Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
471 postów 367 komentarzy

Superklaster

Romuald Kałwa - Polak

Katastrofa smoleńska i co dalej - 10. rocznica

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

...a wciąż nic nie wiemy

Katastrofa smoleńska, która miała miejsce 10 kwietni 2010 roku w rosyjskim smoleńsku, była dla Polaków wstrząsem. Przede wszystkim wzbudziła w Polakach wielki strach i syndrom wyparcia. Ta śmierć u wszystkich wzbudziła niedowierzanie, współczucie, lęk lub pogardę. Nie było obojętnych, bo nawet obojętni chcą spokojnie żyć i boją się rosyjskiej agresji.
Obojętni* wpadli lęk i pomyśleli: – takie katastrofy nie zdarzają się często. No i co z tego. Tylko dlatego, że Lech Kaczyński zaczepiał Putina, Niemców, a ci potem go zabili, to ja i moje dzieci nie będziemy ginąć w jakieś tam pisowskiej wojence! Nigdy!
Obojętnych nie interesuje prawda w stosunkach międzynarodowych i zresztą jakakolwiek prawda, bo obojętni wiedzą, że z jakiejkolwiek walki o prawdę, czy uczciwość, są same kłopoty i to się po prostu nie opłaca. Obojętni wiedzą, że lepiej płynąć z prądem a miliony much nie mogą się mylić.
Obojętnych interesują piwo, grill, wyjazd na sobotnie (kiedyś niedzielne) zakupy, kiczowate teleturnieje, prymitywne seriale paradokumentalne (w których sposobem zwrócenia uwagi widza jest wrzask, agresja, zdrada) i wizyty w domach uciech. Katastrofa smoleńska zepsuła im humor. Nastraszyła ich. I nastroszyła wrogo do jakiejkolwiek prawdy – wrogo do wszystkich faktów, które przeczą międzynarodowej (w sensie sowieckim) komisji Anodiny.
                                                                    ***
Jednakże dzieje się coś niepokojącego. Pamiętam te kłótnie, pogardę i dosłowne pomyje wylewane na moją osobę i to w różnym towarzystwie, na portalach blogerskich, czy pod artykułami na ważnych portalach randkowych, gdy wskazywałem, że wiele faktów wskazuje na udział w katastrofie czynnika ludzkiego.
Jednakże rządzące Prawo i Sprawiedliwość w sprawie wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej zachowuje się niepokojąco. Dziwi milczenie w tej sprawie. Społeczeństwo jednak żąda wyjaśnień, a te mogą być, z grubsza ciosając, dwa:
1. Bezapelacyjnie wyjaśnianie katastrofy przez stronę rosyjską było skandaliczne, podobnie jak postepowanie z ciałami ofiar. To jednak nie oznacza, że Rosjanie maczali palce w katastrofie. Bardzo możliwe, że doszło do nieszczęśliwego wypadku i wyjątkowo złośliwego splotu okoliczności. To normalne, że takie „śledztwo” mogło budzić oburzenie, podobnie, jak to, że nie pozwolono Kaczyńskiemu po ludzku przeżyć żałoby (dlatego dzisiaj jest się za co mścić). I podejrzenia, że było tak partaczone, aby coś ukryć, a Rosjanie „tylko” wykorzystali okazję, by skandalicznie poniżyć Polskę, zapisując się na zawsze w naszej historii, jako dzicy ludzie, z którymi lepiej nie mieć jakichkolwiek relacji. W dodatku prędzej, czy później skończą się im zasoby energetyczne (karta przetargowa) i połkną ich Chińczycy, trzeba to tylko przeczekać. Tymczasem, przyznanie przez Prawo i Sprawiedliwość, że nie doszło do zamachu w Smoleńsku, mogło zakończyć się katastrofą wizerunkową. Wstydem, żenadą, itd.
2. Ależ do Zamachu w Smoleńsku doszło i palców nie maczali tam tylko Rosjanie, czy Niemcy, ale maczały także tajemne siły rządzące światem. PiS mogło zrobić badania, ale takie prawdziwe, z których wynika, że przez mówienie o zamachu w Smoleńsku przeciętny polski zjadacz chleba, nawet ten, który głosuje na Dobrą Zmianę w 2019 roku, lęka się wojny Polski z Rosją. Z robi wszystko, aby do tej wojny nie doszło. Z historii wie, że Polska zbyt dużo przeszła i boi się o swoją rodzinę. Mechanizm wypierania. Udawajmy, że nic się nie stało. Przecież PiS może wypowiedzieć wojnę Rosji, albo sprowokować Rosję do ataku na Polskę. Dlatego nie zagłosuje na PiS.
Są wiec dwie przyczyny, przy czym bezapelacyjnie PiS dostaje mocne porady z Ameryki. Dostawał pewnie też z Izraela, wszakże Żydzi pisali, że to Rosjanie dokonali zamachu na polskiej elicie. Tak, porady i dokumenty z Izraela – to była prawdopodobnie ogromna przyczyna tej groteskowej cierpliwości względem antypolskiej histerii w Izraelu na temat II wojny światowej. Tak, czy inaczej, wciąż nie znamy prawdy. PiS rządzi już na tyle długo, że już dawno powinniśmy ją poznać. Coraz więcej Polaków zamieszanie wokół katastrofy smoleńskiej, traktuje jako humbug, niepotrzebne zamieszanie, ściemę, którym miano złamać Jarosława Kaczyńskiego i wymusić wycofanie się z polityki, co na zawsze oddało by władzę okrągłostołowym pogrobowcom z III RPrl. Mogła to być operacja, gdzie nawet zaniepokojeni katastrofą mogli być inspirowani do działania. Część Polaków traktuje tragedię smoleńską lub jako środek zdobycia władzy przez PiS. No tak, po trupach do celu. Bo PiS doprowadził katastrofy, żeby wygrać wybory. Wiecie co? Puknijcie się w głowy.
Tak, czy inaczej, jutro 119 miesięcznica, a za miesiąc 120. – mija 10 lat od tragicznego i bardzo niepokojącego wydarzenia, a my wciąż nic nie wiemy.
 
Obojętni* - patrz:
image
Obojętni i głupi...

KOMENTARZE

  • @Autor
    Warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym, do "rozwikłania" katastrofy pod Smoleńskiej jest dogłębne wyjaśnienie katastrofy pod Mirosławcem. W wypadku tej katastrofy mamy wrak, czarne skrzynki, miejsce katastrofy i co? Jakie były jej przyczyny?

    Katastrofa pod Smoleńskiej to praktycznie kalka katastrofy pod Mirosławcem. Zachęcam badaczy do badań.
  • @rumpelsiltskin 14:18:58
    Przywołując powiedzenie TW Bolka : "Jest pan w mylnym błędzie", można do Pańskiej ww konstatacji odnieś się następująco:

    Jest pan w mylnym błędzie, twierdząc, że "Katastrofa pod Smoleńskiej to praktycznie kalka katastrofy pod Mirosławcem", gdyż pod Mirosławcem doszło do autentycznej katastrofy(nie ma pewności co do przyczyn: CFIT czy zamach), natomiast w Smoleńsku była inscenizacja katastrofy a zamach fizyczny na 96 osób odbył się w innym miejscu i czasie.
  • @35stan 14:35:07
    Tja... "pod Mirosławcem doszło do autentycznej katastrofy"
    "Smoleńsku była inscenizacja katastrofy"

    Jakieś dowody, czy tylko "zdaje mi się"?

    Proszę o definicję pojęć: "autentycznej katastrofy" oraz "inscenizacja katastrofy".
  • @rumpelsiltskin 14:18:58
    Co tu dociekać. Nikt nie przestrzega przepisów i procedur, wszystko komandoska. Tak było kiedyś i wątpię żebym się mylił że jest i teraz. Samo dopuszczenie do lotu w obu tych przypadkach było przestępstwem i to nie tylko organizatorów, ale też załóg i dysponentów. W obu tych przypadkach w normalnych państwach kapitanowie samolotów odmówili by startu. Co z tego że po wypadku w Mirosławcu wprowadzono nowe przepisy i procedury, jak w locie do Smoleńska zostały złamane. Zresztą dla mnie takie sprawy sa proste. Jeżeli np. ktoś wchodzi w zakręt 90 stopni z prędkością 100 km/h i rozbija się na drzewie to nie dociekam czy przyczyną były łyse opony, bo każdy wie że nawet jak by były nówki i super nowoczesne to i tak by nic nie zmieniły. Tak samo było i tam , 120 m, nie widać ziemi wiec lecę na inne lotnisko lub do domu. Koniec , kropka. Innej opcji nie ma.
  • Jeżeli o spiskowe teorie idzie, to można jeszcze dodać taką;
    Kto władował do samolotu cały Sztab Generalny Wojska Polskiego, wojska należącego do NATO, a także czołówkę polskich polityków i wysłał do państwa, które uważa się za największego wroga?
  • Autor
    "Ależ do Zamachu w Smoleńsku doszło i palców nie maczali tam tylko Rosjanie, czy Niemcy, ale maczały także tajemne siły rządzące światem."

