZnQ
do jutra :)
Za jedną lekcję, włączającą przegląd pracy domowej. To jest normalna cena.
https://www.youtube.com/watch?v=tvr23YogUic
https://www.youtube.com/watch?v=fVU9ZWrxqa8
to jest na oficjalnej stronie Nymana... no co? :)
"zastanowić się i przedstawić jak Pan rozumie naukę apostoła o usprawiedliwieniu przez wiarę."- mogę to zrobić nie czytawszy... ale jeśli sobie życzy ... ;) :)))) / do jutra :)
Proszę wybrać wersję jaką Pan chce. Użyję tej samej.