    Rosjanie jak, zdalnie zrobili wybuch? Niemcy, w jaki sposób, kazali Tuskowi podłożyć bombę w Warszawie? "Tajemne siły", w jaki sposób? Wszystkie strony razem?

    Prostsze wyjaśnienie - fantazjuje Pan.
  • "takie katastrofy nie zdarzają się często "
    Przeciwnie.Zdarzają się często.
    Oczywiście z uwzględnieniem statystyki pokazującej że wypadki lotnicze są po wielokroć rzadsze niż samochodowe.
    Tak więc katastrofy lotnicze spowodowane zawadzeniem skrzydłem lub inną częścią, należą do klasyki przyczyn.Wszystkie one wyglądają dość podobnie;z półbeczkami (których wykonanie jest ponoć niemożliwe),z roztrzaskaniem samolotu na drobniutkie kawałki itd.
    Dominującym uczuciem które towarzyszyło mi od początku tego wydarzenia był wstyd.Piekący wstyd wywołany ludzką głupotą.Bowiem po 10.4.2010 nagle okazało się że Polska jest kraje w 70 % zamieszkałym przez ekspertów awiacji.Z dnia na dzień kościelne babki przeistoczyły się w wybitnych znawców w zakresie:paliwa lotniczego,aerodynamiki i pilotażu.Internauci robiący rażące błędy ortograficzne "zaginali" profesorów fizyki i pilotów wojskowych z długoletnim stażem.
    I jeszcze ta brzoza z przekąsem zwaną "pancerną" która w żaden sposób nie mogła oderwać skrzydła bo gdzie nędznej brzozie do potężnego samolotu.Każdy przecież wie że to zupełnie nie to co zetknięcie potężnej machiny a pięćset gramowym ptaszkiem.

    https://www.aviationnepal.com/wp-content/uploads/2016/03/32273BAD00000578-3490044-image-a-5_1457897497814.jpg
  • @ikulalibal 15:21:32
    Ma Pan rację.
    Jeśli fakty nie pasują do teorii, tym gorzej dla faktów.
    A króliczek biega, biega...
  • @SZS 15:30:48
    "... a my wciąż nic nie wiemy."

    wiemy wiemy ale ciągle wypieramy ze świadomości...
    To była katastrofa spowodowana niekompetencją wodzów...
    nie wolno lądować na ślepo we mgle... to wiedzą wszyscy piloci...
    wodzowie w samolocie zignorowali tę wiedzą lub jej nie mieli.

    Prawdą jest że interes w zamachu mogło mieć kilka środowisk...
    (mafia żydowska, Niemcy..ruscy raczej nie)..
    ale nie znaleziono żadnych dowodów na zamach natomiast znaleziono setki dowodów na katastrofę (czarne skrzynki, rozmowy pilotów, pogoda...).

    Co do pancernej brzozy dla niedowiarków.
    Pancerna brzoza miała ponad 0,5 m średnicy i oderwała nie skrzydło ale końcówkę skrzydła.
    Porównywanie wytrzymałości brzozy z wytrzymałością samolotu to czysty idiotyzm...
    Trzeba porównać końcówkę skrzydła z wytrzymałością brzozy.
    Końcówka skrzydła to już cienkie blachy i usztywnienia...

    co może brzoza pokazują wypadki samochodowe gdy samochód na dużej szybkości wpada na "brzozę"...samochód do kasacji pasażerowie nie żyją a "brzoza" ma otartą korę z jednej strony...
    a samochody je jeżdżą tak szybko jak lądują samoloty
    (ok 300 km/godz).

    Urwanie kawałka skrzydła ich zabiło...
    Gdyby nie urwali to by wylądowali na lasku na kołach a nie na grzbiecie... pewnie były by ofiary ale wielu by przeżyło.
    Ruska maszyna jest wytrzymała...ale na plecach lądować nie potrafi.
  • Burza w szklance wody się zaczęła
    A co jeden tworzy nowe dzieła
    Prawdę poznamy na tamtym świecie
    Ponieważ gdybacie, nic nie wiecie

    Strach przed Prawdą obezwładnia wszystkich
    Rządzących i zbrodni n/n bliskich
    Smutne że ludzi zbrodnia dzieli wciąż
    Z czego się cieszy sam diabelski wąż
    Pozdrawiam
    Szczęść Boże
  • @JAM.M 17:21:31
    "Prawdę poznamy na tamtym świecie
    Ponieważ gdybacie, nic nie wiecie"

    Bzdurzy Pan. Jaki koń jest każdy widzi, chyba że ma oczy szeroko zamknięte.
  • @marek500 14:49:32
    Przeczytaj w sieci:"zamach.eu", to będziesz miał wiedzę i nie pisał bzdur!!!
    Jest parę twardych tez, które rzekomej katastrofie!TU-154 waży ok 90 ton i , gdyby spadł na ten teren, to musiałby wyryć rów długości co najmniej 200-300 m! W Smoleńsku była ruska maskirowka i nie ma ŻADNYCH zdjęć i filmów z wylotu tak ważnej delegacji z Prezydentem RP na czele!!!Taki samolot, spadając z ok. 30-40 m nie rozpada się na 1000000 kawałków i nie ma wtedy 100% ofiar! Tych pytań jest wiele i niemiecki autor książki o tej tragedii napisał, że decyzję o zamachu przekazał urzędnik polski wysokiego szczebla!!! Książka została wydana w Polsce i nikt tej tezy nie podważył a autor nie ma żadnych zarzutów i pisanie bzdur!Drugi artykuł nosi nazwę"zamachwarszawski" i tam można dużo się dowiedzieć o tragedii!Cześć pamięci zamordowanych Polaków!!!
  • @Pedant 17:43:38
    Może się nie dość precyzyjnie wyraził tylko...
    "Tamten" to jest "ten". Tu i teraz Go można poznać... Nie trzeba czekać aż ciało obumrze... Nie należy nawet. Teraz trzeba zapragnąć i nie ma co gdybać...
  • @zibi 17:45:25
    No ja nie mogę...
    Jak nic nie widzisz,i wszystkie przyrządy w kokpicie wrzeszczą " wypierdalaj do góry", a ty ciągle się zniżasz, to kim jesteś ?
    Nie, debilem?
  • @zibi 17:45:25
    "TU-154 waży ok 90 ton i , gdyby spadł na ten teren, to musiałby wyryć rów długości co najmniej 200-300 m! "

    Te 90 ton (50 do 100 z maksymalnym obciążeniem) jest rozłożone na wielką objętość, 50x4x4m. To nie jest ciężki zwarty pocisk tylko względnie lekka puszka jak od Coca Coli. Żadnego rowu nie wyryje w twardej ziemi.

    Więcej, uderzenie w "miękką" wodę rozgniotło/rozbiło by samolot przy tej szybkości.
  • @zibi 17:45:25
    //! Tych pytań jest wiele i niemiecki autor książki o tej tragedii napisał,//

    Pan pozwoli że zapytam;jakie kwalifikacje podsiada niemiecki autor książki?
  • @zibi 17:45:25
    "Jest parę twardych tez"

    Teorie (tezy) mają to do siebie, że ostatecznie trzeba je potwierdzić eksperymentem.

    W tym wypadku eksperyment został przeprowadzony spontanicznie, a rezultat każdy widzi. Jeżeli teorie przewidywały coś innego, tym gorzej dla tych teorii.
  • Tragedia pod Smoleńskiem jest niewyjaśniona z tej samej przyczyny
    dla której nie jest wyjaśniona sprawa zestrzelenia MH17.

    Wojna cały czas trwa.
  • @rumpelsiltskin 14:18:58
    Postulat retoryczny.

    Wszyscy badacze zostali wybici, albo będą.
  • @35stan 14:35:07
    Jaką pogardę muszą mieć do nas władze, że nawet nie wyjaśniły, czy prezydent faktycznie odleciał.

    Nad tym trzeba się zastanowić. Pozwalamy sobie na to, aby władze traktowały nas nie jak rozumnych ludzi, tylko jak trzymaną za mordę tłuszczę, której się wciska kit, bo i tak nie ma szans podskoczyć.
  • @marek500 14:49:32
    porównanie nieadekwatne.
  • @Anna-PK 14:54:42
    Nawet tego nie da się ustalić, kto układał listę pasażerów. Wygląda na to, że poleciał ten, co się dopchał.
  • @Pedant 15:02:20
    A jaką trudność sprawia w dzisiejszych czasach zestrzelenie lądującego samolotu?
  • @ikulalibal 15:21:32
    Tylko wyjaśnij mi, jak samolot, aby gruchnąć w tę brzozę, wyleciał spod ziemi? Zawsze myślałem, że samoloty pod ziemią nie nurkują.
  • @SZS 15:30:48
    Jak widzę, wam obu byle ekspert może wcisnąć dowolną głupotę, bo sami nie potraficie wykorzystać wiedzy wpajanej w szkole.
  • @interesariusz z PL 19:45:01
    "Wszyscy badacze zostali wybici"

    Gdyby ci "badacze" pochodzili ze społeczeństwa (narodu), a nie z kast, wtedy wybicie ich nie byłoby możliwe, bo trzeba by było najpierw "wybić" cały naród.

    Ale jak ma się tylko paru "naukofcuf" i to nie najlepszego sortu, to potem ma się taką "wiedzę", jaką się ma.
  • @Pedant 17:43:38
    Wizje mają jasnowidze!
    A ja takich dziś nie widzę
    Podszywają się niektórzy
    Ale z tego się nie wróży
    Pozdrawiam
    Szczęść Boże
  • @Oscar 17:16:54
    Tak, a niewidomy nie powinien się poruszać.

    Mam znajomego, 94 lata, niewidomy, każdego tygodnia wychodzi sam na Ślężę.

    Zakazać mu. Na ślepo nie wolno.

    Brzoza była cieńsza, ale nie będę tego dyskutował, co jest bardziej wytrzymałe, bowiem nie do pojęcia dla mnie jest fakt przecięcia stalowej liny w Cavalese, i dalszy lot samolotu, przecież mniejszego od tutki.

    Żadnych dowodów na katastrofę nie znaleziono, nawet w ogóle nie przedstawiono dowodów, że miała ona miejsce.

    Problem z ruską maszyną pod Smoleńskiem jest taki, że najpierw podobno ucięła brzozę, a potem przeskoczyła przez haszcze, przy okazji nurkując pod ziemią.
  • @JAM.M 17:21:31
    Jaki tam strach, czysta manipulacja gawiedzią.
  • @interesariusz z PL 19:56:36
    wam obu byle ekspert może wcisnąć dowolną głupotę,
    Nie wciskaj mi tu żadnych ekspertów, bo akurat w tej "sprawie" opieram się na zdrowym rozsądku. Bo każdy "ekspert" im wyższe ma wykształcenie tym jest głupszy.
    A ja prosty chłopak jestem...
  • @SZS 17:59:17
    jestem debilem, zawsze auto krzyczy "zapnij pasy" gdy wprowadzam do garażu, a ja nic.
  • @SZS 20:12:56
    Nie zgadzam się, każdy ekspert, im lepszy, tym cwańszy i bardziej przekupny.
  • @JAM.M 20:08:48
    Uważaj, bo są i jasnowidze, i czarnowidze.
  • @interesariusz z PL 20:12:18
    "Problem z ruską maszyną pod Smoleńskiem jest taki, że najpierw podobno ucięła brzozę, a potem przeskoczyła przez haszcze, przy okazji nurkując pod ziemią."

    Pod względem praw fizyki i mechaniki lotu, raportowi Anodiny niczego nie można zarzucić.

    Jeżeli samolot ważył 100 ton, to na jedno skrzydło przypadało co najmniej 50 ton, bo te ogonowe skrzydełka ze względu na ich rozmiar w tak ogólnej dyskusji można pominąć.

    Skrzydło, jak wszystko w samolocie, jest delikatne i lekkie, ale przenoszące duże obciążenia, bo odpowiednio wykonstruowane (przekrój, rozmiar, wzmocnienia, materiały), uderza z prędkością ponad 200 km/h (prędkość wznoszenia) w cokolwiek i wystarczy że utraci swoją geometrię nawet nieznacznie, a już ta 50 tonowa siła zamiast unosić samolot, powodują jego destrukcję.

    Skrzydło złamała 50 tonowa siła wznosząca za przyczyną przegubu, który utworzył się na skrzydle w miejscu deformacji spowodowanej uderzeniem o przeszkodę.
  • @rumpelsiltskin 20:25:50
    nie odnosisz się do cytowanych słów.
  • @interesariusz z PL 20:41:52
    "podobno ucięła brzozę"

    Właśnie ucięła brzozę (nie podobno), ale to było też przyczyną katastrofy.

    Jedno skrzydło z siłą nośną 50 ton, a z drugiej skrzydło krótsze o kilka metrów, więc siła nośna na nim była kilka ton mniejsza. Różnica sił na skrzydłach spowodowała obrót kadłuba (beczka), a potem te dwie siły docisnęły samolot do podłoża (dopóki samolot się porusza, siła nośna na skrzydłach jest).
  • @zibi 17:45:25
    Nie rozumiesz co piszę ? Gówno mnie obchodzi co się stało poniżej 120 m nad ziemią (pomijając złamanie prawa przed startem, pakując do jednego samolotu tylu dygnitarzy , wbrew przepisom). Sprawa jest prosta 120 m , nie widać pasa to wypad na zapasowe. Poniżej mogło wybuchnąć i 100 bomb, parówek i ch..j wie czego jeszcze, a i tak wina była tego który zdecydował się ryzykować życie pasażerów i zszedł poniżej wysokości decyzji. Panem i bogiem w samolocie jest kapitan. Nawet prezydent ma g... do gadania.
  • @rumpelsiltskin 20:48:48
    Twoje dywagacje w przypadku ogólnym są prawidłowe,

    nie odnosisz się tylko do wymiarów konkretnego miejsca w smoleńsku, aby twoja beczka mogła się tam dokonać, to albo samolot przed brzozą nurkował pod ziemią, albo wykonał beczkę pod ziemią.
  • @interesariusz z PL 19:49:55
    Mówisz ? Ja patrzę przyczyna -skutek. Przyczyna - złamanie procedur - zejście poniżej wysokości decyzji, reszta to skutek. Oczywiście skutki mogły być różne. Np. wylądowanie zdrowo i szczęśliwie, katastrofa w której ginie 30-50 % pasażerów, całkowita destrukcja i śmierć wszystkich. Tyle że to nie ważne, ważne jest to że się złamało prawo, przepisy i procedury. Nawet jeżeli by się udało szczęśliwie wylądować to załoga i dysponenci samolotu powinni iść do pierdla na długie lata.
  • @marek500 20:51:42
    jeśli panem w samolocie jest pilot, to jako prezydent nigdy bym nie poleciał z pilotem, zrobiłbym patent i sam latał.
  • @marek500 21:04:38
    Nie będę się spierał, jaka była wysokość decyzji na północnym w Smoleńsku.

    Chciałbym Ci zwrócić uwagę, że w ogóle nie wiadomo, czy lot się odbył, tj. czy się odbył fizycznie - samolot z podaną listą pasażerów faktycznie wystartował, i czy się odbył formalnie, ostatecznie w karcie lotu był błąd, który uniemożliwiał wprowadzenie lotu do systemu kontroli lotów, może więc być, że notable polecieli, ale lot został potraktowany jako lot UFO, no i UFO próbowało podejść do lotniska wojskowego, i słuszcznie je zestrzelili.
  • @interesariusz z PL 21:04:08
    Samolot przeleciał nad krzakami, bo zaczął robić beczkę, gdy jeszcze się wznosił. Potem, gdy się obrócił, to ta sama siła nośna, która wcześniej działała ku górze, też się obróciła o 180 stopni i zaczęła działać w dół (spowodowała nurkowanie). Szybkość obrotu beczki zależy od różnicy sił nośnych na obu skrzydłach (złamanym i całym). Im ta różnica jest większa, tym obrót (beczka) szybszy i przeleciany dystans krótszy. Gdyby oderwany kawałek skrzydła był mniejszy, samolot dłużej wykonywałby beczkę, tym samym pokonał dłuższy dystans, zanim by zarył w ziemię.

    Czysta, prosta fizyka.
  • @interesariusz z PL 21:10:31
    Nie będę się spierał jaką wysokość decyzji się przyjmie, ale przepisy jasno to określają. Na lotnisku może być tysiąc ludzi którzy będą zapewniać że można lądować ale to kapitan podejmuje decyzję. A on ma jasne przepisy, nie widać pasa to odlatujemy. W/g mnie jezeli by się coś stało w tamtych warunkach powyżej wysokości decyzji to jest przesłanka do dochodzenia i teorii spiskowych. Jeżeli pilot złamał procedury to wszystko co się wydarzyło jest następstwem błędu pilota, no chyba że pilot jest zdrajcą -samobójcą.
  • @interesariusz z PL 21:10:31
    I jeszcze jedno . Czy ten lot się odbył ? Byłem w czasach PRL w wojskach OPK. Każdy lot (cywilny i wojskowy) jest prowadzony. U nas może by to sfałszowali, ale oprócz nas w promieniu kilku tysięcy kilometrów (nawet pomijając wywiad satelitarny) wszystkie państwa kontrolują wszystko co leci powyżej 60 m nad ziemią. Nawet za PRL kontrolowaliśmy ,,powietrze'' kilkaset km od naszych granic.
  • @rumpelsiltskin 21:12:13
    piszesz rzeczy oczywiste, nie odnosząc się do wymiarów brzozy i samolotu.
  • @marek500 21:25:56
    A może powyżej wysokości decyzji (załóżmy, że przekroczonej) stało się to, iż nie pilot nie mógł zapobiec dalszemu zniżaniu ?
  • @marek500 21:34:07
    no więc kotrolowali lot UFO, którego lotu nie było w rozładzie lotów.
  • @interesariusz z PL 21:43:16
    A słuchałeś nagrania z kokpitu? Nie tylko te Polskie ale i Norweskie?
  • @interesariusz z PL 21:44:07
    To skąd mają trasę lotu w NATO i w Skandynawii. Polskie stare systemy może można oszukać (choć wątpię) ale natowskie ?
  • @marek500 21:48:40
    przecież to są żarty na podstawie braku wyjaśnienia, kto i kiedy poprawił kartę lotu, a może nie poprawił.

    Sprawa karty świadczy o tym, jak lekceważą opinię publiczną.

    Czekam też, aby tacy dociekliwcy jak Ty wyjaśnili mi, dlaczego zniknęły z sieci fragmenty programów TV z 10.4.2010r. Te, które przeczyczyły oficjalnej narracji?
  • @interesariusz z PL 21:41:16
    "piszesz rzeczy oczywiste, nie odnosząc się do wymiarów brzozy i samolotu."

    Każdemu inżynierowi to wystarczy. Laik musi mieć wszystko na piśmie.

    Podaj mi średnicę drzewa w miejscu "trafienia", masę samolotu w momencie katastrofy, dokładny pomiar w którym miejscu skrzydła nastąpiło trafienie, prędkość samolotu w momencie trafienia w brzozę, wysokość nad terenem miejsca ścięcia, ukształtowanie terenu w okolicy katastrofy, to może usiądę i policzę, gdy jeszcze znajdę dość precyzyjne dane techniczne samego samolotu.

    Drzewo drzewu nierówne, bo w chłodniejszym klimacie drzewa rosną wolniej, przyrosty roczne (słoje) są węższe, więc drzewo o takiej samej średnicy, tego samego gatunku, na północy jest twardsze (bo starsze) niż drzewo na południu. Nawet to trzeba wziąć pod uwagę.

    Inżynier od parówek i puszek po piwie dostał za to miliony i dysponował odpowiednim oprogramowaniem, a do tej pory tego nie podał?

    A jeżeli podał, to prześlij to na moją skrzynkę pocztową (ja nie mam), to sprawdzę jego obliczenia, będzie szybciej i taniej. Po co dwa razy robić to samo, a jeszcze za darmo?
  • @interesariusz z PL 22:01:54
    A ziemia jest płaska o dołu podparta piekłem. Co ty na to ? Jak by te rewelacje dotyczyły wypadku z przed 100 lat to zgoda, ale dzisiaj to mają nawet dane kiedy poszedłeś do kibla i ile tam siedziałeś.
  • @interesariusz z PL 20:14:36
    "jestem debilem, zawsze auto krzyczy "zapnij pasy" gdy wprowadzam do garażu, a ja nic."
    A widzisz garaż ? Bo jak nie, to jesteś...
    A jeszcze jak wprowadzasz je z szybkością 200 km/h to twój debilizm jest porażający.
  • @marek500 20:51:42
    Najpierw przeczytaj, te artykuły w sieci, które polecałem a potem może ci rozum wróci, bo na razie jest kiepsko!!!
  • @SZS 22:24:25
    Czy wy nie potraficie pisać poważnie o największej tragedii lotniczej w historii Polski??? Większość komentarzy to jest BEŁKOT i jest to przykre, bo świadczy o poziomie mózgowym!!!
  • @marek500 22:23:37
    Przypominam Gibraltar i fakt że akta zostały utajnione na dalsze 50 lat ,do 2047 roku https://pomorska.pl/mistyfikacja-zwana-katastrofa-lotnicza/ar/6974947 Jeżeli władze ten kraju nie potrafią lub nie chcą zmusić sojusznika NATO do cywilizowanych zachowań , to co wymagać od bandy niedojdów w sprawie " Smoleńskiej " . Salut .
  • @zibi 22:51:33
    Poziom mózgowy , pięknie kolego . Salut .Polecam : http://zygumntbalas.neon24.pl/post/109220,zezorro-says-kurwica-smolenska-4-lata-na-ruskim-smietniku
  • @Oscar 17:16:54
    Witam Cię.
    Pewnie że myśli zgrzebne i mniemam że intencje pewnie też.
    Niemniej wyczuwam że przekaz nie do końca jasny.
    Według mnie trochę naginający fakty.
    Zgodzę się z tym że katastrofa będzie zapisana w historii jako przykładowa szkolna katastrofa lotnicza.
    Zapisana z przyczyną wyższości decyzji politycznych nad przepisami ruchu lotniczego.
    No ale?
    Właśnie jest sporo tego ale?
    Jest wiele dziwnych faktów, tu nie zaprzeczysz, które nie wpisują się w ten klasyczny, szkolny typ wypadku w ruchu lotniczym.
    Ty sam o niektórych z nich wspominasz.
    Tych dziwnych faktów jest sporo w innych znanych katastrofach lotniczych ostatnich lat.
    Przykład 9/11 czy te malezyjczyki.
    Epidemia czy coś w tym rodzaju.
    Też staram się myśleć dedukcyjnie, ale nie sposób nie widzieć pewnych podobieństw.
    Tak delikatnie pytam czy został, szybko po katastrofie pociągnięty do odpowiedzialności organizator wycieczki?
    A powinien.
    No choć koordynator?
    No nie nie został.
    I choćby tu rozłazi się także Twoja historyjka.
    W sumie w tych wymienionych przykładowych katastrofach, czy ktoś został pociągnięty do odpowiedzialności?
    No nie, nie liczę tych dziwnych nic nie mówiących niby terrorystów z 9-11
    co się okazało że niektórzy żyją i mają się dobrze, choć nigdy w USej nigdy nie byli.
    Więc wiedz że dużo informacji zamieciono pod dywan.
    A czy dowiemy się kiedyś prawdy?
    Nie nie sądzę.
    Ale Ci, co skorzystali?..........
  • @rumpelsiltskin 22:10:11
    Po co Ci te wszystkie dane? Po co robić jakiekolwiek obliczenia, skoro przekaz medialny został poprawiony i okazało się, że brzoza została ścięta na wysokości 6 m i 66 cm - a to znaczy, że wszyscy kłócą się o tę brzozę, o skrzydło samolotu i całą tę katastrofę są nabijani w bambuko. Ci co mają wiedzieć - wiedzą, a reszta ma zachodzić w głowę, albo myśleć, że była to katastrofa z winy pilota.
    Co dziwi, to brak przecieków, chociaż może po prostu o nich nie słyszałam, bo nie śledzę. Może jest po prostu za wcześnie i trzeba na nie poczekać kilka dekad.
  • @Lotna 03:01:16
    "Po co Ci te wszystkie dane?"

    Wysokość 6,66 zmierzona w stosunku do czego? Nad poziom morza, nad płytę lotniska? Pomiar wysokości ścięcia drzewa od gruntu niewiele wnosi do obliczeń, nie o to chodzi, bo teren w miejscu katastrofy się wznosił (nie jest płaski). Jak widzisz, nawet taki pomiar też trzeba umieć zrobić, żeby coś wiedzieć. A reszta danych jest po to, żeby zdać sobie sprawę, od jak wielu czynników zależy wynik końcowy obliczeń. Z tego powodu inżynierowie nie bawią się w obliczenia, bo właściwie niewiele one mówią. Ważna jest charakterystyka toru lotu, bo to wyjaśnia wszystko. Z tej charakterystyki "smoleńskiej" wynika, że samolot zawadził o drzewo, ale nie wynika, żeby zdarzyło się coś jeszcze (np. wybuch). A czy poleciał od uderzenia w brzozę jeszcze 50 metrów, czy 500, to jest sprawa drugorzędna.

    Każda wymieniona przeze mnie z danych, potrzebnych do obliczeń, jest obarczona błędem (każdy przyrząd pomiarowy mierzy z pewną dokładnością). Dlatego z reguły każdy, kto prowadzi obliczenia, pomimo że robi to poprawne, otrzyma inny wynik. Wszystko zależy od przyjętych założeń, które są subiektywne. Jeden zakłada, że samolot ważył 100 ton, a drugi twierdzi, że 90, a trzeci, że 110. Podobnie prędkość, wysokość itd. Nawet wytrzymałość brzozy nie jest jednoznaczna, bo zależy od wielu czynników.

    Zostawcie sprawę inżynierom, oni wiedzą, co robią. Praktyk z doświadczeniem spojrzy na miejsce katastrofy i już wie, jak to się stało. A potem wyjaśnia się tylko, dlaczego tak się stało i co zawiodło.
  • @rumpelsiltskin 04:20:10
    Czy przeczytałeś tylko jedno zdanie z mojego komentarza?
    Bo widzę, że kompletnie nie załapałeś jego sensu.

    Ja bym zapytała jeszcze do której drzazgi są liczone te 666 cm, bo przecież nie zostało drzewo ucięte idealnie prosto. „Fakty medialne” czyli bzdury kompletne - i tyle.
  • @zibi 22:46:27
    Lubię oglądać program ,,Katastrofy w przestworzach''. Obejrzałem sporo odcinków. Sporo wypadków było bardzo podobnych do tego w Smoleńsku. Niektóre z nich nastąpiły w skutek tak błahych błędów pilotów że aż się nie chce wierzyć że były przyczyną śmierci tylu ludzi. Na podstawie tych filmów jedno jest pewne, zazwyczaj przyczyną katastrofy jest błąd człowieka. Dodatkowo co jest dziwne to to że piloci popełniają te błędy na znanych trasach i lotniskach. Rutyna, lekceważenie procedur i przepisów, to najczęściej zabija.
    P.S.
    Te wszystkie teorie spiskowe są g... warte. Ten lot się odbył, samolot się rozbił i ci co byli na liście zginęli. Jednego gostka martwego można podrzucić i coś upozorować. A i to tylko na swoim ściśle kontrolowanym terenie. Coś takiego nie ma najmniejszych szans po za granicami i na dobrą sprawę na wrogim terytorium. Zresztą przy dzisiejszym sprzęcie śledzącym (radary, nasłuchy, satelity) przygotowanie takiej mistyfikacji to długie miesiące przygotowań, koordynacji obcych i wrogich wywiadów (strefa graniczna między NATO i Rosją) zgranie co do sekundy wszystkich elementów lotu (a to się sypnęło już na początku, bo po imprezie wylot się opóźnił). Więc zastanów się choć trochę czy to było by możliwe.
  • @marek500 09:26:32
    // jedno jest pewne, zazwyczaj przyczyną katastrofy jest błąd człowieka.//

    Przyczyną 90% wszystkich: wypadków,katastrof i innych nieszczęśliwych zdarzeń,jest błąd człowieka.
    Inne przyczyny takie jak:nieprzewidziana awaria urządzenia,grom z jasnego nieba, itp,rzadko bywają powodem tragedii.
  • @interesariusz z PL 20:12:44
    Ogon spadł wcześniej przed katastrofą
    Co pokazali na zdjęciach w necie
    Zamach jest pewny zawartą strofą
    Każdy myśli ma w swoim obiekcie
    Pozdrawiam
    Szczęść Boże
  • @Lotna 05:00:55
    "Bo widzę, że kompletnie nie załapałeś jego sensu."

    No wiesz, wyczuwam ironię, ale każdy ma inne jej poczucie. Jeżeli chcesz być bardziej komunikatywna, skup się raczej na informacji, a nie na uczuciach. Uczucia ludzie mają różne, a kobiety i mężczyźni zwłaszcza.

    Jeżeli miałaś na myśli bezsens tych wszystkich wyliczeń, to ja starałem się pokazać, dlaczego one są bezsensowne i bezcelowe. Dlatego pisanie, iż "kompletnie nie złapałem sensu", jest trochę bez sensu.
  • @JAM.M 10:08:21
    "Ogon spadł wcześniej przed katastrofą "

    Wam wypadła piąta klepka.
  • @Pedant 13:04:12
    //Każdy myśli ma w swoim obiekcie//

    Ja się nie wypowiadam jak nie widziałem... Nie tak kategorycznie.
    A wypadek też można uznać za zamach... Takie hopa...
    Nie wiem, ukarano (proszono o wytłumaczenie się) odpowiedzialnych? Choć wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni...
  • @Franek Ganek 13:13:22
    "Choć wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni..."

    Może Pan jest odpowiedzialny. Ja nie.
  • @Pedant 13:44:06
    //Może Pan jest odpowiedzialny. Ja nie.//
    Twój wybór.
    Nie namawiam :-)

    1 Powiedział im też przypowieść o tym, że zawsze powinni modlić się i nie ustawać: 2 «W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. 3 W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: "Obroń mnie przed moim przeciwnikiem!" 4 Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: "Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, 5 to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie"».
    6 I Pan dodał: «Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. 7 A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? 8 Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?»



    Faryzeusz i celnik


    9 Powiedział też do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: 10 «Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik. 11 Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: "Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. 12 Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam". 13 Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: "Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!" 14 Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten1. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony».
    ...
    http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=333
  • @Franek Ganek 14:22:48
    "//Może Pan jest odpowiedzialny. Ja nie.//
    Twój wybór.
    Nie namawiam :-)"

    Bzdura. To żaden wybór. Nie jestem odpowiedzialny za katastrofy czy zamachy do których się nie przyczyniłem. Ani za trzęsienia ziemi i wybuchy wulkanów.
  • @Pedant 13:04:12
    Nie byłem w żadnej bandzie i nie będę
    Więc "wy" to jest błędne Twoje narzędzie
    Jeśli zdjęcia fałszywe udowodnij
    A potem o tym hejcie nam przypomnij
    Pozdrawiam
    Szczęść Boże
  • Arabski skazany. Państwo wreszcie zauważa tupolewizm
    "Były szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w czasach rządów Donalda Tuska, Tomasz Arabski został skazany za niedopełnienie obowiązków podczas przygotowania lotu, który skończył się katastrofą w Smoleńsku. W procesie, który wytoczyły mu rodziny ofiar tragedii, sąd orzekł wyrok 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Za winną została uznana także jedna z urzędniczek. Wyroki nie są prawomocne, można się spodziewać odwołań obrony i kolejnych rozpraw."

    "(...)przed tą komisją Arabski wprost przyznał, że zanim wydarzyła się katastrofa w Smoleńsku nie czytał instrukcji HEAD, która jasno określała zasady według jakich powinny być organizowane loty najważniejszych osób w państwie. Tak więc będąc funkcjonariuszem publicznym, radykalnie zaniedbał swoje obowiązki(...)"

    "(...)państwu dziadowskiemu chcemy powiedzieć nie. I choć dzieje się to zbyt późno, i po zbyt wielu latach instrumentalnego wykorzystywania tragedii w Smoleńsku do celów politycznych, to jednak warto spojrzeć na ten wyrok jak na jaskółkę tego, że państwo zacznie działać nieco sprawniej.

    Z perspektywy czasu wydaje się oczywistym, że głównym problemem, który doprowadził do tragedii było nieprzestrzeganie procedur(...)"

    "(...)Procedurami urzędnicy się nie przejmowali zupełnie, dopiero opór kapitana lotu sprowadził ich na ziemię(...)Przed nami daleka droga, ale ten wyrok możemy potraktować jako kolejny mały kroczek w dojściu do sprawnego państwa."
    https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/600180,arabski-skazany-tupolewizm-katastrofa-smolenska-sad-wrak.html
  • B. wiceszef BOR skazany za zaniedbania ws. lotu do Smoleńska
    "Karę półtora roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata, 10 tys. zł grzywny i 5 lat zakazu wykonywania zawodu funkcjonariusza BOR orzekł sąd wobec b. wiceszefa BOR gen. Pawła B., oskarżonego ws. nieprawidłowości przy ochronie wizyt VIP-ów w Smoleńsku. Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie jest nieprawomocny. Według sądu Paweł B. odstąpił od rekonesansu lotniska w Smoleńsku, zatwierdził zaniżony stopień ochrony wizyt, nie zapewnił ochrony samolotów w Smoleńsku. W efekcie sąd uznał, że oskarżony spowodował zagrożenie dla prezydenta i premiera.

    Nie ma podstaw by uznać, że w Smoleńsku był zamach

    – Sąd nie ma podstaw, by uznać, że przyczyną katastrofy smoleńskiej był zamach przy użyciu materiałów wybuchowych; BOR prawidłowo sprawdził pod tym kątem Tu-154 przed lotem 10 kwietnia – mówił sędzia Paweł Dobosz w uzasadnieniu wyroku na wiceszefa BOR. Według sądu Paweł B. odstąpił od rekonesansu lotniska w Smoleńsku, zatwierdził zaniżony stopień ochrony wizyt, nie zapewnił ochrony samolotów w Smoleńsku. W efekcie sąd uznał, że oskarżony spowodował zagrożenie dla prezydenta i premiera.

    Nie ma podstaw by uznać, że w Smoleńsku był zamach

    – Sąd nie ma podstaw, by uznać, że przyczyną katastrofy smoleńskiej był zamach przy użyciu materiałów wybuchowych; BOR prawidłowo sprawdził pod tym kątem Tu-154 przed lotem 10 kwietnia – mówił sędzia Paweł Dobosz w uzasadnieniu wyroku na wiceszefa BOR (...) Samoloty nie powinny lądować w Smoleńsku

    Sąd uznał także, że „podmioty współorganizujące wizyty z 7 i 10 kwietnia nie powinny w ogóle rozważać lotniska Smoleńsk-Siewiernyj jako miejsca lądowania VIP-ów”.

    Sędzia zaznaczył, że „powszechną wiedzą” organizujących obie wizyty – kancelarii premiera i prezydenta – było, że Smoleńsk-Siewiernyj jest „lotniskiem zamkniętym”. Tymczasem, według instrukcji HEAD, lądowanie samolotów z VIP-ami mogło następować tylko na lotniskach czynnych – dodał sędzia. Z przytoczonych przezeń zeznań świadków wynikało, że Rosjanie zapewniali stronę polską, iż lotnisko będzie czynne na wizyty premiera Donalda Tuska i prezydenta Lecha Kaczyńskiego – 7 i 10 kwietnia 2010 r.
    https://www.tvp.info/25861782/b-wiceszef-bor-skazany-za-zaniedbania-ws-lotu-do-smolenska
  • Utrzymany wyrok 1,5 roku w zawieszeniu dla byłego wiceszefa BOR
    "Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał wyrok w sprawie b. wiceszefa BOR gen. Pawła Bielawnego, skazanego w pierwszej instancji na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu za nieprawidłowości przy ochronie wizyt w Smoleńsku Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego w 2010 roku (...)

    Dwa zarzuty

    Generała Pawła Bielawnego oskarżono o niedopełnienie obowiązków związanych z planowaniem, organizacją i realizacją zadań ochronnych Biura Ochrony Rządu. Według prokuratury, „skutkowało to znacznym obniżeniem bezpieczeństwa ochranianych osób, czym działał na szkodę interesu publicznego, tj. zapewnienia ochrony prezydentowi RP i prezesowi Rady Ministrów” oraz interesu prywatnego osób pełniących urząd prezydenta, jego małżonki oraz urząd premiera.

    Drugi zarzut to poświadczenie nieprawdy w dokumentach, jakoby fotograf współpracujący z BOR był funkcjonariuszem Biura w delegacji do Smoleńska. Za ten drugi zarzut grozi do 5 lat więzienia; za pierwszy - do 3 lat. W śledztwie Bielawny nie przyznał się do zarzutu i odmówił wyjaśnień. Po przedstawieniu zarzutów w lutym 2012 r. ówczesny szef MSW Jacek Cichocki zdymisjonował go ze stanowiska wiceszefa BOR. Akt oskarżenia prokuratura skierowała do sądu w czerwcu 2012 r."

    https://www.tvp.info/29914707/utrzymany-wyrok-15-roku-w-zawieszeniu-dla-bylego-wiceszefa-bor
  • @rumpelsiltskin 04:20:10
    Samolot to nie kret, nie potrafi latać pod ziemią, howgh
  • @JAM.M 10:08:21
    tak, chociaż tutejsi "biegli" są jak biegli sądowi, biorą tylko te fakty i liczby, które im pasują
  • @Pedant 13:04:12
    Otóż to, tutce również.
  • @Pedant 14:33:13
    Jeśli żyjesz w Polsce, to się przyczyniłeś, i kartką wyborczą, i tolerancją dla pełzającego zamachu na prawa prezydenta.
  • @interesariusz z PL 19:54:17
    "Samolot to nie kret, nie potrafi latać pod ziemią, howgh"

    Samolot obrócony o 180 stopni "potrafi".

    "Nie bądź pan g..., praw fizyki pan nie zmienisz".
  • @Pedant 14:33:13
    Ale ja jeszcze coś napisałem w swoim komentarzu... Cytaty widziałeś? To bzdura?
    To nie wiesz, że wszystko jest współzależne? Nigdy nie zgrzeszyłeś?
  • @Pedant 14:33:13
    Pośrednio każdy jest odpowiedzialny za tę katastrofę również.
    Tu nie chodzi o to by się zadręczać tą winą a tylko zrozumieć te zależności. Właśnie to zrozumienie uwalnia od grzechu... Zarówno przeszłego jak i przyszłego.
    Teraz wydajesz się właśnie żyć w grzechu.
  • @interesariusz z PL 19:56:16
    Kto w Boga naprawdę Wierzy
    Ten kłamstwem się nie upierzy
    Różne ludzie mają cechy
    Jedni czystość drudzy śmiechy
    Pozdrawiam
    Szczęść Boże
  • @SZS 17:59:17
    "No ja nie mogę...
    Jak nic nie widzisz,i wszystkie przyrządy w kokpicie wrzeszczą " wypierdalaj do góry", a ty ciągle się zniżasz, to kim jesteś ?
    Nie, debilem?"

    Skąd ty wiesz że coś tam wrzeszczało? Przecież te nagrania czarnych skrzynek z tajemniczych powodów nie mogły dotrzeć do Polski przez wiele miesięcy. Ja się bardzo dziwię że ktokolwiek je w ogóle odsłuchiwał na serio ( bo ja nie poświęciłem na to ani sekundy ). A ciekawe że i Macierewicz się wsłuchiwał bardzo poważnie, i ci z drugiej strony też się wsłuchiwali poważnie. Gdy obydwie strony doskonale wiedziały że przez te kilka miesięcy były te zapisy tak prozaicznie produkowane, żeby pasowały do reszty mistyfikacji.
  • @interesariusz z PL 19:50:55
    "Nawet tego nie da się ustalić, kto układał listę pasażerów. Wygląda na to, że poleciał ten, co się dopchał."

    Jak się zdaje "poleciał" ten co został wytypowany. Gdy szereg osób w ostatniej chwili tajemniczo zrezygnowało, a zamiast nich w ostatniej chwili propozycję "lotu" dostali inni. Co jasne ci co nie "polecieli" jacyś dyskretni w tym temacie są. Ktoś by się zapytał - skąd u nich był taki dar przewidywania?
    Stąd co jasne był kłopot z listą pasażerów, bo zapewne jeszcze w nocy z 9 na 10 szły ostre zmiany i transformacje, jakieś nocne telefony, jasne lub zakamuflowane ostrzeżenia. Był stały ruch, przede wszystkim kilka wywiadów na gwałt wycofywało swoją agenturę.
    A pamiętacie że pierwsza wersja to opiewała chyba na 132 osoby, coś takiego. Tyle że w tym samolocie nie było tyle miejsc.
  • @ikulalibal 15:21:32
    To proszę o choć jeden przykład jak tej klasy TU-154 wykonuje półbeczkę. I do tego tuż nad ziemią. I proszę nie pokazywać samolotów akrobacyjnych czy myśliwskich, bo to zupełnie inne samoloty.
    A brzoza to drzewo dość kruche, i tamta nie miała na pewno pół metra średnicy, dużo mniej. A skrzydło samolotu akurat musi być dość solidne, bo przenosi silę nośną na kadłub. Natomiast ta owiewka ( na twoim zdjęciu ) to akurat nie musi być tak solidna, więc mógł ją uszkodzić ptak.
  • @interesariusz z PL 19:58:24
    "Jeśli żyjesz w Polsce, to się przyczyniłeś, i kartką wyborczą, i tolerancją dla pełzającego zamachu na prawa prezydenta."

    Wtedy mnie w Polsce nie było. Co do praw prezydenta, to nie powinien był mieć prawa do wpływania na decyzje pilota odnośnie nawigacji.
  • @Franek Ganek 00:11:57
    "To nie wiesz, że wszystko jest współzależne? Nigdy nie zgrzeszyłeś?"

    Pan jest księdzem co udziela spowiedzi? A gdzie logika, jeśli ukradłem batonika to jestem winien każdej katastrofy lotniczej?
  • @vortex 11:59:17
    "A brzoza to drzewo dość kruche, i tamta nie miała na pewno pół metra średnicy, dużo mniej. A skrzydło samolotu akurat musi być dość solidne,"

    Pień drzewa jeśli nie jest spróchniały albo trzciniasty (typu bambusa) jest "solidniejszy" od skrzydła samolotu.

    Powód jest prosty, drzewo musi być solidne i zapełnione, skrzydło jest puste i obciążenia są rozprowadzane tylko w kierunkach niezbędnych do lotu.

    Analogią jest puszka Coca Coli, jest cienka ale odporna na nacisk, jednak jak uderzymy solidnym kawałkiem drewna to się pognie.
  • @vortex 11:44:53
    //A pamiętacie że pierwsza wersja to opiewała chyba na 132 osoby, coś takiego.//

    No właśnie dlatego że "pamiętamy" wiemy że całej tej sprawie od początku towarzyszył niedopuszczany burdel.
    Przez pierwsze kilkanaście minut w ogóle nie było wiadomo który samolot uległ wypadkowi.Nie było informacji o rozmiarach zdarzenia ale to zrozumiałe,zadziwiające było to że we wszystkich telewizjach mówiono że prezydencka delegacja leciała Jakiem za chwilę prostowali że TU 154 jeszcze za kilka minut że jednak Jakiem i tak przez kilkanaście minut.To dowód że redakcje telewizyjne nie dysponowały żadnymi oficjalnymi danymi ale dopiero wtórnie dowiadywały się o jaki samolot chodzi od naocznych świadków obecnych w Smoleńsku.
  • @vortex 11:59:17
    //To proszę o choć jeden przykład jak tej klasy TU-154 wykonuje półbeczkę. I do tego tuż nad ziemią.//

    Proszę bardzo.Pan Marcin Karliński podaje konkretne przykłady a nawet je pokazuje. (16 minuta) https://www.cda.pl/video/3405265fc/vfilm
  • @ikulalibal 12:10:16
    Tyle że do dzisiaj nie skorzystali z prostej metody. Nieco przed 2010 rokiem na wschodniej granicy zostały zamontowane 3 wojskowe radary dalekiego zasięgu, nowe radary polskiej zresztą produkcji. Ich główne zadanie to obserwacja sytuacji na wschodzie. Dane z tych radarów są na bieżąco transmitowane do centrali NATO w Niemczech. I jakoś tak dziwnie że nikt do dzisiaj nie zrobił prostej rzeczy, nie zrobił odczytu z tych radarów. Bez trudu można by ustalić co i kiedy leciało. A oni tacy wszyscy niby ciekawi, dociekliwi, naukowi a nie skorzystali z łatwo dostępnych bardzo wiarygodnych danych. No k.. nie wpadli na coś tak prostego. Bo nie to leciało i nie wtedy, więc cicho sza, żadnych tam danych z radarów nie odczytywać.
    Tak jak danych z podsłuchu. To chyba Szwecja jakieś 4 lata temu ujawniła że ma jakieś podsłuchy z tego lotu i je udostępni gdyby polska strona chciała. Znów to samo, polska strona niezainteresowana jakoś.

    Link do opisu tych radarów.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/NUR-12M
  • @ikulalibal 12:27:32
    Tego linku nie otwiera. A pod hasłem Marcin Karliński jest w google o aferze SKOK Wołomin. O samolotach nie ma.
  • @Pedant 12:11:37
    Zupełnie nieprzekonujące. Był kiedyś w sieci taki film z eksperymentu tego typu, stary samolot celowo puścili na ziemi na 4 słupy takie chyba telegraficzne. Ściął je elegancko. Sprawdziłem parametry, ten samolot był sporo mniejszy i lżejszy od TU-154. Więc i co jasne miał słabsze skrzydła, a jednak ściął te słupy elegancko.
    Gadanie o puszce od coli to niezła bujda. Ile milimetrów grubości ma tam na tym skrzydle blacha? A tak pewnie z 5. A długość ( przód tył ), czyli szerokość skrzydła to pewnie ze dwa metry. Wystarczy żeby ściąć całkiem solidne drzewo.
  • @vortex 12:41:39
    //Tyle że do dzisiaj nie skorzystali z prostej metody. Nieco przed 2010 rokiem na wschodniej granicy zostały zamontowane 3 wojskowe radary dalekiego zasięgu,//

    A co to ma do rzeczy? dziennikarze telewizyjni mieli dobywać informacji z wojskowych radarów czy co? Przecież ja mówię o bałaganie jaki tej fatalnej wyprawie towarzyszył od początku.Nie podano do publicznej wiadomości kto konkretnie był organizatorem,kto sporządzał listy pasażerów itd.

    //To chyba Szwecja jakieś 4 lata temu ujawniła że ma jakieś podsłuchy z tego lotu i je udostępni gdyby polska strona chciała//

    Spokojna głowa,w okolicach smoleńska mieści się 82 oddział radiotechnicznej brygady GRU ( 82-я отдельная радиотехническая бригада ГРУ ), więc z pewnością mają nagrane każde westchnienie nie mówiąc o pierdnięciu,jakie miało miejsce na pokładzie tupolewa.

    //Znów to samo, polska strona niezainteresowana jakoś. //

    A kto chce usłyszeć "ląduj dziadu!"
  • @ikulalibal 13:08:48
    Problem polega na tym że ten bałagan został wygenerowany z dziwnych ewidentnie sfałszowanych nagrań z czarnych skrzynek. A co ciekawsze obie strony udają że wierzą w ich autentyczność. Jakby zmowa. A do tego Macierewicz ewidentnie zaciera ślady i utrudnia śledztwo, od samego początku. Zmienia wersję co jakiś czas, miesza, a nie korzysta z dostępnych danych, raczej ukrywa prawdę, wprowadza kolejne mylne tropy. Te choćby radary, od wojska mały problem wydębić dane. Zresztą, i cywilne radary też rejestrowały, zerowe zainteresowanie z obydwu zresztą stron. Bo oni dobrze od początku wiedzieli że było inaczej.
    Tak jak zerowe zainteresowanie tym co działo się owej nocy na Okęciu. Podobno wysiadły wszystkie trzy monitoringi. Coś zupełnie nieprawdopodobnego. A gdyby nawet, to od razu należało zainteresować się tym niezwykłym zaiste zbiegiem okoliczności, to taki jeden na milion przypadek. Pamiętam jak kilka lat temu spadł do morza samolot z Chórem Aleksandrowa. Raz tylko media podały że rosyjscy śledczy pedantycznie przesłuchują załogę lotniska z którego on wystartował. Bo coś takiego robi się rutynowo. A u nas całe badanie tego dziwnego wypadku zaczyna się od momentu ok. minuty przed wypadkiem. On znikąd nie przyleciał, z żadnego lotniska nie startował. Cud prawdziwy po prostu.
  • @vortex 13:00:12
    "Był kiedyś w sieci taki film z eksperymentu tego typu, stary samolot celowo puścili na ziemi na 4 słupy takie chyba telegraficzne. Ściął je elegancko."

    Proszę o link.

    "Gadanie o puszce od coli to niezła bujda. Ile milimetrów grubości ma tam na tym skrzydle blacha? A tak pewnie z 5."

    Znacznie mniej, do półtora milimetra. Dla porównania, grubość puszki Coca Coli jest jedna dziewiąta milimetra.
  • @vortex 13:23:50
    //Problem polega na tym że ten bałagan został wygenerowany z dziwnych ewidentnie sfałszowanych nagrań z czarnych skrzynek.//

    Z jakich czarnych skrzynek? jaki "wygenerowany bałagan"? Ochłoń człowieku,napij się wody albo przyłóż do głowy zimny kompres.
    Z czarnych skrzynek? /Wprost” dotarł do korespondencji dotyczącej przygotowań do uroczystości rocznicowych w Katyniu. Wynika z niej, że udział Lecha Kaczyńskiego w tych obchodach był planowany od 27 stycznia a przelot samolotu specjalnego organizowała Kancelaria Prezydenta. / https://www.wprost.pl/194724/ujawniamy-korespondencje-ws-obchodow-w-katyniu.html

    A ja nie chcę się tego dowiadywać z gazety (bo być może kłamie), a od oficjalnych państwowych instancji.To tak wiele? niby nie, to dlaczego do dziś oficjalne nie wiadomo to ten bajzel organizował.
  • @Pedant 13:49:17
    To było lat temu sporo. Ani myślę szukać tego po sieci, szkoda mi czasu.
  • @vortex 14:08:09
    "To było lat temu sporo. Ani myślę szukać tego po sieci, szkoda mi czasu."

    A ja widziałem film jak się Panu nos wydłuża.

    https://www.youtube.com/watch?v=rUdA54Xk8cg
  • @ikulalibal 13:51:29
    A nie dotarli ci z Wprost do kogoś kto wtedy pracował na Okęciu. A że był bałagan w fazie przygotowań, to mało z tego wynika. Założenie że piloci oszaleli i się radośnie zabili wraz z innymi jest ostatnim branym pod uwagę, gdy jest prawdziwe śledztwo. Gdy jest lipne to akurat wtedy właśnie jest taka jazda - wzięli wariaci i się zabili w celach sportowych. I taka jazda była od początku ze strony PO, co pokazuje intencje. A z kolei druga strona ( PiS ) kombinowała jakby zrobić z tego ruski zamach. Obydwie strony pedantycznie unikały szukania prawdziwych dowodów i robienia prawdziwego śledztwa, wspólnie i solidarnie. Zapewne znali przebieg wydarzeń jeszcze przed owym dziwnym wypadkiem z wieloma dziwnymi zbiegami okoliczności. Tak, mogli mieć jakieś informacje wcześniej, jedni i drudzy.
  • @Pedant 14:12:06
    Myślisz że mam teraz ochotę grzebać z godzinę po sieci, aby trafić na to. O ile jeszcze jest to w sieci.
  • @vortex 11:34:16
    "Skąd ty wiesz że coś tam wrzeszczało? Przecież te nagrania czarnych skrzynek z tajemniczych powodów nie mogły dotrzeć do Polski przez wiele miesięcy. Ja się bardzo dziwię że ktokolwiek je w ogóle odsłuchiwał na serio ( bo ja nie poświęciłem na to ani sekundy )."
    Skoro nie poświęciłeś ani sekundy, to skąd wiesz że nie wrzeszczały ???
    Poświęciłem ci parę sekund. I wystarczy....
  • @Pedant 13:49:17
    http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne/15-wypadki_i_incydenty_lotnicze/24005-2010_03_22_tu_204_awaryjnie_ladowal_pod_moskwa_sa_ranni-2.html Salute :) Koszenie lasu.
  • Eksperci prawa lotniczego za wznowieniem prac komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej
    "Jako członek byłej komisji Millera jestem przekonany o rzetelności jej pracy i ustaleń, jednak uważam za konieczne wznowienie prac KBWLLP, z dodatkowym uwiarygodnieniem wyników badań dzięki pomocy ekspertów z krajów unijnych. Należy się to społeczeństwu, a w szczególności rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej, by przestała ona służyć za narzędzie do rozgrywania sporów politycznych - pisze w gazetaprawna.pl prof. Marek Żylicz.

    W sytuacji, gdy połowa Polaków ma wątpliwości czy raport Millera wyjaśnił przyczyny katastrofy, a część spośród tej grupy uznaje za możliwą tezę o zamachu; gdy zarzuca się komisji mataczenie oraz dowodzi się posiadanie dowodów do tej pory nieuwzględnionych, nie można tej sprawy pozostawić bez wyjaśnienia. Wznowienia badania domagają się również przedstawiciele opozycji. Tylko że chcieliby wyeliminować z udziału w pracach członków byłej komisji Millera, co też podważałoby sens ubiegania się o pomoc partnerów unijnych.
    Ponieważ opóźnia się postępowanie prokuratury, której materiały będą potrzebne, brak też uzgodnień dotyczących przedstawienia komisji materiałów zespołu sejmowego oraz uzgodnień z partnerami unijnymi, w czasie obecnej kadencji rządu możliwe jest już tylko podjęcie wstępnych decyzji i przygotowań. Kadencja członków Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (KBWLLP) nie jest natomiast związana z kadencją rządu.

    Opinia ekspertów prawno-lotniczych w tej sprawie była już sformułowana w 2012 roku. Również w tym roku, z udziałem wybitnych młodych specjalistów prawa lotniczego dokonaliśmy jej aktualizacji. Wobec panującego w mediach i społeczeństwie niebywałego zamętu pojęć i sprzecznych poglądów, uważam za zasadne jej opublikowanie - pisze prof. Marek Żylicz (...)"

    "Wreszcie najczęściej słyszana wypowiedź podająca w wątpliwość sens proponowanych działań: przecież i tak nie wszyscy uwierzą w wyniki badań niezgodnych z tym, w co wcześniej uwierzyli. To jednak nie może być uzasadnieniem rezygnacji z obiektywnej prawdy."

    Marek Żylicz, prof. Wyższej Szkoły Handlowej, dr hab.; członek rządowej komisji badającej okoliczności katastrofy rządowego samolotu w Smoleńsku.

    https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/889459,eksperci-prawa-lotniczego-za-wznowieniem-prac-komisji-badajacej-przyczyny-katastrofy-smolenskiej.html
  • @Pedant 12:04:55
    //Pan jest księdzem co udziela spowiedzi?//
    Moja Matka chciała bym był księdzem.

    //A gdzie logika, jeśli ukradłem batonika to jestem winien każdej katastrofy lotniczej?//
    Odpowiedź tu:
    http://krzysiekniepieklo.neon24.pl/post/153476,malutki-grzech
  • Ekspert lotniczy prof. Marek Żylicz protestuje przeciwko emisji "Anatomii Upadku" w TVP. "Gargas manipuluje"
    Prof Marek Żylicz, ekspert lotniczy, który wypowiada się w "Anatomii Upadku" Anity Gargas, protestuje przeciwko emisji tegoż filmu na antenie TVP. Prof Żylicz zarzuca reżyserce manipulowanie jego słowami. "To niedopuszczalne" – twierdzi profesor.

    Prof. Żylicz jest ekspertem ds. międzynarodowego prawa lotniczego i jednym z członków komisji Jerzego Millera, która wyjaśniała katastrofę smoleńską. Jest jedynym członkiem komisji, który wypowiedział się dla Anity Gargas. Teraz jednak prof Żylicz protestuje przeciwko temu, by TVP wyemitowała "Anatomię Upadku" – pisze Agnieszka Kublik w "Gazecie Wyborczej".

    Zdaniem prof Żylicza, Anita Gargas dopuściła się w filmie daleko idącej manipulacji jego słowami. – To niedopuszczalne – ocenia ekspert. Chodzi o fragment w 33. minucie, w którym prof. Żylicz mówi, że Rosjanie utrudniali dostęp do dokumentów, nie dopuścili naszego przedstawiciela do oblotu, a MAK nie dopuścił do szczegółowego ustalenia treści rozmów na wieży i rozmów zewnętrznych w Smoleńsku.

    Tuż po prof. Żyliczu pokazane jest przemówienie Donalda Tuska, który stwierdza, że po rosyjskiej stronie nie było żadnych utrudnień w śledztwie. Wygląda to tak, jak by ekspert przekonywał o nieprawidłowościach w śledztwie, a premier udawał, że wszystko jest w porządku. I tutaj właśnie Anita Gargas manipuluje faktami: wypowiedź Donalda Tuska pochodzi bowiem z 28 kwietnia 2010, czyli początku śledztwa. Prof. Żylicz zaś swój osąd sformułował 2 lata po katastrofie.

    Prof. Marek Żylicz nie wycofuje się ze słów, ale nie podoba mu się taka manipulacja. Profesor zauważa też, że Anita Gargas w swoim filmie nie porusza wielu wątków: mgły, zbyt niskiego pułapu lotu czy złamania procedur przez załogę lotu. W związku z tym, zdaniem profesora, TVP nie powinna emitować "Anatomii Upadku". – Jaki sens ma pokazywanie filmu, o którym wiadomo już, że jest nieprawdziwy? – pyta prof. Żylicz.

    TVP wyemituje oba filmy o katastrofie smoleńskiej: "Anatomię Upadku" Anity Gargas i "Śmierć prezydenta" wyprodukowaną przez National Geographic. Telewizja chce pokazać "dwa punkty widzenia"."

    https://natemat.pl/56435,ekspert-lotniczy-prof-marek-zylicz-protestuje-przeciwko-emisji-anatomii-upadku-w-tvp-gargas-manipuluje
  • autor
    Cmentarne hieny nie dają za wygraną
    *****

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

ULUBIENI AUTORZY

więcej